Wiosenna parafraza

czwartek, 1 kwietnia 2021

Parafrazując słowa piosenki Marka Grechuty -
Później niż oczekiwałam przyszły te cieplejsze dni.


Wiosna, wiosna, ach to ty !
W końcu zapukała do mych drzwi,
Zapachniało, zajaśniało...



Wszystkie prognozy wskazują, że Wiosna zażartuje sobie z nas w świąteczny czas.
Ja tam mam nadzieję, że Prima Aprilisowe zagrywki Wiosny się nie sprawdzą
i Wielkanoc nie będzie na minusie ;)
Och, świat wywrócony do góry nogami.
Zdrada Judasza wypadła 1 kwietnia, dziwne zestawienie w tym roku.
Ciarki mnie przechodzą gdy myślę, że zdradził pocałunkiem ?!
Zdrada i pocałunek - niepojęte zestawienie dla mnie.


Wracając do pierwszej myśli w poście...
''Później niż oczekiwałam przyszły te cieplejsze dni.''
Pierwsze prace w ogrodzie rozpoczęłam dopiero w ubiegły piątek.
Nie mam przyciętych jeszcze wszystkich hortensji, lawendy nie tknięte, tawuły Golden Princess też nie, wrzosy tak samo, żywotników też nie cięliśmy, trawnik czeka na wertykulację, na razie za mokro,
warzywnik leży odłogiem.
Zatem witam serdecznie w Klubie Wszystkich Takich jak ja...
I powiem więcej...Wcale się tym nie stresuję.
Na spokojnie, wszystko ma swój czas.
Kiedyś byłam wytrącona z równowagi słysząc w towarzystwie ogrodniczym,
co już kto i ile ma zrobione ?!
Nabrałam mądrości...
Ogród nie zając, nie ucieknie, a praca w nim tym bardziej ;)
Prace w ogrodzie mają mi dawać  przyjemność i satysfakcję, a nie stres.
To nie wyścig !
Zatem pozdrawiam ciepło wszystkich otwierających co dopiero sezon,
mamy czas :)
Zdążymy...Wiosna nie zając ;)
A najwyżej, cóż, spóźnimy się, świat się nie zawali...
Mój świat na pewno nie ;)

Pozdrawia
Zmądrzała Anna

;)

Czytaj dalej »

Dowidzenia Marcu !

środa, 31 marca 2021

Żegnam Marzec !
Takim widokom mówimy...DOWIDZENIA !



:)





Czytaj dalej »

Przyjaciółki...;)

środa, 17 kwietnia 2013

Dziś u mnie bombardowanie...wiosną ;)
Wreszcie...:):):) 
Dużo słonka i pastelowych kolorów....


Lubię tę wiosenną delikatność w kolorach...ostre słońce...


A na zdjęciach moje przyjaciółki...''pciółki'' ;)
Spragnione słońca... i zapewne wygłodniałe...





Mnóstwo ich wszędzie....mało jeszcze kwitnących kwiatów wokół, więc rzucają i oblegają każdą doniczkę z kolorem...;)


Ja...mam jakiś problem z okiem....piszę tego posta na raty z przerwami...muszę go zregenerować bo szykuje się dużo zdjęć do zrobienia....i oko potrzebne...;) Ale o tym innym razem...;)
Dlatego dziś mało słowa....dużo fotek.
Wybaczcie, nie chciałam przemęczać oka...a trudno mi było wybrać parę zdjęć...więc...bombarduję Was zdjęciami...;)


Regeneruję oko w ogrodzie przy pracach...;)
a roboty mnóstwo....uwijam się jak pszczółka...;)


                                     Przesyłam wiosenne pozdrowienia o temperaturach lata...:):):)
                                                                             Anna

Czytaj dalej »

Gdzie jesteś ???

wtorek, 19 marca 2013
Gdzie jesteś...









Komentarze pod poprzednim postem wydawały mi układać w jeden
''ciepły krzyk...'' ;)
Gdzie jesteś wiosno...??? 

W mroźne, ale wyjątkowo słoneczne, minione niedzielne popołudnie...
udało mi się zrobić te zdjęcia.
Zmarzłam okrutnie....
Gdy wróciłam do domu...zrzuciłam je na dysk....
i gdy je przeglądałam...grzejąc tyłek przy kaloryferze...miałam nieodparte wrażenie, że czuję... wiosnę :)
Te kwiaty...słońce...i takie ciepło.....
a to po prostu był kaloryfer...:(

Data... 21 marca...coraz bliżej...
i zdaje mi się, że przeceniam jej ''magiczne'' zdolności...;)

Serce chce do ogrodu...ręce chcą do ogrodu...nogi chcą do ogrodu...
jedynie rozum mówi...
Siedź w domu...;)

No to siedzę....:):):)
i
 mam nadzieję...na szybkie...ciepłe dni.
Pocieszam się fotkami...
może...i Was pocieszą....

Anna

Czytaj dalej »

Przeciwieństwa...;)

poniedziałek, 11 marca 2013
Dzisiejszy post pół żartem...pół serio ;)
Będzie delikatnie i... ostro ;)

Aura nas nie rozpieszcza...Cóż....:(
Dziś pół Polski pod śniegiem...pół w deszczu....
Moja połowa w deszczu.......Nie wiem, która lepsza...;)
Na dzisiejszych zdjęciach....też podział....;)
Wiosna miesza się z zimą....Walczą...;) Ciekawe, kto w końcu wygra....? ;)
Ja też walczę......z sobą.
Zapał...iskierki energii przygniata zmęczenie...znużenie
Ciężko bez tego słońca.....bardzo.......


Tak jak wspomniałam...wiosna i zima w duecie...;)

Pamiętacie...te hiacynty z sypialni...;)
Dziś ciąg dalszy ich historii....a raczej migracji, która je spotkała...;)


Wylądowały w ogrodzie.......


Dostały kokardki i...doborowe towarzystwo...
Nie powinny się skarżyć...;)



To była część delikatna...a teraz ostra...;)
Nie jest to może utwór na początek dnia...;)
ale lubię go...
Przypomina mi o ważnej rzeczy....




Kto by pomyślał...???
Luxtorpeda obok hiacyncików ;) :):):)

''A we mnie samym wilki dwa
Oblicze dobra oblicze zła
Walczą ze sobą nieustannie
Wygrywa ten którego karmię...''





Cóż...nie zawsze jestem miłym Tygrysem...choć bardzo bym chciała...........

Zmykam...nakarmić wilka ;)
Czytaj dalej »

Znowu to zrobiłam...;)

czwartek, 7 marca 2013
Znowu to zrobiłam...!!! Wyszłam po chleb...wróciłam ...z hiacyntami ;)
Nawet nie wiem kiedy...znalazły się w moim koszyku...zauważyłam je dopiero przy kasie...;)
W tym roku jakoś wyjątkowo mnie kuszą...i wabią...naprawdę trudno im się oprzeć...;)
A ja... słaba płeć przecież...;)
W domu ''silna płeć'' nie była zachwycona....tym widokiem...mówiąc...delikatnie...;)
Jakoś walory Hyacinthusa nie działają na mężczyzn....tak jak na kobiety ;)
A to dziwne......?! Piękne, smukłe, i ładnie pachną...
Na razie nie są w pełnym rozkwicie...dlatego i zapach mniej wyczuwalny...na razie...;)
Potem...coś się wykombinuje...;)





Przedwiośnie to pora...za którą nie przepadam...
jeśli jest słońce...to co innego...:):):) ale bez niego...:( wszystko teraz jest takie bure...szare...puste...i niestety brudne.
Kolorów brak.......oj  brak....dlatego zapraszam na odrobinę koloru...





Dziś słonko strzeliło focha...więc przesyłam kolorowe pozdrowienia...:):):)

P.S. Po cichutku...zdradzę Wam, że mam jeszcze dwa białe...ale jeszcze całkiem malutkie..;)
Pełna konspiracja...;)


Czytaj dalej »

Albo....albo....;)

środa, 20 lutego 2013

Albo ja....albo hiacynty...znikną z tej sypialni.......usłyszałam od męża. 
Cóż nie zastanawiałam się długo.... 
Choć nie lubię wybierać...;) 
Hiacynty lubię bardzo...zwłaszcza te...białe...
są takie eleganckie....smukłe.....
i pięknie pachną...
ale na dłuższą metę...i mnie przeszkadza ten zapach...
Ostatni rzut okiem...na nie, w scenerii....sypialni...
Potem...cóż migracja je czeka...;)






Przesyłam wiosenne pozdrowienia...;)
wbrew temu co za oknem....;)
serdecznie witam nowych obserwatorów...
:):):)
cieszę się, że chcecie ze mną....
 lecieć w kulki...;)

Buziaki z nutką zapachu hiacynta...
dla wszystkich gości...:)

Anna

P.S. W sypialni...unosi się już zapach...tylko jednego mężczyzny...;) :)))


Czytaj dalej »