Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradoryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą labradoryt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2013

Tańczące żurawie

Odlatują... Wrócą na wiosnę i na łąkach naprzeciw mojego domu będą przygotowywać się do założnia rodziny. Zawsze z tęsknotą czekam na te dwa tygodnie niezapomnianych wrażeń. Potem całe lato wracają na te łąki i szukają tam jedzenia, ale to ich wiosenne tańce godowe są najpiękniejszymi seansami na tej łące.




piątek, 19 lipca 2013

Nad błękitną wodą

Opowiem Wam dziś, gdzie spędziłam dwa pierwsze tygodnie lipca.
W lutym zapisałam się na warsztaty Lato z biżuterią prowadzone w Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi. Bardzo się cieszyłam na tę przygodę. Opinie, ktróre czytałam w internecie, z blogów innych dziewczyn, były bardzo pozytywne. Ja też jestem zadowolona, choć miałam pewne zastrzeżenia.
Na razie jeszcze dość trudno mi powiedzieć, czy dużo skorzystałam. Wydaje mi się, że tak. Teraz potrzebuję czasu spędzonego w mojej pracowni (dumnie nazwany kącik z dwoma biurkami) na wypraktykowanie i utrwalenie wiedzy i ujmiejętności zdobytych w Łodzi.
Nie da się nie wspomnieć warunków, w jakich żyłyśmy przez te dwa tygodnie. Budynek szkoły to przedwojenny gmach, bardzo ładny, jednak dość zaniedbany. Nasze sypialnie znajdowały się w piwnicznych salach wykładowych. Niestety czuć było stęchliznę, grzyby i inne piwniczne świństwa. Część dziewczyn musiała się przenieść ze względu na alergie. Zaletą tej lokalizacji sypialni była bliskość pracowni. Położona w drugim końcu korytarza, była przez nas odwiedzana nawet w godzinach nocnych:)
Niewiątpliwie najlepsze chwile zawdzięczam dziewczynom, z którymi spędziłam te dwa tygodnie. Poznałam wspaniałe koleżanki, mam nadzieję na całe życie - Agnieszkę Czerkas i Ewelinę Jasińską (Bellart). Poza tym były też młodziutkie dziewczyny, też przemiłe, ale raczej bawiące w swoim gronie.
Stęskniłam się w Łodzi za AC, więc zaraz we wtorek siadłam do glinki. Powstały dwa wisiory. Dziś zaprezentuję pierwszy, gdyż drugi powyginał mi się w trakcie wypalanie i potrzebuje reanimacji :)

Nad błękitną wodą - srebro i labradoryt.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...