sobota, 30 sierpnia 2008

Letni ganek + kuchenna spiżarka.

W okresie letnim to ten ganek jest głównym:-). Przez niego, prosto z tarasu wchodzimy do kuchni, której jest integralną częścią. Służy jako miejsce przechowywania przetworów, napojów, poduszek tarasowych......
Taka mała podręczna spiżarnia.
To stare krzesło miało być przemalowane.
Tymczasem stoi w swej brzydkiej farbie.
Zapewne kiedyś zmienię mu kolor, ale na jaki?
Black or white?

czwartek, 28 sierpnia 2008

Czas kwitnącej hortensji mija.


Przyznam szczerze, że dotąd nie lubiłam kwiatów
z kwiatkami. Tolerowałam rośliny bezkwietne. Inne mnie jakoś nie wzruszały.No fakt, że miło jest dostać jakiś badylek,ale wolę chyba pudełko czekoladek:-) Miewałam kwiaty doniczkowe i mam nadal-z reguły bez kolorowych dodatków. A to wszystko chyba dlatego, że zupełnie nie znam się na roślinach i nie potrafię ich pielęgnować mimo najszczerszych chęci.

Ale hortensja...

Nie wiem jak to się stało, że zwróciłam uwagę na ten kwiat. Pewnie była od dawna w ogródkach, działkach, podwórkach... W tym roku ją zauważyłam i strasznie mi się spodobała. Zaczęłam kojarzyć zdjęcia z pism wnętrzarskich, na których w pięknych wazonach stały ususzone zatrzymując letni czas.

Dzięki mojej mamie mam te , które najbardziej przypadły mi do gustu.

Ususzyłam na strychu, a teraz stoją w bukiecie.

Niezbędne przed wyjściem :-)


Duże, wygodne i dość popularne.
Miało mieć czarną ramę.
Przekonałam się do tej,
choć nie twierdzę,
że kiedyś nie
przybierze
tej
z
pierwotnego projektu.

wtorek, 26 sierpnia 2008

Przedpokój








Lustro odbija część małego przedpokoju. Drzwi kryją pokój młodszej córeczki
i łazienkę. Ściana
z czarną tapetą tymczasowo (i zapewne jeszcze długo) maskuje wejście na wymarzone poddasze na którym mieścić się będą sypialnie i upragniona pracownia.



Na drugim planie ganek-wiatrołap.




Wszystkie drzwi pozbawiłam olejnej farby
i pomalowałam na nowo własną techniką, która wzbudzała w fazie remontu niezbyt miłe komentarze :-)

Jedynie te drzwi prowadzące do piwnicy
i drugie na strych pokryłam tą samą co ścianę- czarną tapetą, ukrywając skutecznie wejścia. Zaopatrzone w klamkę i zamek zdradzają kamuflaż, wzbudzając ciekawość nowych gości . Każde z drzwi posiadają zamek z kluczem, a klucze lubią się gubić lub mieszać. Stąd prowizoryczne zawieszki. Ta towarzyszy kluczowi do piwnicy.

sobota, 23 sierpnia 2008

Wiatrołap,ganek,przedsionek...

Długo szukałam właściwego wieszaka...
Nie znalazłam.
...Na pewnym strychu od lat stały dwa łóżka. Przygarnięte przez nas miały służyć wedle swojego przeznaczenia. Stało się inaczej. I tak wezgłowie jednego stało się wieszakiem.Ten posiada już prawie kompletną funkcję. Czeka na uchwyty służące do odwieszenia torebki.
Pozostałe części łóżek mają już swoje przeznaczenie,ale to odległa przyszłość.

piątek, 22 sierpnia 2008

Dom





Dokładnie rok temu przeszliśmy przez te drzwi ,by zamieszkać
w nowym miejscu-starym domu.Nie jest tak stary jakbym sobie tego życzyła, ale i nie nowy. Nie budowaliśmy,
a remontowaliśmy i nadal mnóstwo pracy przed nami...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...