Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2014

Face&Look Box Paese Makijaż Naturalny, nowa miłość?

Wiedziona ciekawością i żądzą nowych kosmetycznych przygód, zawitałam na stronę Face&Look, na której można zamawiać różnie ciekawe BOXy z kosmetykami. Jako kosmetyczna sroka, nie mogłam sobie odmówić przetestowania przynajmniej jednego z nich. Wybrałam PAESE MAKIJAŻ NATURALNY. Nigdy nie miałam kosmetyków tej firmy, nie wiedziałam, czego oczekiwać.

Box prezentuje się następująco:


źródło: http://www.faceandlook.pl/fl-box-paese-makijaz-naturalny

W pudełku znajdziemy:



Przetestowałam już puder i błyszczyk. Oba kosmetyki są rewelacyjnej jakości!


- puder ma zalety pudru sypkiego i podkładu - kryje i matuje praktycznie na cały dzień! Przy mojej tłustej skórze to prawdziwy rekord. Nie spodziewałam się tak dobrego matowienia, naprawdę polecam wypróbować :) Nakładany oszczędnie, dużym, puchatym pędzlem, bardzo ładnie wygładza cerę.
Można go spokojnie nazwać podkładem w pudrze, krycie i mat gwarantowane!
- błyszczyk - mocno nawilża usta, jest jak żelowy balsam, trwałość jak każdego błyszczka, kolor półtransparentny. Mocno nabłyszcza i wygładza usta. Również gorąco polecam wypróbować.

Lakier i olejek na razie idą do pudła z zapasami. O nich troszkę później :)
Pozdrawiam wszystkich ciepło w ten szary, zimny dzień!
Kawusia



poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Collistar Gloss Design - moja nowa, wielka miłość!

Nie chcę krakać, ale chyba znalazłam mój KWC wśród błyszczyków...

Zakochałam się od pierwszego pociągnięcia aplikatorkiem po ustach.

Oto moje cudo:








COLLISTAR GLOSS DESIGN nr 16 pojemność 7ml


Opis producenta:

Piękne, ponętne kobiece usta wabią i kuszą, dodają uroku. Żadna inna część ciała nie wysyła tak wyraźnych i czytelnych sygnałów. Z kształtu ust, lub koloru pomadki, można odczytać indywidualne cechy charakteru
W bogatej ofercie produktów do makijażu firmy Collistar, znajdują się profesjonalne błyszczyki, konturówki i pomadki, które pozwolą zarówno poprawić wygląd twoich ust jak i skutecznie je chronić
Kolory kosmetyków należy dopasować do typu urody i karnacji. Ważny jest także ubiór i otoczenie, w jakim będziesz przebywać
- Jeśli idziesz do biura gdzie przeważa zimne światło jarzeniowe, nie wybieraj pomadek czy błyszczyków o niebieskim odcieniu
- Na kolacji przy świecach, lepiej unikaj barwy pomarańczowej i brązowej


Gloss Design - Błyszczyk do ust
Błyszczyk Design – ultrabłyszczący, przyciągający wzrok efekt
Powiększenie ust o 25%!
Celebrując lato Collistar przygotował dwa nowe super odcienie: 15 Pearly Powder Pink oraz 16 - Pearly Caramel, które po nałożeniu sprawiają wrażenie musujących bąbelków na ustach.


Niestety (albo stety), to wszystko prawda...Błyszczyk jest cudowny, daje taflę na ustach z milionem iskrzących drobinek. Mój kolor na zdjęciach wyszedł ciemnobrązowy, w rzeczywistości to piaskowy beż, na ustach wychodzi nude, widać tylko odrobinkę koloru plus mega blask. Bije na głowę Glam Shiny od L'Oreal, których mam obecnie 2.

Mimo wysokiej ceny, polecam!!!





poniedziałek, 25 czerwca 2012

Promocje w Rossmannie 08-28 czerwca i moje łupy PART V :D

Dzisiejsze Rossmannowe zakupy to taki mały spontan, akurat byłam w pobliżu iii...


L'Oreal Lumi Magique - podkład rozświetlający
Idealna cera nasycona światłem.
Pierwszy rozświetlający podkład w płynie*:
- Natychmiastowo rozświetla cerę.
- Jednolicie pokrywa skórę, wydobywając jej naturalne piękno.
- 12 godzin magicznej trwałości**.






Wibo Rose Kiss - kolekcja różana



 



Podkład Lumi Magique jest dziś w promocji, bardzo dobra cena!
Poza tym, kupiłam jeszcze błyszczyk z kolekcji różanej Wibo nr 06, kosztował 1,29 zł :D Ma śliczny, beżowy kolor z delikatnymi złotymi drobinkami. Mam już inny kolor tego błyszczyka i jestem bardzo zadowolona.

Nie planowałam tych zakupów, ale pomyślałam, że pewnie później będę żałować, że nie wzięłam tych kosmetyków, więc, aby nie żałować...;)

Odcień podkładu to N3Pure Linen, jest to średni, chłodny beż, bez żółtych tonów.
Pojemność: 30ml.

Jutro idę po tusz L'Oreal Mega Volume Collagene, całusy!

wtorek, 12 czerwca 2012

Recenzja: L'Oreal Glam Shine Miss Candy 710 Pink Treat.

Dziś recenzja zakupionego wczoraj błyszczyka z najnowszej, letniej kolekcji  

L'Oreal Miss Candy



W skład kolekcji wchodzą cienie, błyszczyki i lakiery do paznokci w pięknych, pastelowych kolorach.


 

Mi w oko wpadł jeden z błyszczyków o nazwie Pink Treat (numer 710). Jest to brzoskwiniowy róż z delikatnymi drobinkami oraz niebiesko-fioletowym brokatem. Błyszczyk ma ciekawy wzorek w opakowaniu, jak cukierek albo lody :)

Błyszczyk posiada zakręcane opakowanie z typowym, gąbkowym aplikatorem w kształcie serduszka. Sama formuła kosmetyku jest półtransparentna, delikatna. Błyszczyk ładnie pachnie. Trwałość jak każdy błyszczyk ma przeciętną, jeśli nie piję i nie jem, to około godziny.

Na ustach kolor wychodzi dość ciekawie, jest wielowymiarowy - różowo-brzoskwiniowo-złoty z połyskującymi niebieskimi drobinkami (jest ich bardzo mało). Śliczny! 

Pojemność standardowo 6ml.

Zdjęcia:





Niestety mój aparat nie wychwytuje ładnie kolorów na swatchu :(
Błyszczyk jest cudny i jeśli będzie w promocji, to na pewno zastanowię się nad pozostałymi kolorami.
Warto!

;)

środa, 30 maja 2012

HAUL! Avon plus inne ;)

Czas na haul! Wczoraj odebrałam moją paczuszkę z Avonu z katalogu 08/2012.

A w niej:

- woda toaletowa Ice Sheers Refreshing 50ml - świetny, świeży i energetyzujący zapach gruszki i melona. Wzięłam w ciemno, ale kocham to psikadło od pierwszego niucha ;) Buteleczka ładna, prosta, z mrożonego szkła. Trwałość słaba, ale mi nie przeszkadza dopsikiwanie się w ciągu dnia (szczególnie w upały!).

- perełki brązujące z nowej kolekcji Avon Glow 22g - zamknięte w ładnym, brązowym pudełeczku, w środku gąbka zabezpieczająca. Kuleczki są bardzo malutkie, średnica jednej to jakieś 3mm. Dziś rano przetestowane na mym licu; wygodnie i miękko się aplikują, efekt można stopniować.

- dwa odcienie błyszczyka Supershock 12ml - wybrałam Tickled Pink oraz Makin Mauves, czyli brudny róż oraz jasną śliwkę ze złotymi drobinkami. Błyszczyki są super! Ogromny gąbkowy aplikator bardzo wygodnie nakłada błyszczyk, nie jest go na nim ani za dużo, ani za mało. Kolor kryjący, dokładnie taki, jak w opakowaniu. Niezła trwałość (jak na błyszczyk). Polecam wypróbować!

Poza tym, skończył mi się mój ulubiony pogrubiający tusz do rzęs L'Oreal Double Extend, więc musiałam się zaopatrzyć w coś nowego. Ponieważ nie jestem wierna kosmetykom,  skusiłam się na dwa tusze, których nigdy jeszcze nie miałam: Rimmel Day 2 Night Black (wersja czarna) oraz Astor 3 Style Ultra Black. Jeszcze ich nie testowałam, ale na pewno niedługo opiszę, czy było warto kupić!



Z lewej Tickled Pink, z prawej Makin Mauves: (swatche w tej samej kolejności)



;)

środa, 8 lutego 2012

Bling Bling z Bourjois ;)

Właśnie otworzyłam moją paczuszkę z Allegro, a w niej znalazłam trzy słodziaki do makijażu firmy Bourjois.

Są to dwa cienie Shimmering Shine - 32 Brune Magnetique (brąz) oraz 33 Beige Metallique (złotawy beż) i błyszczyk Effet 3D Cosmic w kolorze 20 Rose Symphonic (róż z ogromną ilością srebrzystych drobinek).

Pojemność cienia: 8,5ml
Pojemność błyszczyka: 7,5ml

Wszystkie trzy kosmetyki wyglądają baaardzo apetycznie! Jutro test.
Postaram się zrobić swatche, będą częścią kolejnego posta.

A oto one:




:)

niedziela, 15 stycznia 2012

Ulubiony nudziak :)

Niedawno kupiłam na internecie tego oto nudziaczka:



L'Oreal Glam Shine Diamant w kolorze Quartz Carat.
Jest to cielisty, różowawy beżyk z bardzo delikatnymi drobinkami, prawie wcale niewidocznymi na ustach.
Daje ładną, jednolitą taflę, fajnie nawilża usta i jest w miarę trwały, jak na błyszczyk.
Pojemność: 6ml
Aplikator w formie gąbkowego "serduszka" - bardzo wygodny.
Polecam wypróbować błyszczyki Glam Shine, jeśli jeszcze ich nie miałyście :)





środa, 11 stycznia 2012

Kosmetyczka Kawusi - błyszczyk.

Nie mogę żyć bez błyszczyków! Kupuję bardzo często, szczególnie te z limitowanych kolekcji.

Jestem prawdziwą sroką, jeśli chodzi o błyszczyki, lubię te z migoczącymi drobinkami i takie, które tworzą taflę na ustach ;)


Oto moja kolekcja: (na zdjęciu od lewej)
1) L'Oreal Glam Shine 6h Volumizer kolor Papaya Tatoo, pojemność 6ml
2) Wibo Rose LE kolor 01, pojemność 9,5ml
3) Avon Satin Satisfaction kolor Shimmering Nude, pojemność 3,5ml
4) Wibo Holographic nie posiada oznaczeń kolorów, mam dwa - beżowy róż i fuksję, pojemność 3ml
5) Pupa Ultra Reflex kolor 10, pojemność 7ml
6) Essence XXXL Shine kolor 13 Rock On, pojemność 5ml
7) Wibo Illuminating LIPS kolor 6, pojemnośc 6,5 ml
8) Oriflame Power Shine Crystals kolor Quartz Crystal, pojemność 5ml
9) Essence Crystalliced LE kolor 01 It's a snow woman's world, pojemność 7ml
10) Oriflame Visions Vibes Sweetie, pojemność 10ml








Moja ulubiona seria błyszczyków to Wibo Holographic. Dlaczego?


* są naprawdę błyszczące
* efekt długo utrzymuje się na ustach
* kolor na ustach jest dokładnie taki, jak w opakowaniu
* nawilża usta
* nie skleja ust, nie jest lepki
* wydajny
* drobinki nie są wyczuwalne na ustach
* wygodny pędzelek
* duży wybór kolorów


Polecam :)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Srebrzyste śnieżynki na moim oknie...Essence Crystalliced!!!

Właśnie wróciłam z Drogerii Natura z moimi Essencowymi łupami :D

Od dziś dostępna jest w moim mieście (Stalowa Wola) nowa limitowanka Essence - Crystalliced.


Kupiłam:
- rozświetlacz (pojemność 15 ml) cena 8,69 zł
- błyszczyk w odcieniu 01 It's a snow woman's world (pojemność 7 ml) cena 5,99 zł
- oba glittery 01 oraz 02  (jasnozłoty i srebrny) (pojemność 2 g) cena 7,89 zł/szt.











Na zdjęciu ze swatchami od lewej: błyszczyk 01 oraz rozświetlacz.












Dodatkowo zaopatrzyłam się w bestseller Essence, czyli tusz Multi Action ;)
Nigdy wcześniej go nie miałam, czas przetestować to cudo!
Cena tuszu: 9,99 zł
Pojemność: 8,5 ml












Przepraszam Was za słabą jakość zdjęć, nie wiem, co się dzieje z moim aparatem ;( Chyba przechodzi jakąś zimową depresję ;)




Przed chwilą przetestowałam błyszczyk. Jest gęsty, trochę lepki, ale za to dość dobrze pokrywa usta, jest trwały dzięki tej lepkości. Kolor to bardzo delikatny fiolecik z jasnoróżowymi drobinkami, niestety nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciu ze swatchem.


Opakowania tej limitowanki cieszą oko, serdecznie polecam wybrać się do Natury i przynajmniej pooglądać te cuda.






czwartek, 29 grudnia 2011

Avon, Satin Satisfaction, Lip Color (Satynowy mus do ust) - Recenzja

Recenzja dotyczy błyszczyka w musie marki Avon w kolorze Shimmering Nude.


Jest to błyszczyk w formie musu o właściwościach silnie nawilżających. Posiada płaski, długi aplikator, którym wygodnie można umalować usta.


Pojemność to 3,5 ml.










Moje wrażenia: Błyszczyk niestety odbiega kolorem od zdjęcia pokazanego w katalogu Avonu. Kolor Shimmering Nude na żywo jest różowo-brzoskwiniowy, trochę ceglasty, niewiele ma wspólnego z odcieniami "nude" ;) Mimo to, muszę przyznać, że z nawilżaniem radzi sobie całkiem nieźle, nie powoduje powstawania suchych skórek na ustach. Bardzo wydajny - wystarczy wyciągnąć raz aplikator z opakowania i umalować się ilością na nim. Jest wystarczająca :)