Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K.A. Tucker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K.A. Tucker. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 listopada 2016

Podsumowanie czytelnicze października

KSIĄŻKI PRZECZYTANE W PAŹDZIERNIKU


Kolejny ciężki miesiąc, ale coś się poprawiło w tej kwestii. Były książki, które zaczęłam, ale jakoś nie był to dobry czas by je skończyć.

Przeczytanych książek: 1
w tym:
literatura obyczajowa: 2
literatura młodzieżowa: 1

Stron: 1270

Przeczytane książki:
AWARIA MAŁŻEŃSKA - Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz
HUCZMIRANKI. EUKALIPTUS I WERBENA - Agata Mańczyk
JEDNO MAŁE KŁAMSTWO - K.A. Tucker

Każda z nich coś w sobie miała.
Przy Awarii małżeńskiej ubawiłam się jak nigdy. Musiałam uważać by nie wybuchnąć gromkim śmiechem. Autorki świetnie nas kobiety scharakteryzowały - zawsze wszystko chcemy robić same, bo uważamy, że zrobimy to lepiej. Szczera prawda.

Huczmiranki. Eukaliptus i werbena - bardzo mnie zaskoczyły. Nie spodziewałam się takiej fantazji, trochę zbyt ubogie tło historyczne, ale w sumie książkę czyta się fajnie. Ponieważ jest to pierwsza część cyklu, to mam nadzieję, że uda mi się drugi tom cyklu przeczytać jeszcze w tym roku.

Jedno małe kłamstwo - drugi tom cyklu. Kolejna cudowna powieść, tak szczera i prawdziwa. Zostały mi jeszcze dwie książki tej autorki. Już nie mogę się doczekać jak po nie sięgnę.

Czytaliście którąś z tych powieści? Jakie są Wasze wrażenia?


Listopad rozpoczynam książką Dziedzictwo Orchana - Aline Ohanesian

w stosiku czekają:
Zaginione - Magdaleny Zimny - Louis
Zapach perfum - Cristiny Caboni

piątek, 30 września 2016

Podsumowanie czytelnicze września

WRZESIEŃ 2016


Wrzesień to chyba najgorszy czytelniczo miesiąc. Praca zajęła mi cały wolny czas, do tego przeziębienie, które bardzo mnie osłabiło. Nie potrafiłam przeczytać więcej niż parę stron na dzień. Nie mogę tego odżałować, bo stos książek rośnie, a nowe zamówienie czeka tylko na zatwierdzenie, by je zrealizować.

Przeczytałam tylko jedną książkę. "Dziesięć płytkich oddechów" - K.A. Tucker.


Odkryłam nową świetną pisarkę. Książka młodzieżowa, ale napisana w wyjątkowy sposób.
Piękna powieść o miłości, przyjaźni i bólu po stracie bliskich osób. To książka o tym jak traumatyczne wydarzenie może wpłynąć na dalsze nasze życie. Jak trudno jest wyjść ze stresu pourazowego i wybaczyć drugiej osobie, to, że oni byli współwinni śmierci bliskich, nawet gdy jest to osoba w której się zakochaliśmy.
Powieść wywołała we mnie wiele emocji. Była złość, łzy i śmiech. Mimo, że szybko domyśliłam się co będzie dalej, ciekawiło mnie jak dalej potoczą się losy bohaterów.

"Dziesięć płytkich oddechów", to książka, którą czyta się jednym tchem, (choć mi zajęło to bardzo dużo czasu)  :)
Cieszę się, że jest to pierwsza część cyklu "Ten Tiny Breaths" w skład którego wchodzą cztery książki.

Aktualnie czytam drugą z nich "Jedno małe kłamstwo", następne "Cztery sekundy do stracenia" i "Pięć sposobów na upadek" już czekają w stosiku.

Mam nadzieję, że październik będzie lepszy i uda mi się przeczytać wszystko, co sobie zaplanowałam.

Książka "Dziesięć płytkich oddechów" została wydana przez wydawnictwo: Filia w czerwcu 2014 roku.

Przeczytanych stron: 421

Czy znacie powieści K.A.Tucker?