sobota, 11 marca 2017

racjonalną


- W zasadzie jestem osobą racjonalną. W zasadzie. Z wyjątkiem tych momentów, kiedy z racjonalnością nie mam nic wspólnego.

No bo na przykład: czy jest możliwe, żeby osoba racjonalna i mocno stąpająca po ziemi, wierzyła w przekazywanie energii innym ludziom? Na odległość?
Albo czy ktoś, kto kieruje się szkiełkiem i okiem, uważa, że płomień zmienia energię pomieszczenia i nawet mała zapalona świeczka pomaga mu się skoncentrować?

impresariat.skene
Albo czy ktoś, kto wierzy w wyniki odczytywane z urządzeń pomiarowych, wchodząc do jakiegoś pomieszczenia natychmiast czuje, czy osoby które są w nim, mają dobre relacje?
A czy ktoś, kto wierzy tylko w to, co daje się dotknąć palcem, radzi sobie z problemami, zmieniając je w myśli w znaczki pocztowe?
- Mówisz o sobie?
- Nie, no co ty... Ja racjonalna jestem.

czwartek, 9 marca 2017

zakrzywienia

fisie.pl
- Człowiek ma czasami taki dzień, że lepiej nie mówić. Dochodzi do zakrzywienia energii kosmicznej i wszystkie smutki świata zbierają się w jednej, ograniczonej przestrzeni. Tak zwana czarna dolina. I gdy człowiek wpadnie w taką dolinę, to nagle uświadamia sobie, że wszędzie dookoła ludzkość porusza się swoim zwykłym, radosnym tempem, a w czarnej dolinie czas utknął w miejscu w pozycji "gorzej być nie może". O czymkolwiek pomyśli - tam w najlepszym przypadku źle. Każda sprawa grozi awarią, rusztowania życiowe źle dokręcone, woda optymizmu zmętniała, a zielone łąki wiary, nadziei i miłości zostały przykryte krowimi plackami.
- Ale co się stało?
- No właśnie. I jeszcze najlepsza przyjaciółka zadaje najgorsze pytanie świata, na które nikt nie zna odpowiedzi...

wtorek, 7 marca 2017

pomylili

Domofon:
- Listonosz, dzień dobry. Polecony do pani.
- A, bardzo proszę. Już otwieram.

Adonai.pl
Podpisując konieczne dokumenty:
- I znowu pomylili się w nazwisku. Ja nazywam się Kalina Kwiatowa, a napisali Kwiatkowska. Ciągle się to zdarza.
- A imię się zgadza?
- Tak. Chociaż... Napisali Halina, a ja jestem Kalina.
- To jak się pani nazywa?
- Kalina Kwiatowa.
- Ale na kopercie jest Halina Kwiatkowska.
- To się może zdarzyć. W dzisiejszych czasach...
- A adres, jaki tu jest?
- Ulica Kaliny 8d.
- No tak, ale na kopercie jest adres ulica Kaliny 10e. Wie pani, ja jednak przejdę się pod 10e i spytam, czy tam mieszka jakaś pani. Zaraz wrócę do pani i wszystko się wyjaśni.

Po około 4 minutach:
- Wie pani, to naprawdę zaskakujące, ale pod adresem: ulica Kaliny 10e mieszka pani, która się nazywa Halina Kwiatkowska... To był list do niej...

Tak to właśnie usiłowałam zawłaszczyć sąsiadki osobowość prawną, ale się nie udało... ;-)

poniedziałek, 6 marca 2017

pralce

- Myślisz, że tę kurtkę można wyprać w pralce?
jeja
- A co jest narysowane na wszywce?
- Nie ma wszywki. Przecież sama ją ucięłaś.
- A... Faktycznie. To można.
- A skąd wiesz?
- Lata doświadczeń, mądrość przekazywana z pokolenia na pokolenie, wrodzona inteligencja i znajomość sprawy, a ponadto tajna informacja, że gdyby nie można było w pralce, to już dawno byś tej kurtki nie miał, gdyż prałam ją wcześniej kilka razy.
- To po co pytałaś o wszywkę?
- Dla lepszego wrażenia.

niedziela, 5 marca 2017

ząb

- Co ci się stało?
demotywatory
- Rośnie mi ząb mądrości. Powiększyły mi się od tego węzły chłonne, boli mnie cała szczęka, nie mogę jeść i źle się czuję.
- Ząb mądrości w twoim wieku!?
- Czułam, że szczerość w tym wypadku nie będzie nagrodzona. Mogłam powiedzieć, że uderzyłam się w szczękę o futrynę, gdy w nocy szłam do łazienki...
- A wiesz, że atak futryny do ciebie pasuje?
- A ząb mądrości nie? Dzięki...