Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 kwietnia 2016

Hiszpańska zupa z soczewicy

Powiem tak: gdybym nie dostała tego przepisu od koleżanki (Madzia, dzięki!) z zapewnieniem, że zupa jest pyszna i koniecznie muszę jej spróbować, pewnie bym jej nie zrobiła.... I to by była wielka strata! Zupa jest przepyszna. Konsystencją i wyglądem przypomina naszą grochówkę, ale smakuje... nie wiem czy lepiej, ale naprawdę pysznie! Zupa bardzo rozgrzewa, więc to ostatni moment, aby ją przygotować... Potem może być już za ciepło ;) A przepis oryginalny pochodzi od Jakuba Kuronia.


piątek, 25 grudnia 2015

Świąteczne bajaderki :)

Wiem, że Święta trwają, a Wasze stoły uginają się od wszelkiego rodzaju pyszności. Ale - gdybyście czasem nie wiedzieli, co zrobić, jeśli zostaną Wam jakieś resztki ciasta albo po prostu będziecie mieli ochotę na piernikową przekąskę - polecam bajaderki :) Gdyby ktoś miał wątpliwości, jak je zrobić, dołączam instrukcję wideo :)
Smacznego!


niedziela, 5 kwietnia 2015

Sernik na Święta!

Co jakiś czas znajduję przepis na sernik, który okazuje się kolejnym idealnym i udanym wypiekiem. Tak też jest i z tym. Kiedy zobaczyłam przepis - bardzo prosty i ciekawy zarazem, stwierdziłam, że muszę spróbować go upiec.
Sernik jest wspaniały. Delikatny, śmietankowy. A co najważniejsze - nie upada, nie zbija się. Jest to kolejny przepis od Arabeski. I to kolejna świetna propozycja. Podaję ze zmianami, a cały przepis można znaleźć tutaj.

fot. Kkokosz
Składniki:
dwie paczki herbatników
1000 g sera w wiaderku (użyłam tego z Biedronki)
430 g kwaśnej gęstej śmietany 18%
1 szklanka cukru
6 jajek
cukier waniliowy
budyń waniliowy

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Twaróg wymieszać ze śmietaną, cukrem i cukrem waniliowym. Mieszając (ja robiłam to ręcznie) dodawać po jednym jajku. Kiedy masa będzie jednolita, dodać budyń i wszystko krótko wymieszać.
Masę wylać na spód (u mnie rozłożone herbatniki) tortownicy o średnicy 26 cm.
Piec 50 minut w temp. 170 st.C (wierzch będzie lekko niedopieczony, ale nie trzeba się tym przejmować). Zostawić w wyłączonym piekarniku z zamkniętymi drzwiczkami na 2-3 godziny. Wystudzić w formie. Następnie włożyć sernik do lodówki na całą noc.

fot.Kkokosz

niedziela, 15 marca 2015

Ciasteczka marchewkowo-owsiane

Ostatnio mam lenia na pieczenie. Zjeść coś słodkiego mam ochotę zawsze, ale żeby zrobić - to niekoniecznie. Dlatego ostatnio najczęściej piekę coś "na szybko", sprawdzonego i niewymagającego. A że blog Arabeski bardzo mi się spodobał i są tam ciekawe przepisy, udałam się tam po inspirację weekendową. No i znalazłam! Ciasto marchewkowe jest u mnie bardzo lubiane, prawie tak samo jak ciasteczka owsiane. A tutaj - proszę bardzo! Połączenie jednego i drugiego. Nie mogłam obok tego przepisu przejść obojętnie. Polecam. Zwłaszcza, że dochodzą mnie głosy, że ciastka rewelacyjne. Przepis, z którego korzystałam, znajdziecie tutaj. A ja podaję go z moimi zmianami.

czwartek, 26 lutego 2015

Mleczna kanapka

Kilka tygodni temu znalazłam na tej stronie przepis na ciasto "Mleczna kanapka". W reklamie to jest to coś, co "wpada między posiłkami". I chociaż może i smaczne, to - jak dla mnie - zdecydowanie za małe, żeby posmakować i się zadowolić. Przepis bardzo mi się spodobał. Tak bardzo, że ciasto już dwukrotnie było podawane na podwieczorek. Przepis, z którego korzystałam, znajdziecie tu. Przyznaję, że biszkopt piekłam ze swojego sprawdzonego przepisu.


Składniki:

Biszkopt:
4 duże jaja (lub 5 małych)
cukier waniliowy
3/4 szklanki mąki
1 budyń czekoladowy
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 niepełna szklanka cukru

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubijać w misce przez 3 minuty. Po tym czasie stopniowo dodawać cukier i miksować 5 minut. Po tym czasie dodać żółtka i miksować 2 minuty. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i budyniami. Wymieszać delikatnie łyżką. Wylać na blaszkę i piec 20-25 minut w 180 stopniach (na złoty kolor). Przekroić na dwa blaty.

Krem:
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
250 g masła
1 cukier waniliowy
2 szklanki mleka w proszku

Mleko (płynne) zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Odstawić do wystygnięcia.
Masło (ogrzane do temp. pokojowej) utrzeć na puszystą masę. Powoli wlewać mleko z cukrem, ciągle ubijając. Następnie stopniowo dodawać mleko w proszku.
Gotowym kremem przełożyć wcześniej upieczony i przekrojony na dwa blaty biszkopt.
Ciasto lekko schłodzić, po czym oblać polewą czekoladową.

Polewa:
100 g czekolady deserowej
60 g masła

Masło pokroić na kawałeczki, czekoladę połamać i razem rozpuścić na parze. Dokładnie wymieszać.



czwartek, 1 stycznia 2015

Piernik

W tym roku wszystkie wypieki świąteczne zniknęły tak szybko, że nie zdążyłam nawet pomyśleć, że kilka z nich można by uwiecznić na zdjęciu, by ewentualnie polecić na blogu, do upieczenia.
Tak też stało się i z piernikiem. I tu dziwna sprawa, bo zwykle z piernikiem u mnie jest tak, że nie ma zbyt wiele amatorów. Dlatego skorzystałam z przepisu z Kwestii Smaku, bo to gwarancja udanego wypieku, a że piernik piekło się w keksówce - nie było obaw, że będzie go za dużo. Chyba nawet okazało się, że piernika jest za mało, bo wszystkim smakował.
Polecam serdecznie, bo ciasto przygotowuje się szybko, piernik jest wspaniale wilgotny, a jeszcze - gdy przełoży się go domowymi powidłami... Mniam.




niedziela, 28 września 2014

Murzynek ze śliwkami

Co  prawda śliwki powoli się kończą (a może się mylę?), ale cóż to za przeszkoda dla zdeterminowanych? Polecam dziś placek, który robiłam - przyznaję się - z ciekawości. Nie tyle, że w przepisie nie ma jajek (bo ciasto bez jajek już robiłam kiedyś i wyszło pyszne), ale za to jest siemię lniane! Jestem bardzo zadowolona z efektów, rodzina także, bo placek znikł w mgnieniu oka. Polecam. A przepis znalazłam tutaj.
Podaję z moimi drobnymi zmianiami.


niedziela, 13 lipca 2014

Mini serniczki w wersji muffinkowej

Nabrałam wprawy w pieczeniu serników, mam kilka sprawdzonych i ulubionych przepisów, które udają się zawsze. Te mini serniczki robiłam z niepewnością, czy będą takie,jak trzeba. Ale udały się i smakowały wybornie, choć było to kilka miesięcy temu. Przepis znalazłam tutaj. Do kilku serniczków dodałam skórkę pomarańczową, która mi zalegała, ale bez niej chyba nawet serniczki są lepsze. W każdym razie - polecam!


czwartek, 3 kwietnia 2014

Jak zrobić krem z porów, czyli DIY według A. (2)

Dziś druga odsłona męskiego oblicza na Los Caramelos. Jak zrobić krem z porów? O tym poniżej opowie A.
Aż ślinka cieknie na samą myśl o takim kremiku.
Zapraszam.

poniedziałek, 17 marca 2014

Ciasto bez jajek - warte spróbowania

Czy to możliwe, żeby upiec ciasto bez jajek? Czy to możliwe, żeby takie ciasto smakowało jak ciasto? Nie wierzycie? Spróbujcie więc. To idealna propozycja na kryzysowe sytuacje, gdy np. w domu brakuje jajek lub gdy np. jajka akurat nie są wskazane w diecie.
Przygotowałam to ciasto już jakiś czas temu. W domu patrzyli na mnie z niedowierzaniem, że coś z tego będzie. Przyznaję, że i ja miałam trochę obaw. Ostatecznie - ciasto wyszło takie jak powinno - wilgotne, mocno kakaowe. W sam raz na popołudniowy deser. Przepis mam stąd. Polecam spróbować.
Następnym razem zrobię je z owocami i galaretką, tak jak jest w przepisie.


Składniki (na małą tortownicę - u mnie o średnicy 22cm)
230 g mąki pszennej
 25 g kakao
 łyżeczka sody
1/2 łyżeczka soli
225 ml gorącej wody
170 g cukru
75 g oleju
łyżka octu
łyżeczka kawy rozpuszczalnej (można zastąpić ją zbożową - przyp. B.)
łyżka cukru waniliowego

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Blaszkę wyłożyć folią aluminiową. Mąkę wymieszać z kakao, sodą i solą. W osobnym naczyniu rozpuścić w wodzie cukier, zmieszać mikserem z olejem, octem, kawą i cukrem waniliowym. Połączyć suche składniki z mokrymi. Wylać do formy, piec ok. 30 - 40 minut (patyczek wyjęty z ciasta musi być suchy).

Po upieczeniu ciasto posypałam cukrem pudrem, ale myślę, że wersja z owocami i galaretkami dodaje całości nowego i lepszego smaku.

piątek, 31 stycznia 2014

Jak zrobić caffè latte, czyli DIY według A. (1)

Dzisiaj post zupełnie inny od innych. Inny, bo napisany przez A. Być może będzie to początek "męskich postów" na blogu? :) Zobaczymy, jak się rozwinie współpraca. Tymczasem dokładna instrukcja przygotowania latte za pomocą sprzętów dostępnych w każdym domu.
Ale o tym wszystkim opowie A. Zapraszam!

środa, 22 stycznia 2014

Sernik prosty i wspaniały

Czy u Was też tak jest, że spośród świątecznych ciast to sernik znika jako pierwszy? Bo u mnie tak jest od lat. 
W ostatni weekend pojawiła się wielka potrzeba upieczenia sernika - głównie po to, by "zutylizować" górę jajek, których z każdym dniem w tajemniczy sposób :) przybywało.
Mam dwa sprawdzone przepisy na sernik, które nigdy mnie nie zawiodły i sprawdzają się przy każdej okazji. Ale robiąc zakupy, trafiłam na zestaw przypraw Kamis do sernika. Nie są to żadne ulepszacze, które mają zapobiec opadaniu ciasta, a po prostu zestaw przypraw, które mają sprawić, że sernik będzie smaczniejszy. Na opakowaniu producent zamieścił także przepis na ciasto. Proste i w swej prostocie doskonałe. Ciasto wyszło wspaniałe. Myślę, że to też kwestia sera, nie zmienia to jednak faktu, że sernik zniknął błyskawicznie! Polecam, bo naprawdę sernik rozpuszcza się w ustach!


Składniki:
1 kg twarogu sernikowego mielonego
6 dużych jaj
3 łyżki mąki ziemniaczanej
50 g rodzynek i 50 g skórki pomarańczowej
200 g cukru
opakowanie przyprawy do sernika (można pominąć)

Żółtka utrzeć z cukrem i przyprawami, dodać ser i dokładnie wymieszać. Z białek ubić pianę. W dużej misce ułożyć warstwami: 1/3 masy serowej, 1/3 piany, 1/3 mąki ziemniaczanej, 1/3 bakalii, aż do wyczerpania składników. Drewnianą łyżką, nabierając od spodu, dokładnie wymieszać. Przełożyć do wysmarowanej tortownicy (średnica 24 cm). Piec ok. 60-70 minut w 175 stopniach. Pozostawić w piecu do wystygnięcia. Po wystygnięciu włożyć na noc do lodówki.

piątek, 20 września 2013

Kokosowe ciasteczka

Inspiracją tych ciasteczek był ajerkoniak. Gdzie ajerkoniak, a gdzie kokos? Ano, tak się złożyło, że blisko siebie. Moja Mama robiła ajerkoniak i zostało jej 6 białek. Stały w lodówce i czekały. Ponieważ nie miałam jakoś głowy na wymyślanie czegoś do przekąszenia, a miałam ochotę na zjedzenie czegoś takiego... postanowiłam spożytkować mamine białka. Przepis praktycznie z głowy, bo cóż tu wymyślać, skoro najprostsze przepisy są najlepsze? Kokosanki są idealne - zwłaszcza dla mnie w trudnym "zębowym" okresie :D Polecam!



środa, 28 sierpnia 2013

Cytrynówka - podobno najlepsza

Nie jestem znawczynią nalewek, likierów czy w ogóle alkoholu. Swego czasu dostałam w prezencie kilka nalewek. W tym roku zadebiutowałam jako "producentka" tychże. Zaczęło się od orzechówki, którą postanowiłam zrobić w celach leczniczych, skuszona opowieściami rodziców, że taka nalewka przy bólu żołądka działa cuda. Orzechówka się "robiła", a ja trafiłam tutaj na przepis na najlepszą (podobno) cytrynówkę. Nigdy wcześniej cytrynówki nie piłam, więc nie mam porównania. Ale osoby, które próbowały twierdzą, że jest bardzo dobra. Więc polecam :)


czwartek, 22 sierpnia 2013

Sernik na herbatnikach

U mnie z sernikami jest tak, że jak znajdę przepis sprawdzony, który na dodatek i mnie się uda - trzymam się go kurczowo. Do tej pory niepokonany był sernik, na który przepis dostałam od Irenki.
W miniony weekend postanowiłam zaszaleć i spróbować przepis, który znalazłam na paczce moich ulubionych herbatników z Jutrzenki. Polecam. Sernik wyszedł pyszny. Nawet A. zachwalał.



środa, 14 sierpnia 2013

"Tort pourodzinowy"

Był tort urodzinowy, ale nie wszyscy zdążyli go spróbować, więc jest "tort pourodzinowy". Całość ujęłam w cudzysłów, bo nazwa "tort" jest bardzo umowna ;) To biszkopt z pianką. Deser idealny na leniwe popołudnie. Polecam na urodziny i na każdą inną okazję. Pomysł całości jest mój, chociaż nic odkrywczego tutaj nie ma :)



Składniki na biszkopt:
4 duże jaja (lub 5 małych)
cukier waniliowy
1 niepełna szklanka mąki (odjęłam jeszcze jedną i zamiast niej dodałam kakao)
2 budynie czekoladowe
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 niepełna szklanka cukru

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubijać w misce przez 3 minuty. Po tym czasie stopniowo dodawać cukier i miksować 5 minut. Po tym czasie dodać żółtka i miksować 2 minuty. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i budyniami. Wymieszać delikatnie łyżką. Wylać na blaszkę i piec 20-25 minut w 180 stopniach.

Pianka:
500 ml zimnego mleka skondensowanego niesłodzonego
2 galaretki o różnych smakach
dowolne owoce

Jedną galaretkę rozpuścić w 150 ml wody. Kiedy ostygnie i zaczynie tężeć, odmierzyć 250 ml mleka i ubić w misie mikserem aż się spieni. Powoli dodawać galaretkę. Na koniec wsypać połowę pokrojonych owoców, delikatnie wymieszać

i wyłożyć na biszkopt. Odstawić do zastygnięcia. Czynność powtórzyć z pozostałą częścią mleka, galaretką i owocami. Całość można zalać dodatkowo galaretką lub ozdobić w dowolny sposób. 


środa, 26 czerwca 2013

Placek budyniowy z brzoskwiniami

Mam na pewno przepis na ciasto z budyniem i jabłkami. Robiłam je i wiem, że było pyszne. Kilka tygodni temu znalazłam w kalendarzu skserowany przepis na to ciasto. Wiedziałam, że na pewno wyjdzie smaczne, więc nie czekałam długo i upiekłam je. Polecam. Idealne na niedzielną popołudniową kawę.

niedziela, 26 maja 2013

Pyszne ciastka z ziarnami

Żeby nie było, że zrezygnowałam z kulinarnej strony życia. Piecze się i gotuje cały czas, ale jakoś nie ma kiedy dokonać dokumentacji fotograficznej, a potem zacierają się też wspomnienia smakowe. I koniec końców umykają gdzieś przepisy warte utrwalenia. A zatem - ku pamięci - przepis na błyskawiczne ciasteczka z ziarnami. Są pyszne i warto je zrobić. Przepis mam od koleżanki z pracy.
Polecam!

A wszystkim MAMOM z okazji ich święta - najserdeczniejsze życzenia i moc buziaków :))

piątek, 12 kwietnia 2013

Brzdąc - smak mojego dzieciństwa

Od kilku dni chodził za mną ten smak. Smak brzdąca! W domu pojawiał się tylko na wyjątkowe okazje i pamiętam, że było to jedno z ulubionych moich ciast. Postanowiłam spróbować swoich sił i upiec brzdąca, który będzie smakował tak jak te, które zapamiętałam. Z wielu przepisów, które można znaleźć w Sieci, wybrałam ten. I to był strzał w dziesiątkę! Polecam, bo krem wychodzi właśnie taki, jaki powinien być. Po prostu MNIAM! Podaję przepis tylko na krem, bo zmniejszyłam proporcje. Biszkopt piekłam ze swojego sprawdzonego przepisu, a krem zrobiłam z 700 ml śmietany. Oryginalny przepis jest tu. Zdjęcia nie zdążyłam zrobić, bo ciasto po prostu rozeszło się w tempie błyskawicznym.

środa, 10 kwietnia 2013

Żur wielkanocny

Nie jestem fanką żuru, ale znam takich, którzy nie odmówią, gdy się ich poczęstuje. Zwłaszcza, że żurek pojawia się u mnie raz w roku, i to dopiero od dwóch lat. Postanowiłam w tym roku ugotować tę zupę z nowego przepisu, który znalazłam tutaj. Z tego, co słyszałam - żur wyszedł całkiem smaczny, więc mogę spokojnie polecić. Zdjęcie robocze, bo robione w pośpiechu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...