Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2013

Szydełkowa torebka to czy koszyczek, czyli długo oczekiwany finał

Witajcie Kochane, witajcie!

Nie mówiłam nic ostatnio, bo jakoś już zapomniałam, ale mam nową maszynę! Właściwie została mi ona pożyczona od ukochanej mojego brata. Ta maszyna w porównaniu do mojego starego Łucznika po prostu szyje! I tyle w temacie.

Dostałam ją w niedzielę i była dla mnie bodźcem do skończenia torebki, którą wydziergałam na szydełku, a wydzierganie jej było elementem najszybszym i najprostszym...

Muszę to trochę opisać, bo prawie wszystko w tej torebce jest efektem mojej pracy.

Rączki. Wycięte na tokarce (chyba, bo mój tata robił :)) z paneli podłogowych! A resztę męczyłam już sama... Ręcznie malowany wzór farbami akrylowymi, z każdej strony... Wybrałam taki ciemny odcień fioletu, w zasadzie prawie bakłażan, ale chłodniejszy odcień.

Rączki zawiesiłam na szlufkach, których na starej maszynie nigdy bym nie wszyła... Zdecydowałam, że nie będę przesłaniać rączek dzierganymi elementami, bo chciałam rączki uwypuklić i wszystkimi elementami w fiolecie przełamać babciny, miodowy kolor włóczki.

Cieszy mnie bardzo to, że wszystkie elementy fioletowe udało mi się dobrać w tym samym odcieniu. Podszewka jest zrobiona ze sprutej spódnicy złowionej w lumpeksie. W środku kieszonka na zameczek uszyta dzięki kursowi u Ewy w-ewkowie :)

Wczoraj było słońce, więc jest trochę zdjęć, które nie są najgorsze :P


szydełkowa torebka


broszka szydełkowa


rączki do torebki


podszewka do torebki


szydełko torebka


szydełko torebka



Dziękuję Wam za wytrwałość i zapraszam następnym razem :)



manekiny

Podziel się linkiem!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...