Dziś postanowiłam uzupełnić mój hafciarski pamiętnik o obrazek,
który wyszywałam dla znajomej.
To był pierwszy hafcik, który wykonywałam po długim odpoczynku od igiełki.
Zaczęłam wyszywanie od dołu i tak,
w ekspresowym tempie powstała nóżka bobasa..
Szybciutko wyłoniła się też różowa sukienunia..
Najbardziej jednak czekałam jak wyjdą oczka malutkiej,
który skłoniły mnie do wyszycia tego a nie innego wzoru..
i oczywiście niebanalna fryzurka malutkiej kobietki;)
Następnie kilka kreseczek, które jak wiemy nierzadko potrafią zmienić wygląd haftu.
Zawsze robię je na końcu, dla mnie to taka wisienka na torcie:)
Wyszywałam na Aidzie 18ct -kolor biały,
nićmi Dmc dobieranymi według tego co akurat miałam.
Agrafkę w pampersie malutkiej zrobiłam Kreinikiem nr.001c
natomiast paseczek na sukience Kreinikiem nr.024.
Dla chętnych zamieszczam wzorek.
Jeśli się komuś podoba, proszę się częstować ;)
| wzór znaleziony w sieci |
Hafcik jest niewielki ,więc idealnie wpasował się w gotową ramkę.
Rozbrajający uśmiech koleżanki,
gdy wręczyłam jej metryczkę spowodował,
że wróciłam do wyszywania hotelu o którym pisałam w poprzednim poście.
Przesyłam Wam więc dziś, odrobinę uśmiechu!
******