Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luźne myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luźne myśli. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie - 2013

W tym roku w przypadku wydarzeń kulturalnych było dość słabo. Pojawiłam się tylko na jednych targach książki - w Warszawie (dziewczyny dzięki za super imprezę!), nie uczestniczyłam w żadnych spotkaniach autorskich (prócz targowych), za to brałam udział w promocji tomiku wierszy w mojej gminie. Ogólnie większość wydarzeń kulturalnych śledziłam przez internet - przyznam, że często z zazdrością - i miałam szczerą nadzieję, że uda mi się więcej. 

Na początku 2013 roku zebrałam grupę Lubelskich Blogerów Książkowych, z którymi udało mi się nawet zorganizować jedno spotkanie. Pewnie z mojej winy nie ma ich więcej, ale niestety brak czasu zdecydowanie mi tego nie ułatwiał.

Z początkiem i końcem roku zapoczątkowałam trzy cykle na moim blogu: Kulturalne narzekanie i Miejsca z książkową duszą. Ciekawy z pewnością jest także cykl, który stale powiększam czyli Inspiracje.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Inspiracje #12 - Książki ze Świętami w tle

W okolicy Świąt Bożego Narodzenia uwielbiam czytać książki, których akcja dzieje się właśnie w okolicy lub w czasie Świąt. To takie dopełnienie atmosfery, budowanie klimatu i prawdziwa przyjemność przy czytaniu. Rok temu prezentowałam Wam Książkowe inspiracje na Święta, a dziś dołożę ich jeszcze kilka. 

A Wy lubicie świąteczne opowieści?


"Tajemnica gwiazdkowego puddingu" to zbiór 6 opowiadań wybranych przez samą Agatę Christie, w których występuje dwoje jej najlepszych detektywów: Herkules Poirot i Jane Marple. Każde z tej trójki ma tu swoje faworyty: "Zagadka hiszpańskiej skrzyni" jest ulubioną sprawą Poirota, "Szaleństwo Greenshawa" przyprawia o rumieniec dumy pannę Marple, natomiast sama autorka miała słabość do opowiadania tytułowego. A dla czytelników każda z opisanych spraw będzie pasjonującą lekturą.


 
Trzeci kryminał z cyklu z Erlendurem Sveinssonem. Akcja powieści obejmuje kilka dni przed Bożym Narodzeniem i rozgrywa się w dużym hotelu w Reykjaviku, gdzie doszło do zabójstwa portiera. W tej nietypowej sytuacji, aby być bliżej miejsca zbrodni, komisarz zamieszkuje w pokoju hotelowym, skądinąd niezbyt komfortowym. Erlendurowi jest to nawet na rękę, bo nastrój ma bardzo nieświąteczny...




poniedziałek, 9 grudnia 2013

Miejsca z książkową duszą #1 - Kawiarnio-księgarnia Między Słowami w Lublinie

Tym wpisem rozpoczynam nowy cykl. Co jakiś czas będę Wam przedstawiać miejsca przyjazne molom książkowym. Miejsca, które mają po prostu książkową duszę! Na początek to będą miejsca bliżej mnie - na Lubelszczyźnie, ale mam zamiar rozszerzyć ten cykl na całą Polskę. 

Może podpowiecie mi co warto odwiedzić i opisać w Waszych miastach?


Kawiarnio-księgarnia "Między Słowami"
ul. Rybna 4/5, Lublin


Herbata Ptak Nakręcacz i snikers

niedziela, 1 grudnia 2013

Inspiracje #11 - Święta pod znakiem... książek

Święta Bożego Narodzenia od dawna kojarzą mi się z ... książkami. Wtedy właśnie mam najwięcej czasu, by poczytać, zatopić się w lekturze, racząc się smakołykami i wypijając hektolitry herbaty. Jest przyjemnie, wręcz cudownie - bez książek nie wyobrażam sobie Świąt. 

Dla Was mam szczyptę inspiracji - jak jeszcze bardziej wypełnić Święta książkami. 

może choinka z książek?



niedziela, 10 listopada 2013

Stos czyli... książek nigdy dość ;)

Prezentowania nowych nabytków nie było już u mnie jakiś czas. A przez ten czas trochę ich przybyło. Pierwszy stos jest efektem ślubnych prezentów - pewnie wiecie, że teraz wszyscy zamiast kwiatów coś chcą. U mnie były to oczywiście książki (albo butelki wina, których mam chyba 3 razy więcej niż książek). 


poniedziałek, 4 listopada 2013

Czwarte urodziny Kulturalnie!

W sobotę, 2 listopada stuknęło blogowi 4 lata. Przyznam, że w okresie urlopowym nawet o tym zapomniałam, ale jako, że przypomniałam sobie dziś, to chciałabym o tym wspomnieć.

Te cztery lata minęły niezwykle szybko, jeszcze pamiętam jak niedawno to wszystko zaczynałam, w głębi serca nie wierząc, że uda się temu blogowi przetrwać choćby rok. A tu nagle aż cztery. I to niezwykłe. 


Chociaż w ostatnich miesiącach blog trochę podupadł to stale o nim pamiętam. I o Was też. Czytam i staram się, chociaż co jakiś czas napisać kilka słów o przeczytanych książkach. Niestety praca, przygotowania do ślubu, a teraz życie poślubne starannie zabiera większość mojego czasu. Z czytania jednej książki w ciągu 2-3 dni, zrobiło się nagle 2-3 tygodnie. Nie usprawiedliwiam się, ale po prostu tak jest. I nawet dobrze mi z tym :) Bo czasami życie jest lepsze niż książki.

Dzięki temu blogowi poznałam naprawdę wiele świetnych osób, z którymi mam kontakt cały czas. z tego miejsca przesyłam Wam ogromne podziękowania i buziaki. Niektóre wyjazdy, Targi i zwykłe spotkania nie byłby takie same bez Was.

Do następnego!

środa, 30 października 2013

Inspiracje #10 - Coś do obejrzenia na... Halloween

Rok temu zaproponowałam Wam 10 filmów na Halloween. Dziś podobnie, z tym, że na liście będą i filmy i seriale. Nowe i trochę starsze. Mam nadzieję, że trochę Was zainspiruję. Bo Halloween już za kilka dni ;)


"Sleepy Hollow" - serial, rok produkcji 2013

Mam słabość do postaci Ichabod Crane'a, więc ten serial był dla mnie strzałem w 10. Taka nowa wersja, połączenie współczesności i przeszłości. Jestem dopiero po 3 odcinku, ale jak na razie jestem zadowolona.




"Carrie" - film, rok produkcji: 2013

Byłam na nim w kinie, produkcja trochę inna niż pierwsza ekranizacja. Mocno osadzona we współczesności i to mi się podoba, bo przecież czas nie stoi w miejscu. Zawsze są jakieś niedociągnięcia. Ja np. nie byłam przekonana do głównej aktorki. Za to wybór Julianne Moore jest świetny.



środa, 2 października 2013

Inspiracje #9 - Książka... na dobranoc

Książka na... dobranoc to roboczy tytuł, który będzie przedstawiał kilka inspiracji w tym kontekście. Propozycje książek, ale także kilka około książkowych pomysłów. Do oglądania, zachwycania się, a przede wszystkim inspirowania. Bo przecież jeśli kocha się książki, to na całego, prawda? 

źródło  
źródło

niedziela, 1 września 2013

Inspiracje #8 - Literatura w... kuchni

Tym razem nie będzie o książkach kucharskich czy powieściach z gotowaniem/kuchnią w tle. Literatura w kuchni to różne gadżety, naczynia i wyposażenie kuchenne inspirowane literaturą w ten czy inny sposób. Podejrzewam, że niejeden książkoholik chciałby mieć w domu coś takiego.

forma do pieczenia ciasta w kształcie książki

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Wyniki konkursu!

Żeby nie owijać w bawełnę napisze szybko - dzięki za zainteresowanie konkursem. Spodziewałam się większej ilości osób do tego "łatwiejszego" zadania, ale i tak jestem zadowolona. Jeśli chodzi o graficzne projekty to kilka prac naprawdę mocno mi się spodobało i ciężko było mi wybrać tą najlepszą. Mimo wszystko musiałam, bo takie w końcu były zasady. 

Oto wyniki:

1) Zadanie graficzne: 

Wygrywa: Portokolada z bloga Bookownia (możesz wybrać zgodnie z regulaminem 3 książki z puli - czekam na maila!)

Wyróżnienia: Beata W. z bloga Czytanie - moja pasja oraz Monika z bloga Magnolie. Dziewczyny podeślijcie mi mailem swoje adresy i dostaniecie ode mnie niespodzianki :)

Ciężko było mi się zdecydować, więc pewnie będę używać wszystkich tych nagłówków. Zdolne jesteście :)

2) Zadanie pisemne:

Wygrywają:
Ela Dynak 
Erivan
werka777
Edyta Chmura
Justyna Rojek

Proszę o adresy do wysyłki nagród: edith26@gazeta.pl

czwartek, 1 sierpnia 2013

Stosik - bo dawno nie było

Kolejny raz będę się tłumaczyć. Nie mam czasu na pisanie, mało czytam, mam za dużo obowiązków w pracy i w życiu codziennym. Nie wiem jak to w ogóle będzie wyglądało bliżej ślubu. Pewnie ilość przeczytanych książek w miesiącu zejdzie do 1-2 maksymalnie. Pozaczynałam kilka książek, w niektórych jestem na ukończeniu, ale jakoś przerwałam czytanie - z pewnością jednak do nich wrócę. 


"Rodman" i "W cieniu Śląska" - do recenzji od portalu Time4men.pl
"Arsenal..." - wygrana w konkursie
"Londyn we krwi" - nagroda z konkursu na recenzję Syndykatu ZwB
"81:1. Opowieści z Wysp Owczych" - zakup w Empiku - oczywiście na wyprzedaży


A oto moje nowe cudo - prezent urodzinowy od rodziny. Nie spodziewałam się, chociaż sama od dawna planowałam jego zakup. Jak na razie "docieramy się" ;) Ktoś ma taki sam? Jakieś uwagi? Rady?

niedziela, 21 lipca 2013

Hasła z wyszukiwarek #6

Na blogu ostatnio spokojnie. Nie mam czasu, mało czytam, prawie nic nie piszę, zdecydowanie zaniedbałam Kulturalnie. Między jednym wyjazdem a drugim wrzucam coś na szybko: słowa kluczowe, które skierowały innych na mojego bloga.

co czyta blog

co niektorzy? chyba wiekszosc na facebooku

menri monroe - serio?

okładka z maskami ksiazki z matrasa

słuchanie audioboków rozwija

autograf xaviego

kwiaty na poddaszu oparta na faktach - od wielu miesięcy ta fraza (albo podobna) stale pojawia się w statystykach

lubie książki v andrews - cieszę się ;)

trolli

wywiad z messi ojciec kanapki - :D




sobota, 13 lipca 2013

Konkurs!

Obiecałam, że gdy liczba fanów na Facebook'u przekroczy 800 to ogłoszę konkurs. Więc ogłaszam, bo dodatkowo niedawno liczba w statystykach odwiedzin na blogu przekroczyła 200 tysięcy. Nie są to wyniki oszałamiające, ale przyznam, że gdy zakładałam bloga nigdy nie myślałam o tak dużych liczbach. Oczywiście dalej zachęcam do śledzenia bloga tutaj, jak i na FB.

Nagród będzie 8 - z uwagi na każdą setkę fanów. Wśród sponsorów jestem oczywiście ja, ale także wydawnictwa Anakonda, Erica i Novae Res. Zachęcam do polubienia ich profili na FB, bo u nich także często organizowane są konkursy.

Długo myślałam nad tym, jak ten konkurs miałby wyglądać. Dlatego, że nie mogłam się zdecydować to będzie miał on dwa poziomy. Niestety spodziewam się, że dużo więcej chętnych zdecyduje się na prostsze rozwiązanie, ale co zrobić ;)

WYSTARCZY ZROBIĆ JEDNO Z ZADAŃ (ale można i to i to)

Zadanie nr 1:

Zaprojektowanie nagłówka dla Kulturalnie.

To, które widnieje obecnie robiłam sama (co chyba zresztą łatwo zauważyć) i nie jestem z niego do końca zadowolona. Chciałabym czegoś prostszego, co pasowało by bardziej do wystroju. Lżejszego, jaśniejszego koloru, ładnej grafiki, która nawiązywałaby do książek i (lub) fotografii. Oczywiście obowiązkowo musi pojawić się napis Kulturalnie.

Rozumiem, że nie każdemu chce się w to bawić jedynie za nagrody książkowe, ale może akurat ktoś się znajdzie.

PS. Po kilku otrzymanych pracach od razu wspomnę, że nie do końca jasno wyraziłam to, co chce by było tam zawarte (albo zostałam nie do końca dobrze zrozumiana). Nie chodzi mi o wrzucenie zdjęć, a do tego napisu, bo to się mocno zlewa i niezbyt dobrze wygląda - tyle to ja mam i teraz. Chodzi mi bardziej o coś minimalistycznego. Jako przykładem posłużę się nagłówkiem Izy (http://czytadelko.blox.pl/html). Prosto, czytelnie i ładnie. 

Projekty proszę wysyłać na adres: edith26@gazeta.pl w temacie pisząc "konkurs"

Można wysłać kilka projektów
Czas: do 31 lipca 2013
Nagrody: autor/ka najładniejszego nagłówka będzie mógł/a wybrać sobie z puli książek 3. Przewiduję także dodatkowe nagrody. Mówiąc krótko wszystko wyjdzie w czasie napływania prac konkursowych.
Wybór zwycięzcy: moje widzimisię


Zadanie nr 2:

Napisanie o swojej ulubionej książce w sposób ciekawy i niebanalny.


Odpowiedzi należy wpisywać w komentarzach pod tym postem.

Czas: 31 lipca 2013.
Nagrody: 5 książek (po 1 dla każdego z 5 zwycięzców). 
Wybór zwycięzcy: moje widzimisię

Nagrody:




Zachęcam do udziału i promowania konkursu, bo być może ktoś z Waszych znajomych byłby nim zainteresowany. 

niedziela, 23 czerwca 2013

Inspiracje #7: Książka w przestrzeni

Książki towarzyszą ludziom od dawna, są jednym z symbolów kultury i rozwoju, nic więc dziwnego, że projektanci przestrzeni (np. miejskich) korzystają z nich czy inspirują się nimi. Dzisiaj przedstawię Wam kilka przykładów, które istnieją na świecie. Mam nadzieję, że i u nas coś takiego powstanie (a może już jest?). 


źródło


Jedna z ławek w Stambule - źródło


niedziela, 16 czerwca 2013

Inspiracje #6: Biblioteki poza murami

Biblioteki kojarzy się przede wszystkim z budynkami, księgozbiorami zamkniętymi za murami, ścianami... Cóż jednak może być piękniejszego w słoneczne lato niż lektura na wyciągnięcie ręki? Pochłaniana pod drzewem lub na kocu, w pobliżu regałów.

Biblioteka w belgijskiej winnicy - tekst 


Otwarta Biblioteka w Magdeburgu - źródło

biblioteka na plaży
źródło
źródło
źródło
źródło

sobota, 1 czerwca 2013

Hasła z wyszukiwarek #5

Kolejny post z cyklu "co też ludzie wpisują w google by trafić na mojego bloga" ;)

być jak windsor horne lockwood cytaty - :))

cztery pory roku buty czołenka otwarte palce - chyba zdecydowanie nie ta strona ;)

guardiola czyta w oryginale

książki z akcją nad oceanem - hmm, kilka z pewnością bym wymieniła

którym bohaterem krainy chima chciałbyś zostać

marinina obraz za wszystko trzeba płacić audiobook kto czyta - naprawdę trzeba aż tyle wpisywać? zresztą widzę, że ktoś pomylił dwa tytuły książek Rosjanki

mroczne zamki w polsce - o zamkach pisałam niewiele, ale ktoś ma podobne do mnie zainteresowania




piątek, 24 maja 2013

Wyniki konkursu z "Mistrzem"

Na początek chcę przeprosić za zwłokę. Po pierwsze: nie miałam czasu, a po drugie: nie mogłam się zdecydować. Wypowiedzi niewiele, spodziewałam się większej ilości chętnych, bo wydawało mi się, że książka cieszy się sporym zainteresowaniem. Ale może większość tych osób już ją do tej pory nabyła.

Nie przedłużając chciałabym ogłosić wyniki. O wsparcie poprosiłam także Izę z Czytadełka.

Wygrała osoba ukrywająca się pod nickiem oczko (aka zemfiroczka):

Mirabelle i Jack - "Spóźnieni kochankowie" W. Whartona.
Za niedookreśloną relację, za brak wszechobecnego w literaturze happy endu, za niecodzienną parę (staruszka i mężczyzna w średnim wieku) i za pokazanie, że pomimo tego, że jest się niewidomą osobą w starszym wieku nie przekreśla to szansy poznania czegoś, czego nie spróbowało się w całym dorosłym życiu.  

Przede wszystkim wypowiedź ta przypomniała mi o książce, której jeszcze nie przeczytałam, a od dawna mam w planach. I zachęciła mnie, mimo tak niewielkiej ilości tekstu. Tak, to właśnie do Ciebie wędruje "Mistrz"!




środa, 22 maja 2013

Warszawskie Targi Książki 2013 - relacja



Decyzję o wyjeździe na Warszawskie Targi Książki podjęłam już dawno. Nie byłam tylko pewna na ile dni uda mi się pojechać do stolicy. Ostatecznie na stażu mogłam sobie wziąć tylko jeden dzień wolny, więc oczywiście wybrałam piątek – 17 maja. Wstępnie na TK miałam być w piątek i sobotę, a jednak wyszło, że byłam tylko w sobotę. Piątek spędziłam na spotkaniach ze znajomymi, wylegiwaniu się na trawie na Polach Mokotowskich i Juwenaliach Politechniki Warszawskiej. Było tak jak powinno, czyli miło i relaksująco.


z Agą i Izą :*

Na Targi zawitałam w sobotę chwilę po 11:00, wcześniej kupując bilet na poranny niedzielny pociąg do domu. Skontaktowałam się z Izą i Agnieszką, by wraz z nimi przyjemniej spędzić czas, bo wiadomo, że radowanie się z takiej ilości książek dookoła nie może być przyjemne w pojedynkę, a przynajmniej jest mniej przyjemne niż z kimś. Otwarcie przyznam, że nie bardzo przygotowałam się do Targów: wzięłam tylko 4 książki, w notesie miałam zaznaczonych tylko kilka spotkań, zupełnie nie zapoznałam się z rozkładem stoisk (co później okazało się wielkim błędem, bo chyba z połowy w ogóle nie zauważyłam) i raczej szłam „na żywioł”.

Oczywiście jako fanki futbolu ucieszyła mnie zmiana miejsca Targów, bo przy okazji mogłam sobie zwiedzić Stadion Narodowy. Oczywiście było na nim także o wiele więcej miejsca niż w Pałacu Kultury i Nauki, chociaż ogrom miejsca sprawił, że nawet przez te 6 godzin, które tam spędziłam, nie udało mi się dotrzeć na każde stoisko. Z zaplanowanych autografów wzięłam dwa: od Romy Ligockiej i Tomasza Sekielskiego. Marzyłam jeszcze o podpisie Lidii Ostałowskiej, ale nie zdążyłam na spotkanie.

Na stoisku wydawnictwa SQN kupiłam dwie brakujące książki z barcelońskiej serii: „Rok w raju” i „Messi. Historia chłopca, który stał się legendą”, bo były w promocji po 10 i 20 zł. A po rozmowie z Rafałem z wydawnictwa Anakonda wzięłam jeszcze do domu „Kochanowo i okolice”. Zagarnęłam także kilka fajnych zakładek, ale to zupełnie inne „łowy” niż na poprzednich targach. 

Jednak jednym z moich największych celów tego wyjazdu były spotkania z blogerami, więc w końcu wybrałyśmy się z dziewczynami w stronę Pikanterii, w której miało odbyć się spotkanie. Wraz z Agą spodziewałyśmy się małej ilości osób, a tu wielka niespodzianka, w pewnym momencie brakowało nawet miejsca dla nowoprzybyłych. Wśród zgromadzonych osób były blogerki i blogerzy, Ci książkowi – tradycyjni oraz Ci bardziej nowocześni – czytnikowi, a także pisarki i pisarze czy nawet kilka osób całkowicie spoza naszego grona, a które ostatecznie okazały się świetnie do nas pasować. Długo wbijałam się w rozmowy, zwłaszcza, że zawsze dość ciężko odnajduję się w grupie obcych osób, a gdy już się rozkręciłam to musiałam wracać do mieszkania... W końcu torba sama się nie spakuje, a czekała mnie pobudka o 5:00 i  prawie 5 godzinna podróż do domu. Z pewnością to były bardzo miłe dwa dni i chcę jak najszybciej je powtórzyć.

dyskusje, dyskusje i jeszcze więcej rozmów...

nasze rodzime pisarki - prywatnie bardzo miłe i rozmowne :)

Mam nadzieję, że uda mi się pojechać w październiku do Krakowa, a może i jakimś cudem do Katowic. Chociaż czas wrześniowo –październikowy będzie upływał pod znakiem weselnych przygotowań. 


wtorek, 21 maja 2013

Promocja zbioru wierszy Jakóba Raciborskiego - relacja

W mojej okolicy rzadko zdarzają się wydarzenia o charakterze literackim. Przez kilka lat zaobserwowałam zaledwie parę spotkań autorskich, głównie w naszej gminnej bibliotece (głównie na bardzo lokalnym poziomie). Niedawno został jednak wznowiony Zbiorek Poezji i Wierszy Ludowych Jakóba Raciborskiego - lokalnego twórcy z Mokregolipia (jedna z miejscowości w mojej gminie). Nie, nie napisałam imienia poety z błędem, tak wyglądała składnia i ortografia pod koniec XIX i na początku XX wieku.


Zbiorek po raz pierwszy został wydany w 1913 roku, stąd jak najszybsze działanie ze strony prezesa Stowarzyszenia Mokrelipie, by udało się wydać go w setną rocznicę pierwszej publikacji. Wsparcia udzieliło Starostwo Powiatowe w Zamościu. 


Na promocję zbiorku zostało zaproszonych bardzo wiele osób, jednak przyszły głównie osoby z rodzinnej wsi poety i mieszkańcy okolicznych miejscowości. Także średnia wieku była dość wysoka, co raczej nie dziwi, bo w końcu im do tej ludowej, dawnej poezji bliżej, niż na przykład mi. Niemniej jednak doceniam starania, by promować przeszłość swoich miejscowości i regionu, zwłaszcza przez przypominanie o twórczości ich mieszkańców. 


Każdy z uczestników po wpisaniu się na listę otrzymał egzemplarz Zbiorku.. Przebieg spotkania był dość typowy: prezes Stowarzyszenia najpierw powitał gości, a następnie przytoczył życiorys Jakóba Raciborskiego. Dzieci z Mokregolipia odczytały kilka wybranych wiersz, a wiersz pt.: Jestem sobie chłop! przeczytał prezes Lokalnej Grupy Działania "Dolina Wieprza i Poru" Zygmunt Krasny. Później był czas na poczęstunek, rozmowy oraz... wspólne śpiewanie. 


Sama poezji za dużo nie czytam, ale doceniam osoby, które się na niej znają i nią zajmują. Więcej o samym zbiorku napiszę już w najbliższym czasie. A na razie pochwalam inicjatywę, i chociaż jej wydźwięk jest mocno lokalny, to jednak chciałam o nim napisać do szerszego grona odbiorców.


poniedziałek, 13 maja 2013

Jadę na Warszawskie Targi Książki!


Targi Książki w Warszawie już za chwilę, bo rozpoczynają się w czwartek. Ja niestety mogę być dopiero od piątku z racji tego, że na stażu mam tylko 2 dni wolnego po każdym miesiącu. Nie mogłam sobie jednak odpuścić takiej okazji - bliżej już mieć nie będę. 

Pewnie kilka osób zastanawia się czy jeszcze istnieję - niestety obowiązki mnie przerosły + brak internetu w pracy, daje skutek taki, że czytelnictwo w moim przypadku poszło mocno w dół. Podobnie jest z recenzjami. Z pracy trafiam na domowe obowiązki i przed snem mam zaledwie 1-2h wolnego, a tyle spraw. Cóż, jakoś dam radę. Szkoda tylko, że moje pasje muszę odłożyć na dalszy tor. Ale jak to mówią "dorosłe życie - inne obowiązki". 

Wracając do tematu głównego - będziecie mogli mnie spotkać w piątek i sobotę na Targach. Może nawet w niedziele?


Kogo z Was spotkam? Kto się wybiera? W celu wcześniejszego umówienia się mogę podać numer telefonu na priv. 
Related Posts with Thumbnails