czwartek, 6 marca 2014

puka

- Chyba ktoś puka...
- Chyba tak...
- Nie otworzysz?
- Statystycznie jest 50% szans, że to do ciebie.

typ

- Jaki ty masz typ telefonu?
- Nie bądź wulgarna z samego rana!

ani

- Opiekowałam się wczoraj córką koleżanki.
- I co?
- Jestem głupsza niż 4-latek. Nie znam się ani na rodzajach kostki brukowej, ani na typach kałuż, ani na nazwach szyszek. A na dodatek nie umiem narysować księżniczki Zofii. Kompletne dno...

środa, 5 marca 2014

wiedzieć

- Przypaliłaś sos?
- Nie!
- To co tak śmierdzi?
- Przypaliłam zupę, jeśli już chcesz wiedzieć!

klej

- Co to jest?
- Klej do protez zębowych.
- Po co to kupiłaś?
- Podobno można tym kleić porcelanę...
- Jak ci się przyklei filiżanka do jedynek, to ja z tobą nie pojadę do chirurga szczękowego!

ciąży

- Olga jest w ciąży...
- Ciekawe, czy będzie miała syna, czy córkę...
- Teraz chce córkę, ale pół godziny temu wolała syna...

zawsze

- Spóźniłam sie do teatru i wpuścili mnie dopiero po przerwie. Wtedy okazało sie, że moje miejsce jest już zajęte i gość, który na nim siedział, nie chciał się przesiąść! Usiadłam więc na jedynym wolnym, w pierwszym rzędzie, z lewej strony. Akurat w drugim akcie aktorzy prosili jedną osobę z widowni na scenę. Kogo?
Mnie! Kazali mi zdjąć buty i wejść na stół! A ja miałam dziurę na palcu, bo zamiast nowych rajstop, kupiłam sobie rano bilet do teatru! I jak tak stałam...
- Zatkał się sedes!
- Ty to musisz zawsze z grubej rury...

naczyń

- Nie pozmywałaś naczyń?!
- A co, masz nowe okulary?

byśmy

- Może byśmy gdzieś posprzątały? Może w tej komodzie, w której już nie da się otworzyć drzwiczek...?
- Oszalałaś?!
- Cofnęli mi sprawozdanie i muszę napisać na jutro nowe...
- No dobra... Ale jak ja kiedyś będę chciała...
-Tak, tak. Wiem...

kawę

- Mogłabyś mnie jutro podwieźć na Dąbrowskiego? Muszę oddać kołdrę do pralni, a przy okazji kupię zapas papieru do drukarki i ramę do lustra, a potem poszłybyśmy sobie na kawę do tej kafejki pod arkadami...
- Nie mogę.
- A bez kawy?

przejęzyczyłam

-Wczoraj osrali rozkały!
- Co??
- Sorry! Przejęzyczyłam się! Rozdali Oskary!

poniedziałek, 3 marca 2014

kolej

- Skaleczyłam się w palec!
- O nie! I tak jest twoja kolej zmywania naczyń! Nawet gdyby ci parch wyrósł na kciuku, i tak byś musiała pozmywać!
- A owsiki?
- Wygrałaś...

czytasz

- Znowu czytasz Agatę Christie?!
- Jej książki tak mi się mylą, że i tak nie pamiętam, kto zabił!
- Przecież obie wiemy, że zaczynasz czytać każdy kryminał od ostatniego rozdziału!
- Bo nie lubię się bać!

dawniej

- Teraz w telewizji są wyłącznie reklamy telefonów komórkowych!
- Nie narzekaj. Dawniej były same podpaski i proszki!
- Przynajmniej rozumiałam, o co w nich chodziło!

wcześniej

- Umówiłam się na wizytę do dentysty na NFZ.
- Na ten tydzień?
- Nie. Na połowę maja. Jeśli zacznie mnie coś boleć, to mam przyjść wcześniej.
- Może walnę cię w szczękę i pójdziesz z bólem jutro?

jeśli

- A jeśli panu P. spodoba się jeszcze Śląsk?

niedziela, 2 marca 2014

względów

- Dlaczego babcia zawsze nacinała ciasto w takie fale?
- Nie wiem, ale na wszelki wypadek też tak zawsze robię...
- Boisz się, że ona z góry...
- Niczego się nie boję. Robię to tylko ze wzgledów racjonalnych...

kupiłam

- Kupiłam sobie buty, pasujące do tej błękitnej sukienki!
- Masz już przecież buty, pasujące do tej błękitnej sukienki!
- Nadwagę też mam, a jednak jedzenie ciągle kupuję!

inseminacji

- Skończyłaś układanie puzzli? Jednak żadnego nie brakowało!?
- Nie będę słuchać wrogich komentarzy, pomówień i inseminacji...

numer

- Masz coś na ból zęba?
- Jedynie numer do dentysty...

ładny

- Kupiłam sobie śliczne skarpetki!
- Normalne...
- Mają taki ładny deseń pod piętą!
- A po co ci deseń pod piętą!?
- Żeby podziwiać, jaki ładny!

chciałam

- Wczoraj chciałam obejrzeć film wieczorem i zapomniałam!
- Nie zapomniałaś, tylko poszłaś spać!
- Poszłam spać, bo zapomniałam!
- Jak szłaś spać, to mówiłaś, że jednak nie chcesz oglądać!
- Zgłoś się jako świadek koronny! Twoja pamięć jest nie do zniesienia!

boli

- Boli mnie brzuch!
- Mniej cię boli, jak naciskasz?
- Nie. Ale jak przestaję naciskać, to czuję ulgę...