Słońca dłoń gładzi twarz
Warto żyć warto śnić warto być
Póki wciąż śpiewa ptak
Rzeka ma źródła smak
Warto śmiać cieszyć się
Warto kochać...
Można czytać między wierszami. Trzeba dekorować między deszczami.
Dosłownie wstrzeliłam się z tymi dekoracjami pomiędzy nieustające od soboty opady deszczu.
Zakupione chryzantemy i wrzosy czekały już tydzień bym się nimi zajęła, gdybym tego nie zrobiła w sobotę czekałyby zapewne kolejny tydzień bo od soboty pada bez przerwy do dnia dzisiejszego, a jutro ponoć dalej...
Brakuje mi ogromnie słońca dlatego tegoroczne dekoracje w soczystej zieleni i słonecznej nucie.
Na razie nie wyrzuciłam jeszcze żółtych petunii, nie złapały choroby grzybowej i ciągle mam nadzieję, że zaświeci słonko, a im tylko słońca potrzeba by dalej mogły kwitnać.
Zatem mieszanka lata i jesieni.
Nie brakuje też kulek ! Różnej wielkości...
Białe kuleczki śnieguliczki, drobne czarne kulki ligustra pospolitego i dynie w dwóch rozmiarach.
Złocienie i Petunie