Podobno
nieważne, jak się zaczyna, ale w jaki sposób się kończy. Jerzy Pilch
jest - przynajmniej, jeśli chodzi o literaturę - odmiennego zdania.
Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy ma "kult początku",
zamiłowanie do zdania pierwszego, które zarazem powieść otwiera i całą w
sobie mieści.