Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawiarka Nicolas Vahe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawiarka Nicolas Vahe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 kwietnia 2016

Coffee lover

Tak, uwielbiam kawę... jej roznoszący się po domu zapach o poranku, grzechoczące ziarenka w wielkiej srebrnej puszce i kawiarkę która śmiesznie "pyrkocze" na kuchence, albo tę drugą, tradycyjną z tłoczkiem, gdzie widać jak zmielone ziarna figlarnie opadają na dół zostawiając na górze smakowitą piankę...
Nie wiem czemu, ale jak przychodzą cieplejsze dni, kawa smakuje mi jeszcze bardziej, a w lecie, kiedy z kawiarnianych ogródków w mieście unosi się jej zapach to już w ogóle przepadam.
Dlatego dzisiaj zapraszam na moje popołudnie z kawką. Leniwie sobotnie...
Ściskam
Katarzyna












Nie miałam odwagi urwać gałązki magnolii to teraz muszę zadowolić się sztuczną:(
Ale przynajmniej tulipany są prawdziwe.













sobota, 8 sierpnia 2015

Summer

W Krakowie upał:-) Lato na całego.
 
Lubię słońce wdzierające się do mieszkania, piękny zapach kawy roznoszący się po całym domu, letnie pastelowe dodatki i chwilowe nicnierobienie...
Kafejki w centrum miasta pękają w szwach, turyści snują się sennie po ulicach szukając oddechu przy miejskich fontannach. Dawno nie pamiętam tak długiego upalnego lata.
 
Ale nie ma co narzekac. Trzeba naładować baterię przed jesienią. Czas tak szybko umyka...
 
Pozdrawiam baaardzo słonecznie
 
Katarzyna