Strony

http://lezeiczytam.blogspot.com/http://lezeiczytam.blogspot.com/p/blog-page_18.htmlhttp://lezeiczytam.blogspot.com/p/o-mnie.htmlhttp://lezeiczytam.blogspot.com/p/kontakt_18.html
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LITERATURA ANGIELSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LITERATURA ANGIELSKA. Pokaż wszystkie posty

15.10.2017

Awantura o książkę: "Perswazje" Jane Austen

Najpierw była "Lalka" Prusa, potem "Cząstki elementarne" Houellebecq'a, teraz znów klasyka - trzecie spotkanie z "Awanturą o książkę" poświęcamy "Perswazjom" Jane Austen, powieści uznawanej za najlepszą w dorobku angielskiej pisarki, opublikowanej pośmiertnie w 1817 roku. 
Tym razem wstęp do Awantury stanowią krótkie refleksje o "Perswazjach", spisane przez organizatorki blogowego cyklu: Pyzę PruskąKarolinę z bloga Niekoniecznie Papierowe oraz przeze mnie. Zapraszamy do lektury i... do awantury!

24.11.2016

W duecie o książce #3. Dom ze skazą: "Ktoś we mnie" Sarah Waters

Mroczne fluidy nawiedzonej posiadłości, złośliwe poltergeisty, zbiorowe halucynacje - a może coś... jeszcze bardziej przerażającego? Rozgośćcie się w Hundreds Hill, podupadłej siedzibie rodu Ayresów, do której trafia doktor Faraday. Kryształowe lustra i marmurowe korytarze Hundreds pokryły się kurzem, a wskazówki zegara znieruchomiały na godzinie za dwadzieścia dziewiąta - zupełnie jak zegary pani Havisham w Wielkich nadziejach Dickensa. Ale w powieści pt. Ktoś we mnie Sarah Waters rezygnuje z ulubionego wiktoriańskiego sztafażu. Tym razem funduje czytelnikom historię z dreszczykiem, osadzoną w powojennych dekoracjach. I, jak zwykle, wpuszcza nas... w maliny. 
O tajemnicy Hundreds rozmawiam z Olgą, która  przygląda się książkom Okiem Wielkiej Siostry. 

10.08.2016

Wykolejona: "Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins

Jaki powinien być dobry thriller? Pasjonujący i pomysłowy, wiadomo. Pełen napięcia, nieprzewidywalny i porywający? Też. Tak się składa, że te pochlebne przymiotniki, wraz z rekomendacjami mistrzów gatunku, widzimy na okładce "Dziewczyny z pociągu", głośnego pisarskiego debiutu Pauli Hawkins. Czy można oprzeć się lekturze w obliczu takiej zachęty? Pewnie można, zwłaszcza, gdy się wie, jakiemu (marketingowemu) celowi ona służy, ale zarazem trudno, gdy za oknem wakacje i chciałoby się, dla odmiany, przeczytać coś lżejszego. Co więc sprawiło, że dla "Dziewczyny z pociągu" zarwał noc sam Mistrz Grozy, Stephen King?

24.04.2016

Miasto kobiet: "Panie z Cranford" Elizabeth Gaskell

Pewnego dnia jakiś szalony kartograf stworzy literacką mapę świata i odwzoruje na niej miejsca, w jakie literatura od wieków - z biletem w postaci książki - zabiera swych czytelników. Miejsca znane z globusa stoczą na niej walkę z krainami zza siedmiu lasów i gór, które na własne oczy widzieli jedynie książkowi bohaterowie. Trudny to wybór: odwiedzić z książką świat istniejący, czy dać się porwać do krain nieznanych, zrodzonych w wyobraźni autora. Najlepiej zaplanować podróż w czasie i w przestrzeni: trafimy wtedy do miejsc, które były - lub być mogły - a już ich nie ma. To właśnie casus miasteczka Cranford z powieści Elizabeth Gaskell. Nie znajdziemy go na mapie, ale istnieje do dziś w "Paniach z Cranford", wznowionych w serii "Angielski ogród" wydawnictwa Świat Książki.

22.03.2016

Bajka, której nie było: "Cztery siostry. Utracony świat ostatnich księżniczek z rodu Romanowów" Helen Rappaport

Chcecie bajki? Oto bajka - dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami, były sobie cztery księżniczki, które żyły długo i... . Nie, happy endu nie będzie, bo to bajka, która życiem się zowie. Jest historią o tristesse imperiale*, opowieścią o fatum, które istnienie jak z bajki w życie prawdziwe zamienia i sprawia, że to ostatnie kończy się zbyt szybko i zupełnie bez sensu.

17.12.2015

Emma, to nie wypada! Mody i obyczaje wczoraj i dziś - na podstawie "Emmy" Jane Austen [wpis festiwalowy]

Miłośnicy prozy Jane Austen w grudniu A.D. 2015 mogą świętować podwójnie. W tym miesiącu mija bowiem dwusetna rocznica wydania drukiem "Emmy" oraz 240. rocznica urodzin jej autorki. Z tej okazji Tarnina z bloga Czytam to i owo zorganizowała blogowy festiwal. Wpisy inspirowane jedną z najsłynniejszych powieści Austen będą pojawiać się w blogosferze aż do środy 23. grudnia. Festiwalowy rozkład jazdy i archiwum znajdziecie TU
Dzisiaj moja kolej na uczczenie najsłynniejszej literackiej swatki, panny Emmy Woodhouse z Hartfield. Zapraszam do lektury!

8.11.2015

Karuzela z intrygami: "Złodziejka" Sarah Waters

Czasem białe jest czarne, czarne - białe, a pozory skrywają prawdę głęboką jak studnia. Czasem bezsilność wygląda jak obłęd, a pod przebraniem złoczyńcy znajdziemy serce ze szlachetnego kruszcu. Czasem nic nie jest tym, czym się wydaje, ale wierzymy w to, co mamy przed oczami, bo nie chcemy widzieć, ale zobaczyć to, czego się s  p  o  d  z  i  e  w  a  m  y.
Czary, iluzje, znikające przedmioty i króliki wyciągane z kapelusza - dajemy się oszukać, bo patrzymy, nie widząc. Złudzenia, które wsączają magię w rzeczywistość, łudząco przypominają te, które pozwalają żyć w rzeczywistości bez magii. Jestem pewna, że Sarah Waters uwielbia czary-mary. I niespodzianki. Jej "Złodziejka" to teatr iluzji godny Davida Copperfielda, karuzela zwrotów akcji, od których kręci się w głowie. Waters stworzyła psychologiczny dreszczowiec, stylizowany na powieść wiktoriańską, z perfekcyjną dbałością o szczegół, widoczną w portrecie przedstawionej epoki oraz w rysunku postaci. Jak na najlepszą powieściową magię przystało, pod płaszczykiem wytrawnej rozrywki, "Złodziejka" skrywa drugie - a nawet trzecie - dno.

19.10.2015

Rozważna i nieromantyczna? "Z dala od zgiełku" Thomas Hardy

Podobno trudno o lepszą scenerię dla romantycznej historii niż sielskie połacie skąpanej w słońcu zieleni, usianej pachnącym kwieciem. Podobno każda dziewczyna, ta całkiem współczesna i ta sprzed wieków, marzy o miłości. Podobno serce nie sługa, a rozum, nawet w kwestii tak płochej, jak zakochanie, lubi wtrącić swoje trzy grosze. Podobno.
Ona jedna, ich trzech, a dla dekoracji malownicza angielska prowincja połowy dziewiętnastego wieku. Katastrofa czy brazylijska telenowela? Nic podobnego. To "Z dala od zgiełku", klasyczna opowieść o miłości.