Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracelet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracelet. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 marca 2014

Na rączkę

Oparzyłam sobie dłoń zupą pomidorową. W ubiegłym tygodniu. Właśnie zaczęła mi schodzić skóra. Zamiast do termosu dla syna do przedszkola, nalałam sobie wrzątku prosto na nadgarsteki i kciuk. Miałam kilka dni wolnego z tego powodu.
Półtora tygodnia temu byłam na targach Stylowa Wawa w BUW-ie w Warszawie. Impreza ma szansę być bardzo fajna, ale tym razem ludzi, którzy przyszli na zakupy było bardzo mało. Mimo to jestem zadowolona, bo na imprezę i podróż zarobiłam, a jeszcze spotkałam się z przyjaciółmi i rodziną.
Ostatnio porobiłam kilka bransoletek, bo sezon się na dobre rozpoczyna.






poniedziałek, 2 września 2013

Zasznurowana

W weekend w chwilach wolnych od domowych obowiązków zrobiłam kilka kolorowych sznrowych bransoletek, pasujących stylowo do marynistycznych naszyjników z posta Seria marine. Nie do końca wiedziałam, czy dobrze się będą układały na ręce, przypasowywałam surowy sznur kilkanaście razy i w końcu podjęłam ryzyko. Moim zdaniem wyszły bardzo ciekawie, fajnie leżą, zapięcia mają oczywiście robione, takie jakie lubię najbardziej. Wygodne, oryginalne, bardzo solidne.
















niedziela, 23 czerwca 2013

Okazałe

Przede wszystkim serdecznie witam nowych obserwatorów. Zachęcam również do podłączania się do Bloglovin oraz google +, łatwiej będzie nam się kontaktować i śledzić na bieżąco swoje poczynania :)
Zrobiłam kolejne dwie bransolety na metalowych bazach. Tym razem słuchająć "Idioty" Fiodora Dostojewskiego. Nieskromnie powiem, że prezentują się świetnie na ręce. Wygodne i miłe, bo podszyte super suede.







Do kwiatka, który powstał do naszyjnika "Niezapominajki", dorobiłam bransoletkę.

 Tak ślicznie zgrały się Toho Treasure galwanizowane pomarańcze ze skórzanym rzemieniem, że nie oparłam się zestawieniu ich w kolejną bransoletkę :)


niedziela, 16 czerwca 2013

Dodatkowa nagroda i ...

...znowu bransoletki.
Przede wszystkim witam nowych obserwatorów. Miło mi, że jesteście ze mną. Będzie mi jeszcze milej, jak zostaniecie na dłużej i podzielicie się czasem ze mna swoimi opiniami o tym, co robię. 
Strona fb.com/pl.narya ma już ponad 60 fanów, za co wszystkim, którzy zechcieli ją polubić bardzo dziękuję i w ramach wdzięczności oraz zgodnie z obietnicą, dodaję kolejną nagrodę. Tym razem będą to kolczyki sztyfty srebrne w stylu marine widoczne na dwóch ostatnich zdjęciach. Do wyboru z niebieskim lub czerwonym oczkiem ;)
Będzie mi miło, jeśli przekażecie swoim znajomym informację o mojej stronie, a tym samym zwiększy się prawdopodobieństwo dodania kolejnej nagrody, przy przekroczeniu liczby 90 fanów :)












sobota, 11 maja 2013

Jeszcze o candy

Uprościłam zasady udziału w candy, bo miałam sygnały, że regulamin był niejasny.
Ostatnio malutko robię, bo cały czas gonię w ogrodzie, domu i przy dzieciach. Będzie jeszcze gorzej w najbliższych dniach, bo koniec roku na horyzoncie, a my musimy ponadrabiać ponad dwutygodniową przerwę w nauce, spowodowaną wyjazdem, a potem udziałem w konkursie wiolonczelowym średniego syna.
Zrobiłam z myślą o sobie kilka bransoletek z naturalnego rzemienia. Są wykończone metalowymi niealergizującymi zapięciami. Te zapięcia zaskoczyły mnie fajną jakością wykonania i pomysłowymi rozwiązaniami. Nabyłam je w Skarbach Natury i jestem z nich naprawdę zadowolona. Zakochałam się też w stali szlachetnej, ale to innym razem.
Do sznurka dodałam też w jednym przypadku koralikowy sznur. Muszę powiedzieć, że wklejenie tego wszystkiego nie było dla mnie proste. Namęczyłam się sporo, ale jestem zadowolona z efektu. Oto on i kilka prościutkich rzemyków na wiosnę i lato :)
Wszystkim zaglądającym życzę pięknego weekendu i jak najlepszego wypoczynku!




 
 




 


 



poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Roboty ogródkowe

Tak, tak. Wiosna wreszcie przyszła i to właściwie z dnia na dzień. Okazuje się, że teraz w ciągu paru dni trzeba nadrobić w ogrodzie to, co w normalnych okolicznościach robi się ponad miesiąc. Na pierwszy ogień poszło przycinanie wszystkich krzewów i wrzosów (mamy ich w ogrodzie ok. 800!). Plecy i ręce dostały w kość, ale moim zdaniem warto się teraz napracować, żeby od sierpnia aż do spadnięcia śniegu móc cieszyć oczy feerią barw i faktur na wrzosowisku. Właściwie to ono nigdy nie wygląda źle, bo już za 2 - 3 tygodnie będzie całe w jakskrawych kolorach młodych przyrostów, różne odcienie zieleni, żółci i pomarańczu.
Święta mi się mocno przedłużyły, bo zjechało, jak co roku, moje rodzeństwo z dziećmi. Śniegu było mnóstwo, dzieci szalały na sankach, a jak już się doszczętnie przemoczyły, to wkraczały do akcji w domu. Wesoło było cały czas.
Po świętach udało mi się upleść tylko parę koralikowych drobiazgów. Chyba najbardziej zadowolona jestem z tych prostych, podwójnych bransoletek, w sam raz na nadchodzące ciepłe słoneczne dni.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...