Żegnamy wiosnę

piątek, 2 czerwca 2017
Żegnamy wiosnę.
Żegnamy bratki.


Bratki musiały ustąpić  miejsca surfiniom choć uroda bartków jeszcze nie ustąpiła ;)
Nie miałam tyle ozdobnych doniczek by je wszystkie pogodzić 
to wykombinowałam im domki z worków.
Zaispirowały mnie małe woreczki zakupione jesienią, o te...


Okazało się, że zwykłe jutowe worki z garażu idealnie pasują kolorystycznie do zakupionych workowych maleństw. Do tego jeszcze wygrzebałam sznurek i uzyskałam taki efekt...
Dla  mnie zadawalający

:)


Powstała nowa kolekcja ;)


Skrzynki też owinęłam, jutową wstążką.


Workami możemy zamaskować różne rozmiary i kolory doniczek.
Nie skracałam worka tylko go podwinęłam do środka, 
może się jeszcze kiedyś przydać  jego długość do wyższej doniczki.




Uśmiech zostawiam...

:)


Anna

PS.  Inne kompozycje w dużej donicy znajdziecie tu... KLIK
Czytaj dalej »

Pożegnanie lata...:(

czwartek, 2 października 2014
Dla mnie koniec lata...to koniec moich surfinii...


Jesień obdarza wspaniałą paletą barw...ale zabiera mi moje surfinie...:(:(:(
I to mam jej za złe...;)
W tym roku powtórzyły sukces poprzedniego sezonu...osiągnęły długość 120 cm...o cały miesiąc szybciej,
ale były też sadzone dużo wcześniej niż zwykle.
Sezon poprzedni... TUTAJ  :)





Nie zawiodły mnie...dlatego w przyszłym sezonie na pewno znów się u mnie pojawią.
Niestety jesień zawitała szybciej...dlatego i surfinie znikną wcześniej.
W tamtym roku zdobiły cały październik i zahaczyły o listopad...
W tym roku kwiaty z okien  na piętrze złapały ''grzyba'', prawdopodobnie od chorego orzecha.
Wszystkie z  piętra...musiałam w tamtym tygodniu już wyrzucić. Te z parteru trzymają się dzielnie i jestem tym zaskoczona bo to one co roku najszybciej zaczynały się żegnać...


Na pożegnanie lata...
Cała jestem w... surfiniach ;) 


Siedzę pomiędzy doniczkami, w których surfinie były sadzone po jednej  sztuce...


A tu...początek czerwca...


Moja królowa lata
 i jej wierna...służąca ;)


Ciepłej jesieni nam życzę...

PS  Zasurfiniowałam...cały post ;)
Miałam go opublikować pod datą poprzedniego posta...
ale wtedy moje myśli nie były przy surfiniach...;)

Czytaj dalej »