Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lutego 2014

MAŁŻONEK PRAWDĘ CI POWIE:)))

Dwie noce nad nim spędziłam a małżonek mój zobaczywszy go stwierdził, że nie przypomina anioła, mało tego powiedział, że wygląda jak rasowy kibol , porażony prądem. Ot tak mu się spodobał bardzo:)))
A mi... mi się podoba bardzo, tym bardziej, że od podstaw wymyśliłam i zrobiłam go sama. Nie chciałam, żeby był aniołem tildowym mimo, że może buźka troszkę je przypomina ale będę nad tym pracować. Zauważyłam, że aniołom bardzo trudno zrobić ciekawą twarz, zwłaszcza jak się nie potrafi malować:(.
 To prototyp, ale mam jeszcze pomysły na inne i co najważniejsze będą to sami mężczyźni:).
Jak wiecie lubię rzeczy proste i nieskomplikowane w wykonaniu, tego aniołka szyłam ręcznie, nie sprawił mi większych kłopotów, mam nadzieję, że kolejne też będą takie.
A jak Wam się podoba:))???
Mile widziane wskazówki:)




Płaskie skrzydełka umocowałam mu na pleckach za pomocą  sznurka parcianego, to już drugie skrzydełka, wcześniej miał białe wypchane flizeliną ale nie wyglądał z nimi dobrze. Filip stwierdził, że z tymi mu zdecydowanie lepiej:)


Ostatnio noce spędzam na rysowaniu nowych projektów, jakoś w nocy lepiej  mi się myśli i coraz to nowsze pomysły wpadają do głowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie, trzymajcie kciuki:)))
Pozdrawiam Was cieplutko i miłego dnia życzę
ila:)

piątek, 11 listopada 2011

LUBIĘ WYMIANKI:)

Lubię wymianki bardzo. Dzięki wymiankom mogę mieć kawałek twórczości osoby, którą podziwiam i do której pięknych tworów wzdycham. Podczas mojej przygody z blogowaniem, już kilka razy organizowałyśmy sobie z dziewczynami wymianki i za każdym razem mimo, że wiedziałam co dostanę, to podczas otwierania paczki była to dla mnie miła niespodzianka:). Także było i tym razem...Atenka zaproponowała mi wymiankę, na którą się zgodziłam, jednak z pewnymi obawami... Jej rzeczy są zawsze perfekcyjne, nie byłam pewna czy spodoba Jej się to, co ja przygotowałam. Okazało się jednak, że się podoba więc się cieszę:). u Ateny zamówiłam sobie tagi z opisem trunków, które będą stać na moim świątecznym stole, oprócz tego etykiety z cyferkami na adwentowe świece. Dostałam wszystko wedle zamówienia, a oprócz tego wiele innych świątecznych cudeniek, które na pewno pokarzę bliżej świąt:)



W paczuszce znajdował się jeszcze nieodłączny atrybut "drewnianej szpulki"- szpuleczka:)... i cudna zawieszka, do której już w zeszłym roku wzdychałam:)

U Kasieńki z bloga Made in Kasia, zamówiłam sobie kajecik na kulinarne przepisy. Kasia wykonała go dokładnie według mojej instrukcji:). Kasiu jest bajeczny:)!

W końcu nie będę gubić przepisów, bo wszystkie będą miały swoje miejsce:)

I na koniec solne aniołki, które ostatnio skończyłam. Kolejne jeszcze powstaną przy okazji zbliżających się świąt.

Aniołek brzuchaty może stać samodzielnie, lub być powieszony i jako jedyny z tej trójeczki będzie dostępny na moim drugim blogu:)







Dziękuję Wam za komentarze i za to, że jesteście. :)


Pozdrawiam Was ciepło życząc miłego weekendu ila:)

środa, 31 sierpnia 2011

ANIOŁY...



Ostatni dzień wakacji spędzam na wykańczaniu aniołków. Lubie je lepić bo nadają się na prezent z każdej okazji i też bez okazji. Ta partia leci w świat, bo dostałam propozycję współpracy z pewnym sklepem w Szczecinie, zobaczymy co z tego wyjdzie:).

Dziś szybko niestety, bo czasu brak a muszę się jeszcze przywitać z maszyną do szycia.

Brakuje mi ostatnio czasu, ale nie narzekam bo w końcu udało mi się robić to co kocham i dodatkowo jeszcze mogę podreperować rodzinny budżet. Więc czego chcieć więcej:)














Tu całość...



Przesyłam Wam słoneczko, życząc miłego popołudnia


ila:)

niedziela, 19 grudnia 2010

NARESZCIE KONIEC

Skończyłam z masą solną. Ostatnie solne tworki zaniosłam do ich właścicielki i mam spokój:). Nareszcie!
Jutro poniedziałek i zaczynam przygotowania do Świąt pełną parą:).
Dziękuję Wam za komentarze w poprzednim poście. Dziękuję Wam za to, że komentujecie u mnie nawet jak coś się Wam nie podoba. Bardzo cenię sobie Wasze zdanie. To co ja lubię, i co mi się podoba nie zawsze musi podobać się komuś innemu, i odwrotnie:)


Pan bałwanek z miotełką do zamiatania śniegu dziś poszedł do właścicielki:)


Anielinka z długimi włosami tym razem ze skrzydełkami z piórek:)...


i komplecik maleńkich aniołków do powieszenia na choince:)



Cieszę się, że już to skończyłam.
Coś mi się wydaje, że w przyszłym roku aby ze wszystkim zdążyć do świat lepienie będę musiała zacząć już we wrześniu:)
Pozdrawiam Was cieplutko z zaśnieżonego Łagowa.
ila!

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Witajcie!
Wpadłam na chwilkę żeby przedstawić Wam mojego ulubieńca:) . W czasie Świąt wisiał na choince, ale mam do niego straszny sentyment i postanowiłam nie chować go z innymi ozdobami do pudełka. Teraz wisi sobie na lusterku i każdego dnia cieszy moje oczy.
Trzyma w ręku zielony wianuszek, który uplotłam z sizalu.
Uciekam na dwór sadzić kwiaty bo dziś mamy taki piękny słoneczny dzień:)
Miłego dnia ila!

wtorek, 6 kwietnia 2010

ANIOŁY:)

Wkońcu znalazłam okazję aby pokazać czym się jeszcze zajmuję:) Od pewnego czasu lepię z masy solnej anioły- uwielbiam je, a dzięki namowom mojego męża zaczęłam je również sprzedawać, wcześniej były tylko dodatkami do prezentów dla najbliższej rodziny. Dziś mam mnóstwo zamówień, co mnie niezmiernie cieszy, bo nie spodziewałam się ze mogą się komuś podobać.

Zatem przedstawiam ANIELICĘ w różu- moją ulubioną:)


Oraz ANIELICĘ w odcieniach błękitu i zieleni