Lubicie naturalne drobiazgi w domu? Z drewna, wikliny, lnu?
Czasem takie nierówne, z chropowatą powierzchnią, każde w swoim rodzaju?
Mnie zauroczyły drewniane podkładki i parę innych drobiazgów - a jako że ostatnio zaległam w domu przez choróbsko na długo - to nie wytrzymałam i wysłałam po nie mojego M.
No i mam. Najbardziej cieszą mnie śliczne podkładki, każda w trochę innym kolorze, z wyraźnym rysunkiem drewna.
No i teraz kawki, kakao i słodkości na okrągło. Utyję jak nic :-)
Pozdrawiam
Katarzyna