czwartek, 21 stycznia 2021

szczęścia

 Kalina rozmawiała z uczniami na lekcji wychowawczej o tym, co się dzieje z człowiekiem, gdy mu czegoś brakuje. O tym, że warto spojrzeć w głąb siebie i poszukać, czego mi trzeba do szczęścia. A nie warto obwiniać wszystkich dookoła za swoje uczucia.

Ćwiczyliśmy. Kalina opisała pewną sytuację i prosiła o wyobrażenie sobie, jakie uczucia wywołuje ona w człowieku. I o jakich potrzebach te uczucia świadczą. Dziesięciolatkowie pięknie potrafili odnaleźć niezaspokojone potrzeby i umieli nazwać je swoimi słowami. 

A potem Kalina powiedziała o zniechęceniu, braku energii, smutku i poprosiła uczniów, żeby spróbowali powiedzieć, w jakich sytuacjach tak się czują i czego im wtedy brakuje. I to, co usłyszała Kalina, było naprawdę przerażające. Większość uczniów przyznała, że czują się tak teraz. Są smutni, zniechęceni, nic im się nie chce robić. Nie mają na nic siły. Zapytani o to, czego im brakuje, żeby poczuli się inaczej, odpowiedzieli: kolegów...

Kalina czytała o tym, że depresja u dzieci ma teraz swoje pięć minut. Ale czytać, a usłyszeć od swoich własnych, prywatnych czwartoklasistów, o których chce się dbać wszelkimi możliwymi sposobami - to dwie różne sprawy. 


wtorek, 19 stycznia 2021

literackiego

Kalina uwielbia czytać książki dla dzieci i młodzieży. Narnia, Harry Potter, Muminki, Ania z Zielonego Wzgórza, Bajeczki z obrazkami. To repertuar z zakresu pierwszej pomocy psychologicznej dla Kaliny. Jak jest źle - Harry Potter. Jak jest bardzo źle - Bajeczki z obrazkami Sutiejewa. 

Kalina, ucząc biologii w szkole, bardzo często odwołuje się do Harrego Pottera, ponieważ w doskonały sposób, na podstawie analizy cech mugolstwa i czarodziejstwa, można wytłumaczyć całą genetykę w klasie ósmej.

Katechetka w szkole Kaliny jest odmiennego zdania. Przekazuje uczniom swoją prawdę o Harrym Potterze, która daleka jest od zachwytu i szacunku dla kunsztu literackiego autorki. Katechetka, wypowiadając się na temat Harrego Pottera, używa słowa "grzech", którego Kalina w tym znaczeniu zupełnie nie rozumie.

I nie zrozumie.

PS. Dla wtajemniczonych: gen mugolstwa jest dominujący, czarodziejstwa - recesywny. 

poniedziałek, 18 stycznia 2021

mistrzowskiej

 Kalina długo zastanawiała się, czy opisać pewne zdarzenie. Prawdziwe, słowo honoru. Historia nie należy do łatwych i przyjemnych, ale i takie się zdarzają.

Kalina miała psa. Psa pożeracza. Pies pożeracz zjadał na spacerach wszystko, co tylko zdążył złapać do pyska.

I w końcu stało się to, co musiało się stać. Pies udowodnił, że należy do klasy mistrzowskiej w tej kwestii:

Pewnego dnia, na spacerze, pies zatrzymał się, wygiął grzbiet w pałąk i zaczął robić to, po co przyszedł: kupę. Kalina stała obok i zerkała na rozwój sytuacji. Uwagę Kaliny przykuło coś, co wydostawało się z ciała psa otworem przeciwnym do pyska: było bladoróżowe i dość długie. Po kilku sekundach, które trwały około tygodnia, Kalina zorientowała się, co się stało:

pies Kaliny zrobił kupę opakowaną w prezerwatywę. 

Słowo harcerza, że tak było.

Musiał wcześniej zjeść prezerwatywę na jakimś spacerku. A prezerwatywa ustawiła się w jelicie psa w taki sposób, że napełniła się usuwaną zawartością. A finisz miał miejsce w chwili, gdy pies defekował blisko Kaliny, dzięki czemu udało się zaobserwować zachodzące zjawisko. Nie wierzycie w to, że można wyrzucić szóstkę wiele razy pod rząd? Można!

To historia prawdziwa. A dowody na to są dwa: 

1. nie ma na tyle silnego związku chemicznego, który zażyty w zalecanych  dawkach pozwoliłby umysłowi wymyślić taką historię. 

2. Kalina jest jedyną znaną sobie osobą, która ma w życiu przygody tego kalibru. Wątpicie? A byliście kiedyś zaaresztowani na stacji benzynowej za posługiwanie się kradzioną kartą kredytową? No właśnie! :-) :-)

niedziela, 17 stycznia 2021

pierwszą

Od jutra szkoła.
- Zgadnij, jaką mam jutro pierwszą lekcję - powiedział córka Kaliny. - Matematykę!
- A zgadnij, jaką ja mam jutro pierwszą lekcję - powiedziała Kalina. 
- Mamoooo - powiedziała córka, chwytając się za głowę.

Od zawsze wiadomo, że nauczyciele nie pracują, tylko chodzą do szkoły. 
A małym drukiem, na dole strony dopisano ku zaskoczeniu zainteresowanych, że Kalina ma jutro pierwszą biologię. Drugą, trzecią, piątą i dziesiątą też. :-)