Showing posts with label kiedy brak słów.... Show all posts
Showing posts with label kiedy brak słów.... Show all posts

Wednesday, 30 March 2016

Chrystus nie umarł dla jaj...

To nieco wstrząsające zdanie obiło mi się gdzieś o uszy podczas podróżowania przez internet. Drażni mnie, ale...

Przeczytałam na blogu "Syndrom kury domowej" o strasznej rzeczy jaka przydarzyła się w świątecznym czasie Dusi i jej rodzinie. Nie dość, że ich okradziono, to podłożono ogień i spalił się warsztat z drogim elektrotechnicznym sprzętem - miejsce pracy męża.
Co mają jajka i Jezus do tego? :)
Ano tyle, że w istocie nie jajka czy zajączki na stole są świadectwem wiary a to, co Jezus powiedział:
"Wszystko co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili".  Potrzebna jest pomoc, ponieważ oni zostali złamani ludzkim okrucieństwem. Trzeba przywrócić im wiarę w dobro. A tego nie da się zrobić słowami tylko czynem, który przewyższy uczynione zło!

Zdjęcia z w/w bloga wzięte bez pytania :/




Jeśli zechcesz pomóc: https://pomagam.pl/pomozgrzesiowi

Ja idę kupić wiertarkę :D
PS. Jeśli możesz, podaj wiadomość dalej...

Tuesday, 27 December 2011

Kondolencje...

Śmiercią nagłą i niespodziewaną, w kwiecie wieku, odszedł mój kochany laptop... pozostawił mnie nieutuloną w żalu... Jak tu żyć bez internetu???

Tuesday, 26 July 2011

Norwegia



Nienawiść jest przerażająca, bez względu na to, jakie ubranie zakłada... Wszelkiej możliwej pociechy i siły dla Ciebie Norwegio...