Długo na nie polowałam - stemple Heartfelt creations - Botanical Rose.
Najpierw musiałam uzbierać odpowiednią kwotę, co trochę mi zajęło a potem okazało się, że w większości sklepów w miejscu "dodaj do koszyka" widniało niezmiennie "powiadom o dostępności".
Ale wiadomo, jak człowiek się trochę potrudzi to bardziej doceni zdobycz.
A potem w wolnych chwilach.... poszły w ruch promarkery i po części tiger twin markery (niebieskie kwiaty skrajnie z prawej u góry) i zrobił się niezły zapas.
Natomiast w poście ślubna po raz kolejny, była już mała zajawka http://lawendowyczas.blogspot.com/2016/07/slubna-po-raz-kolejny.html