Pokazywanie postów oznaczonych etykietą statystyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą statystyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2013

Dość piaszczysty i sążnisty język jest ten nasz ojczysty

Jak informuje Wiki 21 lutego obchodzimy Dzień Języka Ojczystego. Jak informuje PAP "połowa spośród 6 tys. języków świata jest zagrożonych" (chociaż ja osobiście to bym napisała że połowa jest zagrożona, jak więc widać obchodzę ten dzień dość połowicznie ;)
"Obecnie na świecie używa się 6-7 tysięcy języków (...). Języki, którymi na co dzień posługuje się najwięcej osób, to: chiński (1170 mln użytkowników), angielski (1135 mln), hiszpański (450 mln), hindi (400 mln) i arabski (350 mln) (wg publikacji "Języki świata" UNESCO z 2008 roku).
Uwzględniwszy trudności z rozróżnianiem odrębnych języków i dialektów, językoznawcy szacują, że w historii ludzkości istniało około 13 tys. języków. Wraz z upływem wieków niektóre z nich zanikały i ginęły, specjalistów niepokoi jednak tempo, jakie ten proces przybrał w ostatnich latach"
Do najbardziej zagrożonych należą języki Aborygenów oraz języki afrykańskie, a także dialekty indiańskie i niektóre języki plemion z Indii, m.in. z Andamanów. 80 procent mieszkańców Ziemi posługuje się 83 językami. Przetrwanie 3500 najrzadszych zależy zaledwie od 0,2 procent ludzkości. Najbardziej zagrożone są te używane wyłącznie w mowie, bo umierają wraz z ostatnimi ludźmi, którzy nimi władają. Znane są jednak przypadki, gdy dało się odwrócić los ginącego języka. W Walii edukacja dwujęzyczna doprowadziła do tego, że wiele dzieci mówi po walijsku lepiej niż ich rodzice.
Najbardziej udaną próbą przywrócenia życia językowi jest przypadek hebrajszczyzny. Oryginalny język Starego Testamentu nie był używany na co dzień od setek lat - poza liturgią żydowską. Poczynając od XIX w. hebrajski zaczął być używany w Palestynie wśród członków ruchu kierowanego przez Eliezera Ben-Jehudę (1858-1922), którego syn był pierwszym użytkownikiem języka nowohebrajskiego. Po założeniu państwa Izrael w 1948 r. hebrajskiego uczono w izraelskich szkołach, a imigranci przechodzili na hebrajski, co niestety odbyło się kosztem innych języków tradycyjnie związanych z kulturą żydowską, jak germański jidysz lub romański ladino.
UNESCO opracowało "Atlas Języków Zagrożonych", gdzie można znaleźć dane na temat 3 tys. języków. Z obszarem Polski związanych jest osiem z nich: kaszubski, białoruski, jidisz, rusiński, romski, poleski, wiliamowicki (pochodzący od wschodnioniemieckiego, którym mówi obecnie około 70 starszych mieszkańców miasteczka Wiliamowice koło Bielska Białej), a także słowiński, który od lat 60. XX wieku uważany jest za wymarły. " Więcej [tutam]
No to ten,  tera obrazki pouczające




 I piosenka

Tymczasem u mnie nadal
 

środa, 9 listopada 2011

Wesołe jest życie Francy i Bryta. Among Flowers.

Franca:

Bryt:


A (o) Ruth Flowers już słyszałam. Wygląda trochę bardzo jak Ellen Burstyn z "Requiem dla snu" w najostrzejszej fazie. Nie wnikam czym stymuluje pikawę, kawą zapewne.

Zimna wojna nadal trwa! Jak również mój tydzień ze statystyką

Wygrane w kategoriach 'więcej hucpy' i 'więcej zwierząt' - jak łatwo się domyślić - po stronie sąsiada ;). Have a look:

Rosja:



Ameryka:


wtorek, 8 listopada 2011

Na zdrowie! czyli statystyczne pierdoły o wielkiej wadze



Refleksje:
jakim sposobem znalazłam się w okresie czasowym, w którym mój mózg JUŻ nie jest sprawny, a zarazem nie jest JESZCZE najsprawniejszy? Hm.

Postanowienia:
- wydostać się z 70% grupy ludzi, którzy o postanowieniach noworocznych zapominają już w połowie stycznia
- uśmiechać się o 10 razy więcej dziennie

Podsumowanie: I tak umrę przedwcześnie!

Danie dnia: Religia aka Reliktja. Tydzień ze statystyką trwa.



poniedziałek, 7 listopada 2011

Bo fantazja jest od tego, żeby bawić się na całego...

Homo statisticus czyli świat w cyfrach

Teraz, kiedy po tradycyjnej serii wypadków w trakcie wypraw na i powrotów z grobów bliskich, zostało nas z powrotem 6 miliardów ;) ...
przyszedł czas na oswojenie się ze stanem 7 miliardowej listy pasażerów lotu Ziemia nr 2011.
Przeglądam statystyki. Statystyki są bardzo ciekawe. Zwłaszcza dla kogoś, kto nie jest Martyną W. i nie podróżuje za dużo, a chciałby czegoś, co da mu wrażenie wiedzy o świecie. Oprócz, oczywiście, książek z obrazkami przeglądanych na niewygodnym krzesełku w Empiku oraz malowniczych zdjęć znajomych udostępnianych na Fb.
(Sądząc jednak po pierwszej linijce danych poniżej, spokojnie mogłabym prowadzić program niepodróżniczy: "Kobieta na krańcu...")


poniedziałek, 31 października 2011

Szczęśliwa siódemka

Od wczoraj trąbią o tym w mediach: nastał dzień, w którym nastało nas 7 miliardów.
Prawdziwie szczęśliwa siódemka z nas. Niestety w Polsce przyrost jakby ujemny, niestety liczba Europejczyków spada zatrważająco na rzecz wzrostu Chińczyków i innych tam Muzułmaninów.
Inna, oprócz 7, szczęśliwa liczba to 200: co minutę rodzi się 200 dzieci, zaś wychowanie dziecka kosztuje przeciętnie 200 tysięcy.
Ciężko mi z tymi danymi: czuję ciężar coraz bardziej osiadających mi na ramionach trzech do czterech statystycznych emerytów do utrzymania; jednocześnie widać jak na dłoni, że na utrzymanie dziecka mnie nie stać ewidentnie... chomika co najwyżej.Pfff.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...