Pierwszy raz dowiedziałam się, czym są "cotton balls", kiedy Pani Modigliani przyszła do mnie z pomysłem kupienia takich girland w jednym ze sklepów internetowych. Pewnie skusiłabym się szybko na zakup, gdyby nie cena... Nie była zachęcająca. No, ale sama idea takiej girlandy we mnie została. W grudniu Biedronka oferowała podobne łańcuchy w znacznie przystępniejszej cenie. No właśnie... tak przystępnej, że zanim się zorientowałam, girland już nigdzie nie było.
No, ale od czego jest Internet? Wystarczy poszukać, a rozwiązanie znajdzie się na każdy problem :) Także i na ten. Okazało się, że mogę zrobić własne "cotton balls lights" - w kolorach, które sama dobiorę, o długości, która mi odpowiada i z zasilaniem, które mnie zadowoli :) Nie pozostało mi nic więcej, jak wziąć się do pracy.
Póki co, powstały dwie girlandy, "w produkcji" jest trzecia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 kwietnia 2016
środa, 11 grudnia 2013
Przygotowanie do Świąt - zawieszki
W zeszłym roku (jeśli nie jeszcze wcześniej) zaopatrzyłam się w świąteczne stemple. Ale u mnie to zwykle jest tak, że zapalę się do jakiegoś pomysłu, zgromadzę odpowiednie materiały, po czym pochłania mnie kolejny projekt... Stemple odleżały swoje w szufladzie, ale wiedziałam, że w końcu przyjdzie na nie czas. I przyszedł. Oto jak za sprawą małej rzeczy prezent może zyskać elegancką oprawę. Przygotowałam dwa rodzaje plakietek, żeby w ogóle sprawdzić, jak będą się prezentowały. Wydaje mi się, że wyszło ładnie :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)