Mój tawułowy świat
wtorek, 25 kwietnia 2023
Dziś w roli głównej wspominana w poprzednim poście
Tawuła wczesna Spiraea arguta,
Kocham ją za to właśnie wczesne kwitnienie,
kiedy jeszcze mało gdzie, mało co...
Rekompensuje mi to doskonale.
Zależało mi by właśnie ją mieć w ogrodzie,
tawuła majowa równie urocza, ale kwitnie zdecydowanie później i nie przyciaga już tak mojej uwagi,
gubi się nieco w zielonej ''konkurencji'' ;), w maju kwitnie już tyle piękności...
Zapraszam na ''tyły'' ogrodu
gdzie z połączeniu z młodymi liśćmi brzózki tworzy piękne obrazy.
Krzewów mam kilka, bodajże siedem szt.,
tworzą wraz z hortensjami bukietowymi średnie piętro w kompozycji
i są dość pokaźnych rozmiarów,
choć może na zdjęciach nie można tak dokładnie odczuć ich wielkości,
ale ja potrafię się w nich prawdziwie zatopić ;)
Stoję właśnie przy tej na zdjęciu powyżej...
Z tawułowego świata pozdrawia
Zatopiona Anna ;)
Stół ogrodniczy & wahania
czwartek, 16 lutego 2023
Stół ogrodniczy, który usytuowany jest w pobliżu warzywnika, przydaje się do różnych zadań, nie tylko ogrodniczych, zdarza mi się tu parzyć kawę czy robić mohito. Wiosną jest wykorzystywany do nasadzeń. Dobrze pracuje się przy nim przy niewielkich nasadzeniach, takich jakie są np.wiosenne kompozycje, przy surfiniach się nie sprawadza, potrzebuję przy nich dużych narzędzi i dużej przestrzeni ze względu na znaczną ilość materiału roślinnego i samej ziemi.
A stół ogrodniczy w wiosennej odsłonie w kolorze fiołkowym
Wspominałam, że tak dobrze czułam się w poprzednim sezonie
w ogrodzie z dodatkiem słonecznych odcieni, że myślę o powtórzeniu tej kolorystyki.
Z drugiej strony korcą mnie nowe zestawienia więc się waham ;).
Na razie bratków nie ma jeszcze w sprzedaży,
zatem mam jeszcze czas na decyzję.
Jednak jak ruszę na zakupy to lubię być ''określona'' ;)
Wyjątkowo przypadł mi do gustu zeszłoroczny narcyz
Jest taki subtelny...
I ta oryginalna nazwa
Narcissus 'Papillon Blanc'
co z francuskiego tłumaczymy Biały Motyl,
rzeczywiście ma w sobie coś z motyla...
Tworząc kompozycje kwiatowe, zawsze sadzę rośliny w przemysłowych donicach,
dopiero później wkładam je do ozdobnych donic.
Ma to swoje zalety, o których pisałam nie raz np.
Pozdrawia
wahająca się Anna
;)
A za drzwiami do ogrodu...
czwartek, 15 grudnia 2022
A za drzwiami do ogrodu...
Tak, prawdziwa zima.
Na grubym, puszystym obrusie nakryłam do stołu...
Cieszy mnie ten kawałek ziemi,
pod białą pierzynką, wydaje się być całkiem inną bajką,
bardzo lubię takie bajki.
Macham z ogrodu i zmykam,
herbata stygnie mężowi ;)
Uff
piątek, 27 maja 2022
Uff...
Zdążyłam jeszcze przed końcem miesiąca !
Wpadam z majowymi, pełnymi słońca kadrami.
Pozdrawiam majowo,
miejcie się fajowo !
:)
Wdzięczna
wtorek, 26 kwietnia 2022
Dziś...deszcz.
Wczoraj...deszcz.
W niedzielę...deszcz.
Ale dobrze, że pada bo sucho.
Sobota była piękna, słoneczna
i z soboty dzisiejsze zdjęcia.
Tak cieszyłam się, że udało mi się ''coś'' zrobić w ogrodzie,
choć mnóstwo pracy czekało też w domu.
Coś jeszcze przycinam, coś podlewam, coś myję.
Pomalutku, powolutku...
Z sobotniej krzątaniny w ogrodzie wyrwał mnie budzik,
o 15.00 byłam umówiona z klientką na odbiór projektu,
a przy tych pracach ogrodowych można całkiem zatracić poczucie czasu,
dlatego budzik zawsze w pogotowiu ;)
Po spotkaniu znów wróciłam do pracy w ogrodzie,
zaparzyłam kawę,
usiadłam, spojrzałam na ogród
i ''dopadła'' mnie taka WDZIĘCZNOŚĆ za ten kawałek ziemi,
i za męża,
że podziela razem ze mną tę pasję,
że się popłakałam ?!
Pozdrawia
Wdzięczna Anna
:)
PS. Zdjęcie z budzikiem dorobiłam przed chwilą ;),
jakoś mi było mało zdjęć w tym poście.