Bywa tak, że po świętach ostaje nam się ciasto, między innymi wszelkie baby i im podobne.
Niekoniecznie musimy jeść takie suche ciasta lub (niedorzecznym jest wręcz), wyrzucanie go.
Możemy z nich zrobić jeszcze same pyszne kąski, które umilą nam wypicie herbaty czy kawy, wspominając przy tym, jak to dobrze w święta było.
Podam teraz kilka sposobów na wykorzystanie suchej baby itp.
Trufle kawowe ...
Bierzemy około 10 dag okruszków najlepiej pozostałych z rożnych ciast i babek. Mieszamy je z 2 łyżkami rumu, 5 dag stopionej czekolady i 2 łyżkami mocnego naparu z kawy. Z powstałej masy formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy w kakao wymieszanym z odrobiną mielonej lub rozpuszczalnej kawy.
Grzanki waniliowe ...
W tym sposobie możemy wykorzystać każdą babkę drożdżową i piaskową z bakaliami i bez. W rondlu zagotowujemy mleko, wsypujemy cukier waniliowy i mieszamy. Do zagotowanego i przestudzonego mleka wkładamy kromki czerstwej babki. Gdy lekko nasiąkną, osączamy je, obtaczamy w tartej bułce i smażymy na oleju z obu stron. Potem grzanki odsączamy z nadmiaru tłuszczu i posypujemy cukrem pudrem. Kromki można również panierować w jajku roztrzepanym ze szczyptą imbiru.
Tosty z czekoladą ...
Zaczynamy od przygotowania kremu do tostów. Bierzemy 15 dag miękkiego masła i ucieramy. Topimy 25 dag czekolady z 2 łyżeczkami kawy. Lekko przestudzoną masę łączymy z masłem, wbijamy 2 żółtka, ucieramy wszystko razem i wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Suchą babę kroimy na kromki grubości 2 cm, układamy na blasze w piekarniku. łyżeczką umoczoną w zimnej wodzie strugamy z kremu wiórki i układamy na gotowych tostach. Można też tosty posmarować kremem czekoladowym i złączyć po dwa.
Chrupiąca kopuła z niespodzianką ...
Sczerstwiałą babę kroimy na kromki grubości około 1 centymetra po czym każdą z nich na trójkąty o podstawie długości 3-4 cm.
Niewielką miskę (powinna być głęboka na wysokość baby) smarujemy masłem i wykładamy cienką folią spożywczą. Następnie układamy kawałki baby tak, by wierzchołki trójkątów spotkały się na dnie.
Do środka wkładamy krem. Możemy wybrać, np. między masą budyniową, serkiem homogenizowanym wymieszanym z rozpuszczoną galaretką owocową lub bitą śmietaną z żelatyną i owocami.
Masę wyrównujemy i przykrywamy pozostałymi kawałkami babki. Deser wstawiamy na co najmniej 12 godzin do lodówki.
No i jak się podoba taki "recykling" starej baby?