Plusy i minusy posiadania doniczek.
To co dla jednych jest plusem dla innych może być minusem.
A oto moje plusy. Największy z nich to:
Mobilność w ogrodzie.
Donice możemy przemieszczać. Zawartość donic może ulegać ciągłym zmianom.
Możemy też zmieniać same donice. Możemy tworzyć z nich kolekcje. A ja uwielbiam... kolekcje !
W donicy rośliny rosną wolniej. Nie osiągają swoich docelowych rozmiarów, albo osiągają je po dużo dłuższym czasie. W moim ogrodzie w otoczeniu, w którym biesiadujemy bardzo pasowałaby mi Hortensja Limelight, ale nie mogę jej tam posadzić to gruntu, bo będzie za duża i zdominuje pozostałe rośliny. W donicy jest idealna :)
W donicach łatwiej jest też kontrolować wilgotność podłoża.
Przy mokrym lecie jest to zbawienne, przy suchym jednak może okazać się uciążliwe.
Gdy roślina zachoruje łatwo ją odseparować i zabrać do ''lekarza'' ;)
Donice pozwalają mi cieszyć się roślinami w miejscach, w których nie miałyby szans na rozwój.
Mamy takie miejsce za domem, które jest całkowicie wybrukowane ze względu na potrzebę dostarczenia opału na zimę. Aranżuję sobie tą przestrzeń właśnie donicami, bez nich byłoby tam bardzo smutno.
To jest właśnie tu...po prawej stronie gdzie takie zagęszczenie doniczek ;)
Mam też strefę, w której nie mogę sadzić roślin ze względu na potrzebę odśnieżania podjazdu i składowania tam olbrzymich ilości śniegu. Ostatnie zimy skąpiły śniegu, to nie było problemu, ale nikt nam nie da gwarancji na zmianę klimatu i aranżując teren wokół domu trzeba mieć to na uwadze. Wiosną w tym miejscu pojawią się donice,
jesienią znikają, zostawiając miejsce na zaspy śniegu. Choć na zdjęciu nie jest to dobrze widoczne, tutaj jest 5 doniczek, nie 2 ;)
Donice mogą też wspaniale kamuflować wiele niechcianych i niemiłych oku instalacji, które niestety muszą znaleźć się na terenie posesji np. oczyszczalnie, pokrywy z szamba, kanalizacji, z systemów rozsączania wody deszczowej, itp.
A oto taki kamuflaż w praktyce. Pod trzema donicami z surfiniami ukrywa się przydomowa oczyszczalnia.
I na tym kończę dziesiejszego posta.
Pozdrowienia przesyła
ciągle uzależniona ;)
Anna
Czytaj dalej »