W tym tygodniu relacja będzie tylko z jednego, sobotniego wydarzenia, bo poza tym nie działo się NIC. Pracowałam :P Teraz, tak jak pisałam na fejsie, mam prawie trzy tygodnie wolnego (pracuję na zastępstwo za urlopowiczów i akurat nie jestem potrzebna) i będę się zajmować chillowaniem, serialami, książkami i organizowaniem panieńskiego mojej siostry ;)
O właśnie! Przyjmę wszelkie pro-tipy apropos panieńskiego. W życiu nie byłam, tym bardziej nie organizowałam :D
Tym jedynym wydarzeniem, które było ciekawe był festiwal piwa 100% Craft w Browarze Artezan w Błoniu. Był to fajny, kameralny festiwal - raptem 6 browarów w tym gospodarze. Atmosfera była mega, zwłaszcza dopóki się nie rozpadało i można było piknikować na kocyku :)