Dziś mały przerywnik od cyklu jesiennych prezentów.
Bukszpany w jesień ubrane ;)
O tej porze roku zieleń traci swoją intensywność.
A ja...ja wpadam w panikę jak widzę, że zieleń gaśnie...
Szukam pocieszenia...
Na przekór szukam soczystej zieleni...
Znalazłam ją w szyszkach chmielu :):):)
Taka jasna, limonkowa zieleń jesienią :)
Cudowne te szyszki...przepadam za nimi :)
Do twarzy bukszpanom w tych girlandach ;)
Sama chętnie bym się owinęła takimi szyszkami ;)
Taka dekoracja jest krótkotrwała, choć końcówki pędu chmielu wetknęłam do ziemi w donicy,
nie przetrwają długo.
Na wianku zaschną i po jakimś czasie przybiorą typowo jesienny kolor zieleni :(
Zielone pozdrowienia zostawiam
:)