Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą True Keratin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą True Keratin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Pielęgnacja True Keratin

Cześć :)

Dzisiaj o pielęgnacji po keratynowym prostowaniu włosów True Keratin.


Keratynę należy spłukać po minimum 48 godzinach od zabiegu, a następnie umyć głowę specjalnym szamponem bez soli, sodu i siarczanów.
Dlaczego? Ponieważ wyżej wymienione substancje wypłukują keratynę z włosa, więc nie miałoby sensu pozostanie przy ówczesnym szamponie sprzed zabiegu.


  120zł/296ml
 
Następnie nakładamy nawilżającą odżywkę również pozbawioną niekorzystnych składników.
Kupowanie odżywki po True Keratin czy jakiejkolwiek keratynie budzi kontrowersję, bo sam zabieg do najtańszych nie należy, więc zazwyczaj klienci decydują się na sam szampon i używają swojej ulubionej odżywki. Ja zdecydowałam się na kompleksową pielęgnację, ponieważ zależy mi na tym, żeby efekt utrzymał się jak najdłużej ;-)
 

 120zł/296ml
 
Żeby chronić swoje włosy przed gorącym powietrzem suszarki i promieniami UV wybrałam odżywkę w sprayu.


65zł/112ml

  Konsystencja szamponu i odżywki

Odżywka jest gęsta i kremowa, trudno wydobyć ją z buteleczki, a szampon bezbarwny, nieco rzadszy, ale również gęsty. Cała linia przyjemnie pachnie, trochę słodko :) 

Miałam przyjemność skorzystać z promocji i zakupić szampon i odżywkę o 50% taniej, ponieważ skorzystałam z zabiegu :) Normalnie musiałabym zapłacić za wszystko ponad 650zł. Zawsze ta stówka w portfelu więcej :)
Zastanawiałam się, czy nie zacząć wykonywać tego zabiegu. Sprzęt jest: posiadam identyczną suszarkę i prostownicę, których się do tego używa. Musiałabym jedynie zakupić keratynę. Ale to nie problem, problemem byłoby zdobycie klientek :P Bo zdaję sobie sprawę, że nie każdy może sobie na to pozwolić. Jednakże usługa robiona przeze mnie byłaby tańsza niż w salonie fryzjerskim :)

Trzymajcie się ciepło :)

niedziela, 11 sierpnia 2013

Keratyna part II

Hej dziewczyny!
Mam nadzieję, że ktoś tutaj jeszcze czasem zagląda? ;) Moja nieobecność była spowodowana  egzystencjalnym bałaganem, ale myślę, że już okej, dlatego postanowiłam znowu zacząć prowadzić bloga :)

Jak tytuł mówi, notka będzie o keratynowym prostowaniu włosów, na które zdecydowałam się ponownie w tym roku. Właśnie minęła druga doba odkąd keratyna wchłania się w moje włosy, jutro albo we wtorek ją spłuczę :) Dla tych nie w temacie, odsyłam do posta z zeszłego roku :)



Salon fryzjerski, z którego usług korzystam, pracuje na True Keratin Acai Berry. Keratyna ta ma lekko różowy kolor i przyjemnie pachnie. Wydaje mi się, że nie zawiera formaldehydu albo jego stężenie jest bardzo małe, ponieważ nie łzawiły mi oczy podczas zabiegu tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku. Za zabieg z pielęgnacją zapłaciłam 550zł. A oto efekty:)

Przed:

i po ;)


I co sądzicie? Ja jestem bardzo zadowolona :)
W następnym poście pokażę Wam pielęgnację po keratynowym prostowaniu włosów, na którą się zdecydowałam.