Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

29 października 2016

Polskie lakiery Sense&Body - czy warto?

sense&body

Jeśli chodzi o lakiery do paznokci, to wypracowałam sobie zaufanie do kilku marek i rzadko eksperymentuję z nowymi markami. Dlatego gdy zaproszono mnie na spotkanie z nowymi markami lakierów do paznokci sense&body, nie byłam pewna czy lakiery mi się spodobają. Jesteście ciekawi co wyszło z tego eksperymentu? 

26 października 2016

Jesienne kolory na paznokciach + mani || Piękna Jesienią


Po tygodniach makijażowym i dotyczącym ust, w akcji Piękna Jesienią przyszedł czas na paznokcie. Każda pora roku rządzi się swoimi prawami jeśli chodzi o kolorystykę, a jesień jest chyba najbardziej specyficzna pod tym względem. Dziś chcę Wam pokazać kilka moich ulubionych jesiennych lakierów, a pod koniec posta możecie zobaczyć mój aktualny jesienny manicure :)

12 września 2016

Urodzinki, prezenty, ikea i bullet journal :) || Tydzień z Niką #13


No i kolejny tydzień za nami! Tym razem było intensywnie - odpoczywanie po wakacjach się skończyło :D A w dodatku był to mój urodzinowy tydzień - a takie zawsze są wyjątkowe :) 

23 sierpnia 2016

Ach co to był za ślub! || Tydzień z Niką 9 i 10 :)


Kochani!
Tak jak pisałam tydzień temu na facebooku, tygodnia z Niką nie było, bo nie było o czym pisać. Jednak zeszły tydzień to zupełnie co innego - w końcu doczekałam się ślubu mojej siostry. A właściwie dwóch ślubów! Ale o tym dalej... 

15 sierpnia 2016

Różowe ombre gąbeczkami z Tigera


Zdobienie typu ombre (czy też gradient, kiedyś była jakaś aferka a propos tego nazewnictwa :D ) zna chyba każdy. To delikatne przejście między kolorami wygląda nietuzinkowo i bardzo dziewczęco. Zdobienie samo w sobie jest łatwe, jeśli zna się technikę :)


4 maja 2016

Ostatni tydzień promocji na macane produkty: -49% na usta i paznokcie w Rossmanie


Cześć!

Zaczął się ostatni tydzień Rossmanowego szaleństwa. I nie wiem czy to nie będzie mój ostatni raz z tą promocją, bo już nie mam siły się denerwować na wszechobecne otwieranie, mazanie i macanie. 

Skusiłam się na cztery rzeczy, zdecydowanie mniej niż miałam na liście. To co chciałam było albo aktualnie niedostępne, albo nie sposób było znaleźć nieużywane opakowanie. 

Kupiłam:

Bourjois Rouge Edition Velvet w kolorze 06 pink pong - śliczny róż, a te pomadki mają genialną formułę. Udało się dostać nówkę z szuflady, także się cieszę :P 

Wibo million dollar lips nr 02 - i w sumie jestem totalną blondynką, bo oba te produkty praktycznie nie różnią się kolorem i formułą xD 

Lakier Rimmel by Rita Ora 170 Sweet Retreat i żółciutko-pomarańczowy Miss Sporty. 

Tylko tyle czy aż tyle - nie wiem. Póki co potrzebuję przerwy od zakupów kosmetycznych ^^

Jakie są Wasze doświadczenia z tego tygodnia? Jesteście zadowolone z zakupów? 



Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

12 kwietnia 2016

Baza peel off na skórki? TEST

Cześć!

Chyba każda z dziewczyn bawiąca się w zdobienia typu ombre czy stempelki spotkała się z problemem upaćkanych skórek. Jakiś czas temu na rynku pojawiły się takie gumy, które po zaschnięciu można ze skórek zdjąć razem z tym, co się nam na nie wypaćkało. Na początku te produkty były dosyć drogie, teraz na aliexpres można je kupić i za 1$. Ja jednak wyczytałam, że można ten produkt zastąpić klejem wikol albo bazą peel off. Test z wikolem jakiś czas temu zakończył się u mnie fiaskiem. Postanowiłam jednak jeszcze sprawdzić czy może baza peel off - która jako baza jest dla mnie nie do przeżycia - sprawdzi się na skórkach. 


No to co. Po pomalowaniu paznokci odżywką potraktowałam skórki bazą peel off z essence. Nauczona doświadczeniami z wikolem starałam się nakładać grubą warstwę, niestety ciężko jest to zrobić precyzyjnie i sporo spłynęło mi na płytkę. Starałam się to jakoś ratować małym pędzelkiem, ale było ciężko. 


Po zrobieniu ombre (którego jakości proszę nie oceniać, popełniłam kilka błędów w procesie produkcji :D ) przyszła pora na zrywanie. Tak jak się spodziewałam, tam gdzie nałożyłam bazę grubo, zeszła całkiem ładnie. Gorzej było tam, gdzie bazy było mało i tam, gdzie wlała się ona między skórę a paznokieć.
  

Z wydłubywaniem produktu z zakamarkiem było dużo roboty. Jednak szalę goryczy przechyliła sytuacja na małym palcu:



Także tak. Całe mani poszło do zmycia, przy okazji domyłam resztki bazy zmywaczem...

Co sądzę o takim sposobie zabezpieczania skórek? Więcej zachodu niż pożytku. Chyba wolę jednak tradycyjnie wacik + zmywacz, bo to nie jest na moją cierpliwość. Jestem bardzo ciekawa czy któraś z Was miała okazje testować produkty do tego celu przeznaczone i czy współpraca z nimi jest przyjemniejsza... Piszcie!

P.S. Ostatnio jest mnie dużo na snapie! Jeśli korzystacie, to zapraszam: @pannanika




Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

24 lipca 2015

Pawie piórka :)

Dzisiaj bardzo szybki manicure i ostatnia już recenzja produktu z ostatniej paczki od Born Pretty Store:

Pawie piórka. Wzór stary, klasyczny wręcz, ale nadal super efektowny. Na morskiej bazie od Rimmel stemple odbijałam złotym colour alike. Zdjęcia są z kilkudniowym odrostem, bo pierwsze wyszły ciemne i nieostre... Aczkolwiek pokazuje to też działanie seche vite - trzymają się tak bez uszczerbku już cztery dni ;)





Płytka, z której pochodzi wzorek to BP-30. Możecie ją dostać TUTAJ. Wzorek się świetnie odbija, zwłaszcza z nowym stemplem o którym pisałam przy poprzednim manicure. Nie podoba mi się w niej tylko to, że dwa z tych całopaznokciowych wzorów są strasznie małe. Mojego kciuka na pewno nie pokryją.


Poza tym: jest naprawdę bardzo dobra, zapakowana w kartonik, podklejona na białym papierku. Nie ma ostrych krawędzi. 


Jeżeli zdecydujecie się na zakupy w BPS, to z kodem ERG10 dostaniecie 10% zniżki. Niestety nie działa na rzeczy przecenione. 

Jak Wam się podobają takie piórka? 

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

16 lipca 2015

Mandala z Born Pretty Store || Płytka i Stempel.




W końcu przyszła do mnie idealna płytka z Born Pretty Store - BP-L014. Są na niej genialne mandale/rozety. Uwielbiam ten wzór, planuję sobie zrobić taki tatuaż ;) Do płytek zamówiłam też stempel - wciąż szukam takiego, który będzie w 100% spełniał moje oczekiwania. 




Sam stempel jest duży i dwustronny. W zestawie są dwie zdrapki, o dziwo obie działają! Są plastikowe i nie rysują płytek. Biała strona stempla jest mega klejąca, łapią się jej wszystkie pyłki, co jest trochę wkurzające. Za to jest niesamowicie miękka. Świetnie nadaje się do stemplowania metodą "wciskania" paznokcia w stempel. Wadą jest jej kolor. Ja lubię stemplować na biało, a słabo się to robi, kiedy nie widać wzorku na stemplu ;) Zestaw możecie kupić TUTAJ.



Przechodząc do samej płytki:


Nie mamy tu typowych, prostokątnych całopaznokciowych wzorków. Ta płytka daje dużo większą dowolność. Z jednej takiej rozety możemy wycisnąć mnóstwo różnych wzorków, w zależności od tego co łapiemy stemplem. 


Technicznie: płytka przychodzi w papierowym kartoniku. Jest podklejona na plastikową podkładkę, co z jednej strony jest wygodne, ale z drugiej trochę przeszkadza w czyszczeniu jej ;)

A teraz sam manicure:





Podoba się?

Jeśli chcecie kupić te produkty, to tutaj znajdziecie płytkę, a tutaj stempel. Z kodem ERG10 dostaniecie 10% zniżki ;)


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

28 czerwca 2015

Tęczowe Ombre

Miałam ochotę na lekki, wakacyjny manicure. Padło na tęczowe ombre/gradient. Standardowo: na zdjęciach w makro widać niedociągnięcia, których ja gołym okiem nie dostrzegam :D Takze wybaczcie :)







Na białej bazie (lakier essence, bardzo spoko) gąbką nakładałam lakier sally hansen coral reef, niebieski golden rose z serii rich colour i żółty miss sporty. Świetnie sprawdziła się do tego gąbka do zmywania, pocięta na mniejsze kawałki. polecam :P 

Założyłam wczoraj porfil na nailpolis. Mój nick to pannanika ;)


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

6 kwietnia 2015

Flower Power! Płytka B. Loves Plates B02 i różany manicure :)

Cześć!
Jak święta?
Wypoczęłyście?

Wielkanoc zawsze kojarzyła mi się z wiosną. A tu co? Lany Poniedziałek można sobie załatwić wychodząc przed dom, zupełnie bez pomocy innych ludzi... No cóż! Od przyszłego tygodnia ma być zdecydowanie lepiej, a póki co wiosnę zaklinam kwiatowymi paznokciami przy współpracy z płytką od naszej kochanej B.




Na płytce znajdziemy 21 pięknych kwiatowych wzorów. Moim zdaniem jest to absolutny must have na tę porę roku!



Kupiłam ją przede wszystkich dla tulipanów - są perfekcyjne! Ale reszta też mi się niesamowicie podoba. Wzory są duże, ładnie się odbijają - szkoda tylko, że mi nadal brakuje skilla i wzory się rozmazują, co widać na zdjęciach niżej:






Paznokcie właśnie opiłowałam na krótko, bo już mnie niesamowicie denerwowały. Jak trochę odrosną znowu zabiorę je do manikiurzystki. Użyłam lakieru Essie Fiji jako bazy, a wzorek to holo z colour alike, ale nie pamiętam numeru... 

Jak Wam się podoba ta płytka? Ja ją uwielbiam i zaraz będę testować kolejne wzorki :) Czekam jeszcze na kilka płytek z Born Pretty Store - aleee będę stemplować! Przydałby się tylko trochę lepszy stempel.... 


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

7 marca 2015

Paznokcie jak sukienka i płytka z BPS



Jakiego koloru jest ten lakier? Dobra, powiem Wam od razu. Jest fioletowy, jak milka. Na podglądzie aparatu wyglądał na kompletny granat, a teraz na monitorze wygląda jak coś pomiędzy. Skubany. Ciężkie życie blogerki. Chcesz pokazać kolor, a tu dupa. Nie da się. I wierz takiej na słowo!


Wzorek wykonałam płytką z Born Pretty Store (nie wiedzę jej już w sklepie, ale wszystkie płytki są do kupienia tutaj). Nie jestem z niej jakoś super zadowolona. To drugi wzór z tej płytki, który testuje i nie podoba mi się to jak te wzorki się odbijają. Szkoda, bo poprzednia płytka, którą mam od nich, jest pod tym względem super. 



Z kolei ten lakier wyszedł na paznokciach mniej rozbielony. Jest to jeden z moich ulubionych kolorów na wiosnę/lato - miss sporty 452.


Jak Wam się podoba takie połączenie kolorystyczne? 

Jeżeli chciałybyście kupić coś z BPS, to z kodem ERG10 dostaniecie 10% zniżki :)

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

13 lutego 2015

Róż? Koral? - Lakier Inglot 360.

 Nie lubię lakierów inglot. Mają za cienkie pędzelki, są za rzadkie, słabo kryją i szybko odpryskują. Takie przynajmniej było moje doświadczenie z nimi - wiele osób je lubi. Jest jednak jedna perełka, która wyłamuje się z moich dotychczasowych doświadczeń z lakierami tej firmy. Jest to właśnie ten kolor, który pokazuję Wam na zdjęciach poniżej:





Nie umiem dobrze określić koloru tego lakieru. Inglot  nr 360 to w moim przekonaniu koral. Ale trochę wpada w pomarańcz. A częściej w róż. Ma bardzo oryginalny odcień, nie widziałam wcześniej żadnego lakieru w tym kolorze. Kryje perfekcyjnie po dwóch warstwach, mniej wymagający mogą uznać, że jedna wystarczy. Naprawdę polecam, warto zwrócić uwagę na ten lakier :)

Koślawe serduszko to mój mini pomysł na walentynki :P Jakoś nie miałam weny xD Swoją drogą jestem bardzo zadowolona z długości i kształtu, chociaż wymagają jeszcze trochę pracy i pewnie interwencji specjalistki, która mi je ostatecznie wyrówna i nada im spójny kształt. Oczywiście w prawej ręce już się zaczęły rozdwajać :3 

Lubicie lakiery inglota? Macie jakieś ulubione kolory, które ładnie się zachowują?


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...