Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anglia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 lutego 2018

Podsumowanie stycznia 2018

Książki przeczytane w styczniu 2018


Pierwszy miesiąc Nowego Roku, uważam za udany. Przeczytałam wiele wartościowych książek i spędziłam cudowne chwile wypoczywając w pięknym Toruniu.

Oto moje podsumowanie miesiąca:
Przeczytanych książek: 8
Ilość stron: 3635

1. Apetyt na życie - Mary Simses
2. Cud - Emma Donoghue
3. Geniusz - A. Scott Berg
4. Nie wszystko zostało zapomniane - Wendy Walker
5. Pięć minut Raisy - Agata Kołakowska
6. Prawie Was utraciłam - Jessica Strawser
7. We wspólnym rytmie - Jojo Moyes
8. Ławeczka pod bzem - Agnieszka Olejnik

Każda z tych powieści coś w sobie miała. Każda zachwyciła w swój sposób. Trudno wybrać mi najlepszą. Na ostatnim miejscu byłaby książka Apetyt na życie.

Podsumowanie wyzwania 80 książek dookoła świata:

Odwiedzane kraje:
1. USA:
- Geniusz - A. Scott Berg
- Nie wszystko zostało zapomniane - Wendy Walker
- Apetyt na życie - Mary Simses
- Prawie Was utraciłam - Jessica Strawser

2. ANGLIA:
- We wspólnym rytmie - Jojo Moyes

3. IRLANDIA:
- Cud - Emma Donoghue

4. POLSKA:
- Ławeczka pod bzem - Agnieszka Olejnik
- Pięć minut Raisy - Agata Kołakowska

W lutym trochę pozostanę w Polsce, bo akurat takie mam książki w stosiku:) Wiele ciekawych nowości ukazało się w styczniu, aż żal, że tylko dwa tygodnie ferii było. Teraz powrót do pracy i na pewno mniej czasu na czytanie.
A Wy co ciekawego przeczytaliście w styczniu?


środa, 24 stycznia 2018

We wspólnym rytmie - Jojo Moyes

Nie możesz wyrwać człowieka z jego świata i oczekiwać, że będzie szczęśliwy.

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: We wspólnym rytmie
Tytuł oryginalny: The Horse Dancer
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Wydawnictwo: Między Słowami
Rok wydania: 2017 (24 lipca)
Stron: 528

Moja ocena: 5/6

Jojo Moyes jest brytyjską autorką bestselerów i dziennikarką. Mimo, iż wiele dobrego słyszałam o tej pisarce, nigdy wcześniej nie czytałam jej powieści. Wiem, że nie zaczęłam od najlepszej, ale i tak zrobiła ona na mnie duże wrażenie. Teraz na pewno przeczytam inne powieści autorki.

Bohaterkami powieści We wspólnym rytmie są dwie kobiety. Natasha, ambitna młoda prawniczka, zajmująca się szczególnie sprawami nieletnich oraz Sarah 14-letnia miłośniczka koni, która w wyniku trudnej sytuacji życiowej, poważnej choroby dziadka,  jej jedynego opiekuna,  musi radzić sobie sama z utrzymaniem domu i jej ukochanego konia Boo.
Obie spotykają się pewnej nocy i od tej pory ich losy będą ze sobą związane na stałe.

Natasha po rozpadzie swojego małżeństwa rzuca się w pracoholizm. Pnie się po szczeblach kariery, wygrywając coraz to trudniejsze sprawy. Pomaga jej w tym nowy partner, który chyba nie do końca chce ją mieć w domu na co dzień. Kobieta ma dość trudny charakter. Bardzo łatwo się obraża, ciągle jest z siebie niezadowolona i obwinia o swoje problemy cały świat, ale nie siebie. Nie trudno się więc dziwić, że Mac jej już prawie były mąż nie mógł tego dłużej znieść. Zresztą on sam też nie był lepszy. Latał za spódniczkami i nie doceniał tego co ma we własnym domu. Natasha i Mac nie doczekali się własnych dzieci.
Sarah to bardzo dzielna dziewczynka. Jej matka zmarła i opiekę nad nią sprawowali dziadkowie. Potem po śmierci nany (babci) już tylko sam dziadek. ich wspólną pasją było ujeżdżanie koni. Dziadek jeździł kiedyś w elitarnej szkole we Francji (Le Cadre Noir de Saumur) i swoją pasję przelał na wnuczkę. Dziewczynka miała ku temu wielki talent. Ona też marzy o tym, by kiedyś uczyć się we Francji. Żyje skromnie. Nie ma komputera, ani komórki. Jej całe życie to ukochany i utalentowany koń Boo.
Pewnego dnia jej dziadek dostaje wylewu i Sarah musi radzić sobie sama. Zostaje przyłapana na kradzieży paluszków rybnych w pobliskim sklepie i tam z opresji ratuje ją Natasha.
Wkrótce ona i Mac staną się dla dziewczynki rodziną zastępczą. To ona przewróci ich życie do góry nogami i sprawi, że inaczej spojrzą na siebie.

Jojo Moyes bardzo dobrze opisuje swoich bohaterów. Świetnie wczuwa się w ich psychikę, co sprawia, że powieść czyta się z wielkim zainteresowaniem. To wielki atut autorki. Idealnie rozpracowuje charakter nastolatki, która boi się przyznać do swoich problemów, by nie zabrano jej konia. Zresztą informację o nim, też długo trzyma w tajemnicy.
Można też poszerzyć swoją wiedzę na temat koni. 

We wspólnym rytmie - to świetna powieść obyczajowa o pasji, podążaniu za marzeniami i odpowiedzialności za drugiego człowieka. To książka o wielkim przywiązaniu do konia i o zaufaniu jakim się darzy nie tylko ludzi.
To również opowieść o dobrych ludziach, którzy mimo niesprzyjających okoliczności, starają się zrobić wszystko by pomóc drugiej osobie.

Polecam serdecznie. Ja na pewno przeczytam inne powieści autorki.

zdjęcie wikipedia link powyżej


Książka przeczytana w ramach wyzwania w 80 książek dookoła świata
ANGLIA