Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perły. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Perełkowa pajęczyna - komplet

Nie wiem, jak to się stało, że dopiero teraz pokazuję ten komplet. Perełki już od dawna są u nowej właścicielki i - mam nadzieję - sprawdzają się dobrze. Robiłam już podobne naszyjniki, więc temat nie jest nowy. Naszyjniki można sobie obejrzeć tutaj, tutaj i tutaj. Do naszyjnika dołączyłam kolczyki - drobne, ale w tym samym stylu.


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Perełki - naszyjnik ecru

Zrobiłam kiedyś podobny naszyjnik z takich perełek, tyle że zdecydowanie dłuższy. O, można sobie go przypomnieć tutaj. Bardzo podoba mi się takie zestawienie kolorystyczne.

środa, 12 grudnia 2012

sobota, 8 grudnia 2012

Perełkowy komplet

Komplet powstał na zamówienie pani Zosi. Nie było łatwo, bo nie wszystkie odcienie perełek miałam w domu, ale ostatecznie całość się spodobała. Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosiło :)) Zdjęcia robione "na szybko" i przy fatalnym oświetleniu, więc przepraszam za jakość.

środa, 31 października 2012

Perełki - kolczyki

Swego czasu zrobiłam kilka długich sznurów perłowych, które można przypomnieć sobie tutaj. Zwłaszcza ten drugi jakoś cieplej zagościł w mojej pamięci, może dlatego, że jego właścicielką jest osoba, którą bardzo lubię. Pomyślałam, że naszyjnik wyglądałby jeszcze lepiej, gdyby dodać do niego kolczyki. I oto są - małe, delikatne :)

piątek, 21 września 2012

Perełkowy bałagan - naszyjnik

No wiem... trochę już przynudzam... znowu perły, znowu w podobnej formie... Ale jednak, czymś się różnią.  Tym razem wszystkie koraliki są w tym samym rozmiarze, więc naszyjnik jest może trochę bardziej... uporządkowany?
Wiem, że na zdjęciu widać łączenia żyłkowe, ale zapewniam, że przy noszeniu żyłki są dyskretne i mało widoczne.

wtorek, 18 września 2012

Perłowy róż - naszyjnik

Różowy kolor? Nigdy bym się o to nie posądzała, ale różowy kolor - może się podobać. W odpowiednim zestawieniu kolorystycznym - dlaczego nie?
Chociaż akurat w przypadku tego naszyjnika, kolor różowy jest z przypadku. Chciałam te perełki wykorzystać na naszyjnik do mojej koralowej sukienki. Niestety, kolor koralików okazał się zupełnie inny niż na zdjęciu. Pink zupełnie nie nadawał się do połączenia z koralową sukienką. Dodałam więc kolor granatowy i kremowy i powstał taki naszyjnik. Efekt mnie zadziwił. Pokazywałam już kolczyki, które były robione z myślą o naszyjniku, ale ostatecznie - już są w rękach (uszach) nowej właścicielki :))

wtorek, 11 września 2012

Perełkowe kolczyki

Powstały jako dopełnienie naszyjnika, który wkrótce pokażę, ale teraz żyją już swoim życiem w uszach nowej właścicielki. Malutkie perełki w intensywnym różowym (teraz bardzo modnym!) kolorze z dodatkiem perełek granatowych. Gdyby nie to, że robienie ich jest mozolną, denerwującą i irytującą pracą - zrobiłabym ich znacznie więcej :))

poniedziałek, 9 lipca 2012

Weselne perły

Nie lubię pereł... a mimo to nie jestem w stanie od nich uciec :) Oto nadarzyła się okazja, by zachodnia Perła dostała swój perłowy naszyjnik. Kolorowy, zrobiony specjalnie pod malinową sukienkę, która na zdjęciu została zastąpiona koszulką w odpowiednim kolorze. A że miałam gest, oprócz naszyjnika zrobiłam bransoletkę i kolczyki.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Perłowy naszyjnik

Jakiś czas temu (przy czym "jakiś" oznacza dosyć dawno) zostałam poproszona o zrobienie naszyjnika z pereł. Tyle że perły miały być największe, jak tylko się da. Poszukiwania trwały długo, aż w końcu udało się je znaleźć. Może nie w pełni spełniały moje oczekiwania, ale były naprawdę duże (średnica ponad 20 mm).


środa, 4 kwietnia 2012

Perłowe kolczyki z sutaszu

Nie ma się za dużo co rozpisywać. Kolczyki powstały jako inspiracja tymi. Niestety, musiałam dokonać pewnych ograniczeń, bo nie miałam już efektownych szarych pereł. Ale ostatecznie, chyba nie jest najgorzej :)


piątek, 9 marca 2012

Wisior z sutaszu

Mama kupiła mi zestaw "Zrób to sam" z materiałami potrzebnymi do wykonania sutaszowego wisiorka. Pierwszy raz miałam do czynienia z czymś takim, więc z ciekawością rozpakowałam cały zestaw. Hm... powiem tak, jeśli ktoś nie wie zupełnie jak się za sutasz brać, ten zestaw za wiele nie pomoże, bo instruktaż polega tylko na tym, że umieszczono zdjęcia, z których za wiele nie wynika.
Może to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że ten przykładowy wisior nie został wykonany z jakąś szczególną dbałością o szczegóły.

Nowy wisior Maminy (wykończyłam po swojemu, więc trochę się różni od oryginału) :)

czwartek, 24 listopada 2011

Drobne perełki

I po raz kolejny połączenie perełek ze wstążką atłasową. Tym razem wykorzystałam małe perełki. Jeden naszyjnik - szary, drugi - morelowy.




Pink pearls

Te różowe perełki kupiłam już dawno i zastanawiałam się, co z nimi zrobić. Dopiero, kiedy w mojej kolekcji pereł (a jest całkiem spora) pojawiły się beżowe, pomyślałam, że to może być ciekawe zestawienie. I wydaje mi się, że takie jest. Mnie się podoba.



niedziela, 20 listopada 2011

Perełki do uszu

Skoro powstało ostatnio wiele naszyjników z perełek, to musiały powstać także kolczyki. Niektóre powstały już dawno temu, inne to wyrób sprzed kilku dni.

Zrobione specjalnie do naszyjnika. Delikatne, nie za długie.


Przypominają mi małą kiść winogron. Chciałam, żeby były trochę dłuższe, ale stwierdzam, że i tak efekt jest miły dla... ucha.


Wariacje na temat kremowych perełek w połączeniu z łańcuszkiem.



Kolczyki zrobiłam natchniona naszyjnikiem, którego zdjęcie pewnie wkrótce wkleję. Dosyć długie, klasyczne i fajnie wyglądające na uchu.


Sutaszowe szaleństwo

Wszystko ma swój czas. U mnie wyraźnie nastał czas kolczyków. W tym poście wyłącznie te, które uszyłam wykorzystując sznurki sutasz, ale pewnie niedługo pokażę resztę wisiorków na uszy. Ja kolczyki uwielbiam i uważam, że ich nigdy dość! :D

Jasne, eleganckie, z wykorzystaniem szklanych perełek. Największa, szara ma średnicę 14 mm.


Zaplanowałam zupełnie coś innego, ale wyszły takie zabawne piramidki. Koraliki z masy perłowej w odcieniach zielonych i niebieskich + plus kremowy sznurek


Delikatne, "dyndające" czarne koraliki szklane w otoczeniu fioletu i turkusu. To moja pierwsza próba w łączeniu elementów sutaszowych.


Maleństwa, którymi obaliłam własną tezę, że jeśli koraliki są małe, to na pewno kolczyki będzie się szyło szybciej i przyjemniej. Okazuje się, że zabierają tyle samo czasu, a wymagają większej precyzji, bo wszystko jakieś takie małe... Moje ulubione z tej serii.


 Kolorowa moc ukryta w całkiem sporych i dosyć ciężkich kolczykach. Nie spodziewałam się, że wyjdą aż tak duże, ale mnie akurat to nie ma większego znaczenia, czy kolczyk jest duży czy mały. Ważne, żeby mi się podobał.


środa, 2 listopada 2011

Perły - potrójne

Kombinuję, wymyślam, ćwiczę - z wieloma sznurami pereł. Tym razem dwa krótkie naszyjniki w kolorowych zestawieniach.




Perły - długi sznur

Mam jeden sznur pereł, które zakładam dosyć rzadko. Nie wiem więc, skąd u mnie ta wielka sympatia do nich - perełek. Ciągle kupuję jakieś nowe i wymyślam nowe zastosowanie. Tym razem - dosyć klasycznie, choć z nutą ekstrawagancji. Połączenie kilku kolorów, które skutecznie przełamuje nudę. Sznur jest długi. Można wiązać supeł, nosić jako podwójny sznur lub znaleźć jeszcze inny sposób...





poniedziałek, 12 września 2011

My dreams of pearls...

Pomysł na połączenie wstążek atłasowych i perełek przyszedł mi do głowy już dawno. Ale swój zamysł realizowałam jedynie kupując szklane perełki w różnych kolorach i rozmiarach. Teraz, w końcu powstały pierwsze dwa naszyjniki, z dużymi (12mm) perełkami szklanymi. Pierwszy - grafitowe koraliki na wstążce atłasowej w kolorze brudnego różu, drugi - kremowe perły na wstążce w kolorze stalowego niebieskiego. W zapasie mam jeszcze mnóstwo perełek, więc pewnie coś jeszcze wymyślę (chodzą mi po głowie czarne perełki). Zobaczymy.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...