Autor: Katarzyna Zychla
Tytuł: Przygody Maksa
Ilustrowała: Agnieszka Filipowska
Seria: Świat Maksa
ISBN: 978-83-7437-665-5
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2011
Stron: 28
Moja ocena: 6/6
Katarzyna Zychla mieszka w Sieniawie Żarskiej. Ma dwie córki. Na swoim koncie ma kilka książek: „Tajemnica Magdaleny”, „Dziewczynka tańcząca z wiatrem”, „Zakręcony świat Pyskatej”. Ostatnio zajęła się pisaniem książek dla najmłodszych dzieci. Powstała seria książeczek „Świat Maksa”, a rozpoczyna ją książka „Przygody Maksa”.
Poznajcie wspaniałego, małego bohatera tej serii książeczek. Oto Maks – hipopotam. „Urodził się pewnego deszczowego poranka i wydawało mu się, że świat składa się tylko z kropelek deszczu i szumu wody spływającej stróżkami do rzeki. A kiedy troszkę podrósł, zrozumiał, że świat to coś więcej niż deszcz, że jest bardzo tajemniczy i interesujący.” Maks jak każde małe dziecko jest ciekawy świata. Poznaje nowych przyjaciół, a jego wspaniała mama służy mu pomocą i dobrą radą. Wspólnie rozwiązują przyczynę znikania maślanych ciasteczek, dziur w poduszkach i buszowania po spiżarni. Razem z Maksem uczymy się liczyć smakołyki i szukamy sposobu na zasypianie, gdy przeszkadza nam mucha.
Książeczka wydana fantastycznie. Pięknie zilustrowana przez panią Agnieszkę Filipowską. Sympatyczne buźki na obrazkach zachęcają dzieci do skupienia na nich swojej uwagi. Opowiadane przez autorkę historyjki są bardzo zabawne, ale mają też wartość wychowawczą. Dzięki nim dziecko się dowie, że nie każde zwierzątko nadaje się na domowego przyjaciela, a natrętną muchę zainteresuje chlebek z miodem.
Na pewno jest to wspaniała lektura dla naszych dzieciaczków. Dzięki takim właśnie wydaniom rośnie nam przyszłe pokolenie czytelników. Serdecznie polecam, ja i moje dzieciaki z przyjemnością zapoznamy się z całą serią.
Do tej pory ukazała się część druga
W zapowiedziach "Maks poznaje świat"
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Skrzat i portalowi Sztukater
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skrzat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skrzat. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 stycznia 2012
środa, 16 listopada 2011
Czas na podwieczorek z językiem angielskim czyli "Tea time stories" - Moje pierwsze angielskie czytanki
Autor: Danuta Zawadzka
Tytuł serii: Tea Time Stories
Wydawnictwo: Skrzat
Rok wydania: 2011
Książeczki zawierają płyty
Moja ocena: 6/6
„Pan Czajniczek jest prawdziwym imbryczkiem, który uwielbia snuć opowieści. I dlatego codziennie o piątej popołudniu, gdy nadchodzi czas na podwieczorek, wesoło bucha parą i opowiada historie w języku angielskim. O czym opowie tym razem?”
Jeśli chodzi o naukę języków obcych, to zawsze miałam z tym problem. Słoń nadepnął mi na ucho i nie słyszę tego co mówią lektorzy. Jednak jakie było moje zdziwienie, gdy pierwszy raz wysłuchałam płyty z jednej z książeczek wydanej w serii „Tea Time Storie” – ja wszystko rozumiem, wiem o co tam chodzi i o czym jest ta opowieść. Ja „gumowe ucho”, beztalencie językowe, wszystko usłyszałam wyraźnie i nawet pamiętałam większość słów.
W skład serii książeczek przeznaczonych dla dzieci rozpoczynających przygodę z językiem angielskim, wchodzą cztery książeczki. Przewodnikiem po całej kolekcji jest Czajniczek, który uwielbia opowiadać różne zabawne historyjki z morałem. Każda książeczka jest napisana w formie komiksu, bogato ilustrowana z sympatycznymi bohaterami. Poznajcie więc Cathy – wesołą myszkę, która boi się ciemności, Georga – sympatycznego kotka właśnie wybierającego się na wakacje i pakującego swoją walizkę, małpkę Milly – miłośniczkę bananów oraz misia Benjamina, który samodzielnie piecze ciasto na przyjęcie.
Każda książeczka jest małym przewodnikiem kształtującym poprawne nawyki i relacje między bohaterami. Dzieci mogą przenieść te postawy na swoje życie. Zobaczyć jak ważna jest pomoc przyjaciół, gdy mamy problem, że warto zrobić listę zakupów czy potrzebnych rzeczy na wyjazd a także zrozumieć to iż każdy z nas ma swoje ulubione potrawy a to, że nie zjemy zupy szpinakowej u naszego kolegi wcale nie oznacza, że jego nie lubimy.
Bardzo fajne w tych książeczkach jest to, że na końcu mamy całą opowieść jeszcze raz spisaną i przetłumaczoną. Wspaniałą pomocą jest dołączona do książeczki płyta. Można słuchać ja jednocześnie oglądając książeczkę lub całkowicie samodzielnie. na końca każdej książeczki znajdują się również pytania, na które dzieci mogą odpowiedzieć, a my możemy sprawdzić ile z opowieści zapamiętały.
Na pewno jest to wspaniała pomoc i wprowadzenie w naukę języka obcego. Sympatyczni bohaterzy zachęcają do wsłuchania się w ich opowieść, do powtarzania słówek. Sama mam dzieci i muszę przyznać, że płyty stały się w naszym domu hitem. Pięcioletni syn puszczał je zaraz po powrocie z przedszkola i mimo, że po pewnym czasie wydawało mi się, że w ogóle jej nie słucha, zajmując się np. kolorowanką czy zabawą autkami, po pewnym czasie powtarzał całe zwroty zapamiętane z opowieści.
W skład serii wchodzą następujące tytuły:
„Cathy the mouse is sad at night”
„George the kitten goes on holiday””
„Milly the monkey likes bananas”
„Benjamin the bear bakes a cake”
We wszystkich książeczkach narratorowi głosu udzielił Kevin Aiston.
Serię bardzo serdecznie polecam, jak widać na moim przykładzie i dorośli mogą się z nich czegoś nauczyć. Na naukę języka nigdy nie jest za późno.Za możliwość przeczytania książeczek i wspaniałą lekcję angielskiego dziękuję wydawnictwu Skrzat i portalowi Sztukater
Subskrybuj:
Posty (Atom)