Małe szczęścia

poniedziałek, 18 października 2021


Tym razem kulki w domu ;)


Astry zostały zastąpione przez niezastąpione kulki Śnieguliczki ;)
Jesień w salonie, zapraszam
a zastąpione Astry TUTAJ ;)




Kocham jesień za światło.
Latem za naszymi oknami, orzech włoski ze swoich liści tworzy zasłonę dla słońca,.
Latem bywa to pożądane, chroni nas przed nagrzewaniem salonu i nadmiarem światła,
a i tak spędzamy lato w ogrodzie, to nie potrzebujemy tu słońca.
Za to jesienią, kiedy wracamy, a orzech już bez ''płaszcza'', a słońce niżej,
czeka na nas salon pełen światła.
Kocham światło !!!
 Uwielbiam te urokliwe refleksy, które serwuje jesień.
Jak to stwierdził kiedyś mój syn, niewiele ci potrzeba do szczęścia.

Czyż taki rozświetlony bukiet z kulek nie może uszczęśliwić człowieka ?! ;)


Znalazło się też miejsce na większe kulki ;)


Słoneczne  pozdrowienia w ten deszczowy dzień.

A na koniec zostawiam fragment piosenki ''Małe szczęścia'', 
tak mi jakoś przyszła na myśl.

Póki radość jest w nas
Słońca dłoń gładzi twarz
Warto żyć warto śnić warto być
Póki wciąż śpiewa ptak
Rzeka ma źródła smak
Warto śmiać cieszyć się
Warto kochać...

:)


Czytaj dalej »

Jesienne kompozycje

niedziela, 17 października 2021

 


W roli głównej w dzisiejszym poście wystąpi dynia Baby Boo.
Role drugoplanowe zarezerwowane dla Śnieguliczki i Ligustra pospolitego,
w pozostałych, orzeszki, liście leśnej paproci oraz winobluszcza trójklapowego.
Do tegorocznych jesiennych kompozycji niczego nie zakupiłam.


Dynia Baby Boo z własnych grządek i z własnych nasion,
jak widać na zdjęciach przyjęła różne kształty i różne rozmiary,
co też ma swoje plusy, wyszła ładna kolekcja.
Główny atut własnej uprawy - cena.
Z roku na roku białe dynie osiągają coraz wyższe ceny, przyoszczędziłam w tym roku ;)
W warzywniku dynie płożyły się po ziemi lub wspinały po kratownicy.



Zieleń, biel, szarości, czernie i brązy.
Złota w tym roku brak, na razie...
Zapraszam

















Nieźle poleciałam sobie w kulki w tym poście ;)
Pozdrowienia na okrągło zostawiam

;)

Czytaj dalej »

Co słychać w ogrodzie

czwartek, 14 października 2021

 


Co słychać ?

U nas zawsze najszybciej zrzuca ''sukienkę'' brzózka,
surfinie gasną,
 orzeszki suszą się na słońcu,
a ja rozrzucam po ogrodzie i po domu wyhodowane samodzielnie w tym sezonie
 białe dynie odmiany Baby boo.
Tyle tej jesieni na razie w ogrodzie.






U mnie, jak zwykle jesienią nie może zabraknąć białych kuleczek śnieguliczki,
w końcu...
Lecę w kulki


Pozdrawiam jesiennie

:)

Czytaj dalej »

Mieszanka

sobota, 2 października 2021

Mało u mnie jesiennych kompozycji.
Jeszcze lato miesza się z jesienią.
W jednym koszyczku Rozwar  i Śnieguliczka
W moim ogrodzie białe kuleczki zazwyczaj są pierwszym symbolem jesienii. 
Rozwar wielkokwiatowy Platycodon grandiflorus w lawendowym kolorze jest ''fascynacyjny'' ;)

Uwielbiam takie zestawienie kolorystyczne






Słonecznej i ciepłej niedzieli życzę

:)
















Czytaj dalej »

Między deszczami

środa, 14 października 2020

Można czytać między wierszami. Trzeba dekorować między deszczami.

Dosłownie wstrzeliłam się z tymi dekoracjami pomiędzy nieustające od soboty opady deszczu.

Zakupione chryzantemy i wrzosy czekały już tydzień bym się nimi zajęła, gdybym tego nie zrobiła w sobotę czekałyby zapewne kolejny tydzień bo od soboty pada bez przerwy do dnia dzisiejszego, a jutro ponoć dalej...

Brakuje mi ogromnie słońca dlatego tegoroczne dekoracje w soczystej zieleni i słonecznej nucie. 

Na razie nie wyrzuciłam jeszcze żółtych petunii, nie złapały choroby grzybowej i ciągle mam nadzieję, że zaświeci słonko, a im tylko słońca potrzeba by dalej mogły kwitnać.

Zatem mieszanka lata i jesieni.



Nie  brakuje też kulek ! Różnej wielkości...

Białe kuleczki śnieguliczki, drobne czarne kulki ligustra pospolitego i dynie w dwóch rozmiarach.


Złocienie i Petunie 



Wrzosy z domieszką kuleczek ;)


A w następnym...w temacie ''Jak to jest zrobione ?'' 

Pozdrawiam 

Czytaj dalej »

Bez usprawiedliwienia...;)

niedziela, 27 listopada 2016
Witam wszystkich po dłuuuugiej przerwie.
Dziękuję serdecznie za troskę wszystkim tym, którzy martwili się i pukali do mnie przez maila...;)
Próbowałam wrócić latem...próbowałam jesienią...a zima za progiem.
Dlatego dziś bez tłumaczenia, bez streszczeń...krótko i zwięźle...
Jeśli nie dziś...to już chyba nigdy...
Po prostu...Lecę w kulki...jeszcze jesiennie...


Zdjęcia powstały początkiem jesieni...
Dziś zaledwie na parę chwil wyjrzało tak intensywne słoneczko,
a te  dekoracje wciąż jeszcze witają gości.
Zatem...











Cieszę się, że spotanicznie napisałam tego posta.
Powroty po takich przerwach są baaaardzo trudne.

Ale jestem !!!

Na powitanie zostawiam Was Drodzy Czytelnicy  i Mili Podglądacze

z taką nutką ;)
Polecam na cały regulator ;)


Pozdrawiam serdecznie

 :):):)



PS Właśnie opublikowałam oczekujące tu komentarze.Nie zaglądałam tu bardzo dawno...
Czas odkurzyć tego bloga ;) Dziękuję Wam za miłe słowa i troskę...





Czytaj dalej »