- I co? Udało się wam spotkać?
- Tak. Widziałyśmy się przez pół
 |
| polishexpres |
godziny.
- I co tam u niej?
- Nie wiem. Cały czas płakałyśmy i bardzo mało ze sobą rozmawiałyśmy.
- Spotkałyście się po tylu latach i nie zamieniłyście ani jednego zdania?
- Ależ zamieniłyśmy! Przy pożegnaniu powiedziałam jej, że jest mi jeszcze bliższa niż dawniej, a ona powiedziała, że to był najmilszy spacer w jej życiu i zadzwoni, gdy będzie następnym razem w Polsce.