Swoje pierwsze lakiery Color Club wygrałam w rozdaniu u hatsu. Bardzo przypadły mi do gustu, w przypadku tego krycie przy dwóch warstwach, świetna konsystencja, ładnie wysycha i do tego ten kolor. W sztucznym świetle to typowy duochrome (jeśli macie bardziej odpowiednie określenie piszcie).
Zostałam otagowwana do serialowego tagu przez Flora-Kasia1998 / Aoi-chan98. Co do zasad tagu chyba nikt nie będzie miał mi za złe jeśli je nieco zmodyfikuje. Taguję każdą osobę, która czyta ten post, a swoje ulubione seriale opiszę chętnie bo lubię i często oglądam różne seriale.
Desperate housewives
Zdecydowanie mój serial nr 1 od dobrych kilku lat. Opowiada historię czterech przyjaciółek (Bree, Gabrielle, Lynette, Susan - najbardziej lubię dwie pierwsze bohaterki) mieszkających na tej samej ulicy- słynnej Wisteria Lane. Każdy sezon niesie ze sobą zarówno wiele barwnych jak i nieco tajemniczych wątków. Serial jest utrzymany w specyficznym klimacie, zawsze kończy się frapującą narracją zmarłej bohaterk. Polecam!!
Pretty little liars
Tu również cztery bohaterki ale nieco młodsze- Hanna, Spenser - moje ulubienice:), Aria oraz Emily za która nie przepadam i nie ze względu na jej orientacje:D Główny wątek serialu to zaginięcie i śmierć przyjaciółki dziewczyn - Ali. Ciągłe tajemnice, afery, próby wyjaśnienia śmierci Ali, dziwne smsy i wiadomości to to z czym dziewczyny muszą się zmierzyć. Nie zabraknie oczywiście wątków miłosnych:) Ostrzegam serial wciąga coraz bardziej z każdym odcinkiem.
Weeds
Oglądałam jakiś czas temu ale chyba wciąż wychodzą nowe sezony- muszę nadrobić. Serial opowiada o perypetiach Nancy a dokładnie o jej nowym, całkiem dochodowym biznesie:D Zabawny i fajnie się ogląda.
Sex and the city
Serial klasyka dla kobiet. Pewnie znacie ja jednak dopiero na ostatnich wakacjach pooglądałam wszystkie jego sezony. Bardzo polubiłam Carrie i jej nieprzeciętne przyjaciółki.
The king of queens
Typowy amerykański serial. Zabawny i lekki. Doug i Carrie - przeciwieństwa, które jednak się przyciągają. Pewnie nie każdemu się spodoba ale mnie bardzo śmieszył w szczególności postacie drugiego planu ojciec Carrie - Arthur i przyjaciel Douga - Spence.
Jest ich jeszcze kilka ale to chyba te najważniejsze. Aktualnie oglądam też Gossip girl ale z każdym odcinkiem tego sezonu robi się coraz bardziej nudnie, przewidywalnie i powtarzalnie.
;)