Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2015

Pointed Kabuki Pixie Cosmetics / korektor mineralny- rozdanie

Cześć!
Dziś przychodzę z informacją na temat nowośći firmy Pixie Cosmetics, mianowicie, chodzi o nowy pędzel Pointed Kabuki.



"Uniwersalny pędzel do nakładania podkładów, konturowania, aplikacji rozświetlacza i bronzera. Gęste, bardzo miękkie włosie pędzla zostało przycięte na kształt “jajka”, co pozwala na większą precyzję podczas nakładania kosmetyków w mniej dostępnych miejscach, jak okolice oczu czy skrzydełka nosa. Jest odpowiedni do aplikacji kosmetyków płynnych, kremowych oraz sypkich.
Rączka pędzla wykonana jest z aluminium." - informacja ze strony producenta.


Jak widzicie, pędzel jest nieco brudny, ale nie mogłam wytrzymać i jak tylko go dostałam to zabrałam się za nakładanie podkładu mineralnego, brązera i rozświetlacza.
Sam podkład mineralny dalej nie zachwyca na mojej twarzy (co jest dla mnie ogromną szkodą, bo podkład zawiera złoto, które pięknie odbija światło- bez efektu bombki choinkowej)- i bynajmniej nie jest to wina pędzla. Brązer i rozświetlacz rozprowadzany Pointed Kabuki to czysta przyjemność. Pędzel nabiera wystarczającą ilość produktu- ani za mało, ani za dużo. Włosie jest niesamowicie gęste co widać na załączonych zdjęciach, no i rozmiar- specjalnie postawiłam przy nim pomadkę, żebyście widziały jak duży jest ten pędzel.


To mój trzeci pędzel tej firmy, w ogóle pierwszym pierwszym ;) był pędzel flat top z fioletową rączką, oo ten klik. Rewelacyjny, mam go do dzisiaj- nie jest odbarwiony, ani nie wypada z niego włosie. Mięciutki, poręczny, no po prostu fajny i mój ulubiony. Mam jeszcze ten, i bardzo lubię nakładać nim podkłady płynne.
Pointed Kabuki udało mi się wygrać na FP Pixie Cosmetics. Przyznam, że pędzel podobał mi się od momentu jak pojawił się na stronie, lecz cena była dość zaporowa, ale! biorąc pod uwagę jakość pędzla i jego szerokie zastosowanie- myślę, że warto. Wiem, wydatek jest niemały, ale sama na początku tego roku zakupiłam zestaw pędzli innej firmy, za które zapłaciłam chyba 130zł, a tylko dwa do twarzy są jako-takie, wszystkie do cieni strasznie pylą cienie nie nabierając ich, przez co w ogóle ich nie używam... Może wspomnę o nich niebawem. Tych nie polecam, ale Pixie zdecydowanie tak! Inwestycja na lata, oczywiście przy odpowiedniej higienie :-)

Przy okazji chciałabym ogłosić mini-rozdanie. Otrzymałam w przesyłce również korektor mineralny, jednak ja już posiadam swój egzemplarz, który jest naprawdę szalenie wydajny i nie potrzebuję kolejnego, tym bardziej, że oba mają datę ważności 02/2016. Wiem- niezbyt długo, aby poużywać, ale na przestestowanie spokojnie wystarczy czasu!



Zasady rozdania:
-musisz być publicznym obserwatorem bloga,
-dodaj komentarz pod postem dowolnej treści,
-udostępnienie grafiki- 1 dodatkowy los,
-aby rozdanie doszło do skutku, ilość osób biorących udział musi wynosić 20,
-aby wziąć udział w rozdaniu należy się zgłosić pod tym postem w terminie 15.12.2015 do 31.12.2015 do godziny 23:59,
-wysyłka na terenie Polski.

Zapraszam! Życzę powodzenia :-)

środa, 28 grudnia 2011

Nowości kosmetyczne

Cześć!


Dziś przychodzę do Was z postem, w którym pokażę Wam moje ostatnie zakupy. Jako, że bardzo ładnie idzie mi zużywanie produktów do włosów, postanowiłam dokupić sobie kilka nowych kosmetyków. Ostatnio szczególną uwagę zwracam na składy, szukam kosmetyków raczej organicznych, a bardziej 'chemiczne' kupuję tylko ze względu na to, że je znam, bo wcześniej je sprawdziłam (np. Wax z Beauty Formulas). Nie kupuję odżywek pod wpływem chwili :)
Oczywiście oprócz produktów do włosów pojawiły się inne kosmetyki do pielęgnacji ciała :)




Nowość od  Timotei 13,99zł (promo)



Produkty nie zawierają silikonów, siarczanów i barwników. Uwzględniają wrażliwość skóry i są biodegradowalne. Naturalne składniki produktów dbają o włosy przy każdym myciu, jednocześnie wygładzając i delikatnie unosząc je od nasady głowy. Dodatkowo pięknie pachną!
(źródło: http://ibeauty.pl/artykuly,2,37,2472,nowosci-kosmetyczne-timotei-organic-delight)


Dla zainteresowanych wklejam skład odżywki do suchych lub zniszczonych włosów:






Olej ze słodkich migdałów do olejowania włosów oraz do nakładania na twarz




Krem do stylizacji włosów Vatika z kaktusem




Krem kupiłam w drogerii niesieciowej, mocno się zdziwiłam gdy go tam zobaczyłam :) zapłaciłam za niego 18,90zł


Skład :)




Znany olejek Alterra Migdały i Papaja, około 14zł




Skład:






Balsam do ciała Eveline z 5% Urea, 11,99zł



Serum do pośladków Eveline, około 11zł ze zniżką




Samoopalacz do twarzy z Dax Cosmetics (skusiłam się ze względu na promocję i chęć wypróbowania)



Lakier holograficzny z Eveline (cudo!!) 3,99



Pędzel Ecotools (świetny! jestem nim oczarowana) 45zł all



Płyn do kąpieli Original Source- super się pieni, a piana nie 'rozmywa się' nawet po użyciu innych środków podczas kąpieli np. żelu pod prysznic. 



Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam, ale tak jak mówię- ograniczam kupowanie kosmetyków więc niewiele ich mogę Wam pokazać. Kupuję tylko to, co potrzebne :)


Miałyście może któryś z powyższych produktów? Jak je oceniacie?


Pozdrawiam serdecznie,

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...