Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garnier. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 marca 2016

Garnier, płyn micelarny z olejkiem arganowym

Jak zwykle, poszłam do sklepu po kolejną butelkę dwufazowej Bielendy (którą uwielbiam!), ale moim oczom ukazała się nowość od Garniera- płyn micelarny z olejkiem, który skutecznie usuwa makijaż długotrwały i wodoodporny.



Tak, to prawda! Działanie ma porównywalne do Bielendy! Cena, o ile dobrze pamiętam, to 20,99 za 400ml. Gdzie Bielenda to 150ml za 11,99 lub 12,99 oczywiście w cenie regularnej, w promocji około 9-10złotych. Producent mówi, iż 400ml powinno wystarczyć na 200 zastosowań (na waciku) hm ciekawe :)




Jeśli chodzi o sam produkt to skupię się na początku na zapachu- dla mnie pachnie zieloną herbatą, którą możemy spotkać w innych kosmetykach do pielęgnacji ciała np. balsamach (zapach ten skojarzył mi się z używanym przeze mnie lata temu żelem do ciała na rozstępy z ekstraktem z zielonej herbaty :))

Płyn skutecznie usuwa makijaż, skóra jest lekko tłusta tylko po samym użyciu, po kilku minutach nie czuć żadnej tłustej warstwy, efekt ten zanika. Jestem bardzo zadowolona i polecam Wam wypróbować ten płyn, jeśli oczywiście używacie innych dwufazówek do usuwania makijażu- naprawdę warto.



czwartek, 3 grudnia 2015

Moje ulubione odżywki i maski do włosów!

Cześć!
Tak jak pewnie wiecie, zrobiłam sobie "prostowanie keratynowe" włosów przez co zmieniałam trochę ich pielęgnację. Włosy staram się myć delikatnym szamponem (u mnie to jest dokładnie ten żel dla dzieciaczków- podebrałam małemu :)), a po myciu nakładam odżywki i maski które, zbytnio nie obciążają włosów. Powiem Wam, że jestem z keratyny zadowolona, pomimo tego, że jednak trochę się wypłukała i część włosów się nieco puszy. Ale jestem w stanie to zaakceptować i wyjść w takich włosach bez żadnego układania- po prostu suszę zimnym nawiewem i mogę wychodzić. Jaka ulga :-)
Dziś chciałabym Wam pokazać produkty które lubiłam przed zastosowaniem keratyny i zaraz po niej, a więc część pokazanych przeze mnie odżywek i masek posiada silikony. Wspominam o tym, ponieważ nie przedstawiam Wam pielęgnacji typowej po zastosowaniu keratyny, a po prostu moje ulubione produkty do pielęgnacji włosów.



Produkty ułożyłam według tego jak je lubię :-)
Natur Vital maska z Aloesem i Jałowcem- dla mnie numer 1 wśród nawilżania i w ogóle! Wystarczy naprawdę 1 łyżeczka dla pokrycia całych włosów ową maseczką. Włosy same rozczesują się w palcach. Do tego po wysuszeniu włosy przepięknie błyszczą! Jedną maskę już zużyłam, drugą mam w użyciu, a trzecią w zapasie. Zdecydowanie polecam!!!
Kolejnym produktem jest Garnier z awokado i karite. Odżywka znana i lubiana- przyjemna, o ładnym zapachu, również nie obciążająca włosów.
Dove Oxygen Moisture- przepięknie pachnie, ma formę lekkiego musu. Włosy również rozczesują się w palcach podczas samego nakładania. Bardzo udany produkt w przeciwieństwie do odżywki z olejkami- która to obciążała włosy. Próbowałam ją zużyć do golenia nóg, ale strasznie zapychała maszynkę :D
Dove odżywka ekspresowa z olejkami- recenzja tu.
Loreal Elseve Total Repair- recenzja tu.
I na koniec również bardzo fajna odżywka- Garnier Goodbye Damage. Najpierw dostałam ja do testowania, następnie sama kupiłam i zużyłam z trzy butelki. Bardzo fajna, niedroga wygładzająca niesforne kosmyki.
Wszystkie produkty polecam, naprawdę są warte uwagi :)

piątek, 23 stycznia 2015

Plan pielęgnacji włosów!

Cześć!

Powracam do Was z moim włosowym planem pielęgnacji :-)

Produkty, których będę używać:

-maski/odżywki



-oleje



-produkty do zabezpieczania włosów



Odżywkę Garniera i maskę Loreal poleciła mi jedna dobra duszyczka w poście o olejach do włosów- bardzo Ci dziękuję! :-) Garnier jest suuper!

Jak przy okazji widzicie- dorobiłam się słynnych doniczek z ikei :-) tzn tutaj na zdjęciu mam świecznik, o ten klik
Bardzo ładnie wygląda :-)))


Pozdrawiamy serdecznie!

poniedziałek, 18 lipca 2011

Peelingi do twarzy

Dziś kolejne porównanie peelingów tym razem tych do twarzy. Pokażę Wam dwa peelingi które używam i do których wracam (Joanna).



Peeling z Ziaji Pro.
Dlaczego do niego nie wracam? Jest duży (250ml) i bardzo wydajny- mam go już bardzo długo. Ma mnóstwo drobnych, ostrych drobinek, które bardzo dokładnie ścierają twarz, jednak powodują też jej szybkie zaczerwienienie. Dla osób z wrażliwą cerą raczej się nie nadaje. Dodam tylko, że twarz jest po nim nieziemsko gładka a maseczki i kremy wchłaniają się niemal od razu! Jego cena oscyluje w granicach 14-16zł (do kupienia na allegro).



Peeling z Joanny seria Naturia.
Nie wiem, które to już opakowanie, chyba czwarte. Jest o wiele bardziej delikatny niż peeling z Ziaji, jednak bardzo go lubię i używam go, gdy ścieram twarz dość często. Ma piękny zapach (kupuję tylko truskawkowe) i przyzwoitą cenę- około 3-4 zł.



Wciąż waham się nad zakupem zachwalanego peelingu z St. Ives morelowego, 
http://znam.to/recenzje/5421/Morelowy-peeling-gleboko-oczyszczajacy

ale najpierw zużyję ten z Ziaji, a dopiero później się rozejrzę za kolejnym.



Na koniec coś z serii pośredniej. Nie wiem do czego to zakwalifikować- z jednej strony na opakowaniu napisane jest, że jest to Peeling Brusher, z drugiej strony uważam, ze jest to zwykły masażer twarzy z żelem do jej mycia.



Peeling Brusher.
Tak, tak, to ten znany z reklam peeling brusher, czyli szczoteczka peelingująca Garniera. Tak jak napisałam wyżej, dla mnie jest to zwykły gadżet w postaci masażera twarzy. Jeśli chodzi o sam wkład, czyli żel to mogę powiedzieć, że buzia po umyciu jest niesamowicie gładka i zmatowiona. To za sprawą 2% kwasu salicylowego oraz, prawdopodobnie składnika HerbaRepair czyli „naturalnego składnika aktywnego pochodzącego z Vaccinium myrtillus, rośliny o wyjątkowych właściwościach regenerujących i odbudowujących” :D nie odniosę się do tego drugiego składnika, bo całkowicie go nie znam ;)



A Wy jakie macie ulubione peelingi do twarzy?  :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...