za sprawą tematu "Mikołaj".
U mnie mniej art journalowo, za to shadow boxowo :)
W pudełku siedzi mała Shirley z fochem,
który wziął się z pewnej nieścisłości w opowieściach
o Mikołaju - jak facet w rozmiarze XXL
może zmieścić się w kominie...?
Wypastowaliście już buty? :)