Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

26 października 2016

Jesienne kolory na paznokciach + mani || Piękna Jesienią


Po tygodniach makijażowym i dotyczącym ust, w akcji Piękna Jesienią przyszedł czas na paznokcie. Każda pora roku rządzi się swoimi prawami jeśli chodzi o kolorystykę, a jesień jest chyba najbardziej specyficzna pod tym względem. Dziś chcę Wam pokazać kilka moich ulubionych jesiennych lakierów, a pod koniec posta możecie zobaczyć mój aktualny jesienny manicure :)

18 października 2016

Jesienne kolory Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick Kissproof - 05 i 10 || Piękna jesienią - usta


Kolejny tydzień akcji Piękna Jesienią to fokus na usta. Dziś opowiem Wam o genialnych pomadkach matowych od Golden Rose, w fajnych, jesiennych kolorach. Szminki mają też najmodniejszą ostatnio formułę. Czy można się do czegoś przyczepić?

4 października 2016

Bądź piękna jesienią - blogowa akcja Karoliny z bloga Pasje Karoliny



Jesień to taki czas, który najchętniej by się przespało. Pogoda dobija, przesilenie sprawia, że chce nam się tylko leżeć plackiem, a dbanie o siebie schodzi na dalszy plan, bo przecież spod długich płaszczy i szali niewiele wystaje ;) Z pomocą w przełamaniu tego szarówowego marazmu przychodzi Karolina ze swoja blogową akcją

11 listopada 2015

11 rzeczy, które musisz zrobić tej jesieni! || Jesienny niezbędnik Niki #3

Jesień to pora roku, którą jak wiecie muszę sobie oswajać. Dlatego przygotowałam 11 rzeczy, które można zrobić jesienią. Może się Wam spodobają i wykorzystacie któryś z moich pomysłów? ;)



1. Pobaw się liśćmi

Jedyna, niepowtarzalna okazja :) Można w nich skakać, robić zdjęcia, przygotować dekoracje.

2. Idź na spacer wieczorem

Nie jest jeszcze tak zimno, jak będzie za chwile, nie ma też jeszcze świątecznych iluminacji, które przyciągną tłumy. Idź na spacer, poznaj swoje miasto od tej strony. A jeśli jesteś z Warszawy, to w listopadzie możesz skorzystać z nocnego spaceru po Pałacu na Wodzie w Łazienkach :)

3. Przypomnij sobie bajki z dzieciństwa

Co lubiłeś najbardziej? Pocahontas? Króla Lwa? Koniecznie obejrzyj je teraz jeszcze raz. Czy jest lepszy motyw na spędzanie jesiennych wieczorów? ;)

4. Naucz się robić na drutach

Albo na szydełku ;) Albo wypróbuj inne rękodzieło. To bardzo relaksujące zajęcie, z którego może powstać coś ładnego :D

5. Zrób karmnik dla sikorek

Jest mnóstwo opcji - nie trzeba się ograniczać do wywieszenia słoniny. Poszukaj inspiracji na pintereście!

6. Sprawdź najbliższą siłownię

Może nie jest taka straszna jak się wydawała? Większość obiektów oferuje pierwsze wejście za darmo. A nuż Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej? Formę na lato można zacząć robić już teraz :)

7. Zajrzyj do lokalnej biblioteki

To takie wspaniałe miejsca, a tak bardzo niedoceniane! Jeżeli trafisz na miłą bibliotekarkę, to na pewno poleci Ci tytuł do czytania w długie, jesienne wieczory :)

8. Upiecz szarlotkę

Kiedy jak nie teraz, kiedy mamy sezon na jabłka? Do tego ten zapach cynamonu... A jeśli nie masz ochoty na typową szarlotkę, to polecam crumble z tego przepisu :)

9. Zrób rozgrzewający napój

Nie herbatę z cytryną. Pobaw się przyprawami korzennymi, zrób Pumpkin Spice Latte, gorącą czekoladę albo napar imbirowy :)

10. Kup sobie dobre piwo lub odwiedź multitap

Niemcy mają Oktoberfest. I pewnie fajnie byłoby tam pojechać, no ale nie każdy ma taką możliwość. Zrób sobie namiastkę tego święta i kup sobie dobre, craftowe piwo. Jest ich na rynku coraz więcej, każdy znajdzie coś dla siebie. Albo pójdź do multitapu i popróbuj kilku różnych ;)

11. Zrób jesienną dekorację

Nazbieraj kasztanów, kolorowych liści, żurawiny - i po prostu się tym pobaw :) Zrób dekorację na stół, albo wieniec na drzwi.

A jakie są Wasze pomysły na jesienne aktywności? 



Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)


12 października 2015

9 jesiennych kapeluszy || Jesienny niezbędnik Niki #2



Tak jak kiedyś moda zupełnie mnie nie interesowała, tak ostatnio coraz więcej trendów mi się podoba. W tym sezonie, niesamowicie przypadły mi do gustu jesienne kapelusze - filcowe i wełniane. Sama mam już swój i bardzo fajnie się go nosi - do tego jest dziewczęcy i elegancki. Jedyna wada kapeluszy - wiatr je strasznie zwiewa, więc trzeba uważać, żeby go nie stracić! A, i potrafią trochę ograniczyć widoczność ;)

Przejrzałam ofertę kilku sklepów i wybrałam te, które mi się najbardziej podobają:


H&M: 1 | 2 | 3

SheIn: 1 | 2 | 3


Stradivarius: 1 | 2 | 3


Ja sama mam ten szary z H&Mu. Jest wełniany, naprawdę porządny. Dorzucam jeszcze kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru, żebyście mogły zobaczyć, jak wygląda w akcji :)



O, tu właśnie chciał uciekać skubany na wolność!



Lubicie takie akcesoria? A może preferujecie czapki?
Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

10 października 2015

Idealny rozgrzewacz: Napar imbirowy || Jesienny niezbędnik Niki #1

napój imbirowy | imbir | rozgrzewający | na przeziębienie | jesień | zima | korzenne



Przyszła jesień. Nagle i z przytupem. Chwała Bogu jeszcze nie leje, ale jest już zimno i nieprzyjemnie, a ja mam już za sobą pierwszą chorobę. Na szczęście jest taka rzecz, która stawia mnie momentalnie na nogi. Dzisiaj chcę podzielić się z Wami przepisem na napar imbirowy - to mój naturalny sposób na przeziębienie :)


Podobny napój serwują już drugi sezon z rządu w Coście, pod nazwą „rozgrzewający cydr” – ale tam imbiru nie czuć i takich właściwości nie uświadczycie ;)




Składniki (na dwie szklanki):


  • Cytrusy - najlepiej dwie cytryny i pomarańcza, ale pasują też mandarynki
  • Imbir -4-8 plasterków. Od biedy ujdzie taki w proszku, ale lepiej kupić korzeń ;)
  • Łyżeczka goździków
  • Cynamon - łyżeczka mielonego lub kawałek kory
  • Łyżka ulubionego miodu
  • 700 ml wody
W garnku zagotowujemy wodę. Dodajemy do niej imbir i przyprawy. Oprócz wymienionych przeze mnie można dodać dowolne korzenne - anyż, gałkę muszkatołową, kardamon. Nawet mix przypraw do piernika powinien się sprawdzić ;) Taką mieszankę gotujemy na wolnym ogniu przez kilka minut, aż woda lekko się zabarwi (przy dużej ilości przypraw może się zabarwić całkiem mocno ;) )


Gdy osiągniemy pożądany kolor czekamy, aż napar trochę przestygnie. Prawda jest taka, że aby wyciągnąć 100% właściwości z cytrusów i miodu, przed ich dodaniem powinniśmy wystudzić napar prawie całkiem. Ja dodaję do gorącej wody i też działa - może to placebo, nie wiem, Wy zróbcie jak chcecie ;) Tak więc dodajemy miód i sok z cytrusów - możemy zostawić kilka plasterków do dekoracji :) 


Przygotowany napój można przecedzić przez sitko - jeśli ma dużo farfocli. Ale imbir warto wtedy odłowić i schrupać, wyciągając więcej właściwości :) 

Taki napój działa trochę jak domowej roboty antybiotyk. Duży zastrzyk witaminy C (tak, wiem, że pietruszka ma więcej, wspomniałam też o zabijaniu witamin przez temperaturę, ale to naprawdę działa :D ), korzenne przyprawy rozgrzewają, całość działa antybakteryjnie. Polecam pić w tym trudnym okresie, zwłaszcza kiedy czujecie się "niewyraźnie" ;)


Znacie taki napój? Lubicie rozgrzewające przyprawy? A co Wy pijecie, żeby poradzić sobie z niższymi temperaturami? :)

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

9 listopada 2014

Zimne, jesienne popołudnia...

Nawet nie będę pisać, że wieczory, bo np wczoraj ciemno i ponuro było już jak wstałam. Nie chcę przesadnie marudzić, ale jestem zdecydowanie ciepłolubna i zgadzam się z zasadą Ellen DeGeneres - jeśli temperatura jest niższa niż mój wiek, nie wychodzę z domu. Wypracowałam sobie jednak zestaw umilaczy, które sprawiają, że jestem jakoś w stanie przetrwać okres od października do kwietnia.  Domyślam się, że nie odkrywam Ameryki, ale chętnie poczytam, jakie Wy macie patenty :)


#1 Wygodne, milusie, otulające ubranko. 


Dres, fajna piżama, miękki szlafrok, pajacykowa piżamka :3 Pod kocem musi być wygodnie. Nie wyobrażam sobie siedzieć w niewygodnych jeansach.

#2 Świece


Albo woski. Lubię ciepły płomień i miłe zapachy. Latem nie chce się palić cynamonowych wosków, ani żadnych innych. Jesień i zima to dla mnie czas, żeby się nimi nacieszyć do woli :)

#3 Książka


Książki są bardzo fajnym i efektywnym sposobem na spędzanie czasu w domu. Nie marnujemy czasu przed ekranem :)

#4 Herbata


Żeby się trochę dogrzać. Mam całą szufladę różnych smaków i rodzajów, ale moje ostatnio ulubione to Earl Grey z cytryną i syropem malinowym oraz rooibos z mlekiem i miodem. Uwielbiam też napar imbirowy, ale jego zrobienie zajmuje więcej czasu, więc nie zawsze mi się chce ;)

#5 Robótka


Na drutach, na szydełku, robienie bransoletek z muliny i inne DIY - jesień i zima to świetny moment, żeby z nimi nadgonić. Ostatnio robię szalik, najczęściej podczas gdy oglądam...

#6 Serial


I nikt mi teraz nie powie, że marnuję życie pod kołdrą, zamiast wyjść na dwór :D Aktualnie oglądam całe How I Met Your Mother od początku i śmieję się chyba dwa razy bardziej, niż jak oglądałam ten serial na bieżąco. Łapię o wiele więcej ripost i odniesień, których wcześniej po prostu nie ogarniałam. A jak skończę (co zbliża się niebezpiecznie szybko...) mam jeszcze kilka seriali, których nie obejrzałam. 


To chyba tyle z patentów, które przychodzą mi do głowy. A jakie są Wasze? Koniecznie się podzielcie!

8 października 2013

Złota jesień w dekoracjach

Zdążyliśmy już ustalić, że jednym z argumentów, który przemawia za polubieniem jesieni jest jej kolorystyka. Sposobem na przekonanie się do tej pory roku może też być wpuszczenie jej do domu. Jak? Na pewno nie otwierając wszystkie okna na oścież podczas deszczu :P Można to zrobić w miły dla oka i bezbolesny sposób. Oto wyszperane przeze mnie propozycje:

agirlsrighttodream.tumblr.com


kreativnaplaneta.wordpress.com

lovethispic.com




Wszechobecne dynie, liście, świece... To akurat uwielbiam! I już myślę nad jakimś jesiennym DIY :)

W tym zestawieniu nie znalazły się żadne propozycje z kasztanami, które przecież też genialnie wyglądają w koszyku postawionym w jakimś przyjemnym miejscu ;)

Uważajcie tylko na dynie wystawione przed domem, bo nam ostatnio ukradli!






27 września 2013

Kilka powodów, za które można lubić jesień

Nie lubię jesieni. Przyznaję się do tego zupełnie bez bicia. Spada mi motywacja do jakiegokolwiek działania, nie umiem się zupełnie ubrać, wiecznie mi się chce spać. Jest jednak kilka rzeczy, które sprawiają, że jesień staje się dla mnie znośna:


#1. Kolory

Jeżeli akurat nie pada i nie pizga złem, jeżeli przypadkiem zaświeci słonko i w ogóle zbierze się kilka miłych okoliczności, to jesienny krajobraz potrafi być przepiękny.


#2. Gorące napoje

Latem, podczas 30 stopniowych upałów nie idzie pić gorącej czekolady, kawy z przyprawami korzennymi czy aromatycznych herbatek. Teraz przyszła idealna pora na cały festiwal smaków!


#3. Swetry, bluzy itp.

Mimo tego, że moim naturalnym strojem jest letnia sukienka/tank top i szorty, to lubię to uczucie otulenia przez gruby, ciepły, miękki sweter. 


#4. Wieczory z książką

Idealna pogoda dla aspołecznych ludzi - nikt Ci nie powie "jest tak ślicznie, czemu nie wyjdziesz na dwór?". Można bezkarnie skitrać się pod kołdrę i spędzić całe popołudnie na czytaniu. 
Albo na oglądaniu filmów! 


#5. Chusty, szale, szaliki

Czyli akcesoria, które latem nie mają racji bytu, a przecież są wspaniałe. Analogicznie do punktu o swetrach - mega przyjemnie jest owinąć się grubym szalikiem w chłodny dzień :) 

A jak jest u Was z jesienią?
Lubicie?
Jakie macie sposoby, na jesienną depresję? :P


P.S. Wszystkie obrazki znalezione na weheartit.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...