Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Craftypantki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Craftypantki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Słodko


Było sobie takie oto pudełeczko po pralinkach, 
reklamowe i w rozmiarze mogącym pomieścić 
niewielki prezent na Święta. 
Trzeba było tylko dać mu ubranko.


Wzięłam więc na warsztat Galeriowe papiery
i stworzyłam świąteczne ubranko 
z delikatną ozdobą - gwiazdą betlejemską. 
Teraz z łatwością może być częścią prezentu 
dla kogoś wyjątkowego :)
Wystarczy pomysł, aby coś "niepotrzebnego" 
przerobić na coś, co samo w sobie jest ozdobą.
- pokażcie nam, jak można wykorzystać 
pozostałości po słodkiej uczcie 
- pudełko, torebkę, złotko, a może jeszcze coś innego?

***
A jeśli słodkości, to oczywiście CANDY :D
Czy już się zapisaliście?
KLIK na banerek



sobota, 13 października 2012

Ukleiłam


...taki pojemniczek na warsztatach ceramicznych.
Tak, ja, nie żadne dziewięcioletnie dziecko, chociaż może wygląda, jak zrobiony przez dziecko :D
Zabawa była przednia, sklejanie wałeczków, wyrównywanie, szkliwienie; kolor szkliwa wyszedł cudny.
I tak sobie stało toto, nie miało zastosowania, bo biżuterii to ja mam w ilości zapełniającej kontener, a nie taki tam sobie pojemniczek.
Więc kiedy Craftypantki ogłosiły wyzwanie świetlne, od razu pomyślałam o pojemniczku.


W środku również był szkliwiony, więc wlanie wosku nie było problemem.
Knot wyjęłam razem z wnętrzem podgrzewacza i zatopiłam w wosku.
I voila :) Pojemniczek stał się świeczką, która ogrzeje mi dłuuuugie jesienne wieczory.


Zapraszamy Was na to wyzwanie! Można też robić świeczniki, świece, abażury, więc pole do popisu jest rozległe :)

***

A jesienna, nocna pani gości na blogu 3rd Eye jako inspiracja do wyzwania jesiennego


Zapraszamy!


środa, 12 września 2012

Szyciowe doświadczenie


...czasem się przydaje.
Można na przykład odkrywać skarby 
w babcinej maszynie do szycia.

 
Ja znalazłam tam piękne drewniane szpulki,
 perłowe guziki, a także obciągane płótnem, 
metalowe, drewniane - same skarby!
 

Jak najlepiej je wyeksponować?
Najlepiej dać im dom :)
Dlatego przeobraziłam domek ze sklejki 
w domek dla przyborów szyciowych.


Został pomalowany farbą akrylową, 
którą miejscami zeszlifowałam. 
Wnętrze wykleiłam papierem z wzorem kratki.
Domek dla szpulek i guzików to moja praca, 
która ma za zadanie zainspirować Was
należy zastosować przydasie związane z krawiectwem, przeszycia to nie wszystko.
Wytężcie umysły i dołączcie do nas :)
Zapraszamy!


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wycieczkowo-pamiątkowo


  
Na blogu Craftypantek wyzwanie wakacyjno-podróżne, jak na wakacje przystało.
 Podróżować lubię, a może inaczej: lubię zwiedzać różne miejsca. Poznawać ciekawe zakamarki, historię, kulturę.
Zbieram foldery, bilety, informatory, przewodniki. Do tej pory leżały luzem, ale wiadomo, że to się zawsze gdzieś zgubi, przełoży i wsiąknie.
Dlatego stworzyłam sobie taki oto "pamiątkowiec".

***

Pamiątkowiec złożony jest z kieszonek obłożonych papierem, bazą są sztywne karty bloku złożone na pół.
Każda strona jest ozdobiona motywami podróżnymi.
Brzegi kart dodatkowo wzmocniłam taśmą washi, żeby się nie podarły i nie porozciągały podczas upychania tam podróżnych skarbów.


W każdej kieszonce mieszkają foldery, ulotki, bilety i inne pamiątki z podróży.

  
Znalazło się miejsce na Muzeum Mazowieckie w Płocku i na Szafarnię...



...i na ZOO w Płocku...


...i na Golub-Dobrzyń i golubski zamek.


Pamiątkowiec celowo jest na kółkach, żeby można było dopinać kolejne karty, których będzie więcej z upływem czasu i przebytych kilometrów.
Okładka również jest zdobiona motywami podróżnymi, naklejkami, stemplami.


W wyzwaniu można wykorzystać przeróżne pamiątki podróżne, zajrzyjcie na bloga Craftypantek i zobaczcie, co wykombinowały dziewczyny :)
Zapraszamy do udziału w tym wyzwaniu!!!

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Mapkujemy!

Na blogu Craftypantek ruszamy z nowym wyzwaniem!
Tym razem inspiracją będzie mapka,... którą znajdziecie sobie sami :)
Lub też paleta barw, którą sami sobie wybierzecie!
Przyznajcie, że to wdzięczne zadanie!

Mrouh określa to tak:

"Znajdźcie sobie ciekawe zdjęcie, opakowanie, okładkę książki albo stronę z gazety i potraktujcie jako mapkę i/ lub paletę barwną do pracy wykonanej w dowolnej technice."

Zadanie łatwe nie było, ale podjęłam je ambitnie.
Powstały dwie kartki, zainspirowane zdjęciami:

Kartka 1 i paleta barwna - hibiskus.


Kartka 2 i inspiracja kwiatami wiśni na błękitnym niebie.

***

Dziewczyny z Craftypantkowego bloga odnajdowały inspirację w niezwykłych przedmiotach, opakowaniach (!!!), zdjęciach.
Jestem pod wrażeniem pierwszego i drugiego posta, obydwa pełne inspiracji.
Spróbujcie zmierzyć się z tym wyzwaniem, jest niezwykłe i daje do myślenia, jak wiele rzeczy, sytuacji, chwil może być inspiracją!!!


czwartek, 9 lutego 2012

Wyzwanie naturalne



Na blogu Craftypantek ruszyło ciekawe lutowe wyzwanie:
materiały użyte w pracach mają być jak najbardziej... naturalne :)
To znaczy - zero kolorów, szarość, krem i biel.
Naturalne papiery, beżowe koronki, płótno, papier czerpany, surowe sznurki.
Mam nadzieję, że wyzwanie Wam się spodoba, a ja pokażę, co wymyśliłam w związku z tym wyzwaniem:


Kartka walentynkowa, w której użyłam:
bazy z naturalnego, niebielonego papieru, "plecków" z bloku, niebielonej kartki ze
starej książki, gazy farbowanej herbatą, tektury falistej, brązowych tuszy i białej ecoliny.

Serduszko powstało z papieru czerpanego, zrobionego przeze mnie z "paper perfect".
Kokardka z naturalnego sznurka.


***

Listownik, na ważną korespondencję, którą łatwo przeoczyć (dzięki listownikowi wiadomo, gdzie jej szukać):


Kartonik od zegara wywróciłam na lewą stronę, okleiłam koronką, szarym

papierem, tekturą falistą, gazą farbowaną herbatą, wydruk starej pocztówki

również popsikany herbatą, plamy z ecoliny w kolorze "sepia" i distressów.

Sznurek naturalny.




Szczegóły (widać nawet "naturalną" bazę kartonową pod koronką)


Zapraszam Was serdecznie do tego wyzwania, można przy nim pokombinować i przy okazji zrecyklingować zalegające "niepotrzebności" :)


sobota, 28 stycznia 2012

Zapraszamy...

...z Craftypantkami do niezwykłego projektu!

***

Mianowicie: METEOPAKIETY.
O co chodzi?
Ano o to, żeby pobawić się "NIEPRZEWIDYWALNYM".

Pozwólcie, że zacytuję Kasię Szkieuka, bo ona to pięknie i po kolei wyjaśnia:

"Rzecz polega na tym:

1 - zbieramy sobie stertę różności: papierów, szmatek, żelastwa, drewienek, nici, włóczek, substancji kuchennych i ogrodowych; zapewne im większe urozmaicenie, tym lepiej, ale warto pamiętać, żeby przynajmniej część przedmiotów była w stanie dać albo wziąć kolor; chodzi bowiem o to, żeby dzięki żywiołom atmosferycznym nastąpiły w naszym pakiecie zmiany.

2 - montujemy z zebranych skarbów paczuszkę - dobrze jest mieć płócienny woreczek albo szmatkę, w którą się ów zbiór zawinie. Reklamówka raczej nie będzie dobrym rozwiązaniem, bo deszcze i śniegi się przezeń nie przedostaną :) W miarę potrzeby obwiązujemy sznurkiem.

3 - wiązkę wieszamy na drzewie w ogrodzie, albo na balkonie, albo kładziemy gdzieś na glebie, albo nawet zakopujemy do ziemi, jeśli ktoś będzie na tyle odważny.

4 - czekamy. Otwarcie meteopakietów planujemy na koniec kwietnia. Przyniósłszy je z ogrodu, wstawimy je na kilka dni do zamrażalnika, by zlikwidować ewentualne życie, jakie w nich powstało (czego tak naprawdę się nie obawiamy, bo w niskich temperaturach życie nie powinno się rozwijać).

5 - otwieramy i cieszymy się zmianami, jakie (miejmy nadzieję) nastąpiły. Z nowych materiałów tworzymy Sztukę - wedle upodobania, może to być kartka, album, makatka itd., zupełna wolność.

To... kto się do nas dołączy?"

Mój meteopakiet zawiera zestaw różnych papierów
(różne kolory, rodzaje, grubo
ść)...



Bibułki, filtry do kawy, kwiatki (ale głównie z nadzieją, że pofarbują), sznurek, ćwieki, wskazówki metalowe...


Znalazła się tam również herbata granulowana, herbata w torebce oraz strużyny z kredek akwarelowych wraz z gryflami...


Oraz różne metalowe i pordzewiałe miejscami elementy, wyszukane z wielkim poświęceniem w stajence przy 10-stopniowym mrozie.. :)


Wisi to sobie wszystko i się kisi.

***

Co z tego wyniknie - zobaczymy pod koniec kwietnia - a więc za 3 miesiące...
Kto się bawi z nami? :)

niedziela, 8 stycznia 2012

Albumik CD i wyzwanie muzyczne!



W związku z wyzwaniem muzycznym Craftypantek "W to mi graj" stworzyłam mini-albumik o tematyce dziecięcej dla pary moich najlepszych przyjaciół :*

Bazą były płyty CD, które udało się przedziurawić zwykłym dziurkaczem biurowym.
Potem zostały oklejone papierami "Jasna strona życia" autorstwa Karoli Witczak.


Albumik w całości prezentuje się tak.
Poszczególne karty zostały złączone kółkiem metalowym, dzięki temu wygodnie się je przekłada.


Z tyłu również dzieciowy akcent: buciki ze Stempell&Kartoon.



***

A oto wnętrze albumu: piękna młoda "wkrótce Mama" (wprawne oko dostrzeże narysowaną na brzuszku małą Nelę)


Tutaj Mama i Tata oraz Nela w całej okazałości:


A tu Młodzi Rodzice prezentują swoje... wnętrza :) (tak, to wątroba, żołądek itp)
To zdjęcie mnie tak zachwyciło, że cała sesja z narysowaną Nelą doczekała się albumiku :)
Pod każdym zdjęciem jest kieszonka na tag, na których wpisałam Młodym Rodzicom kilka słów.


Jeszcze rzut oka na okładkę i cudowne zawijaski ze Stempell&Kartoon :)


Zapraszamy do muzycznego wyzwania "W to mi graj"!
Temat jest bardzo wdzięczny i macie mnóstwo możliwości interpretacji.
Zajrzyjcie na bloga Craftypantek, żeby zobaczyć, co dziewczyny wymyśliły :)


sobota, 17 grudnia 2011

Pakuję


...prezenty w niesklepowe opakowania :)

Na wyzwanie Craftypantek stworzyłam woreczek na perfumy (oczywiście "Barbie") dla mojej córy.
Woreczek powstał z odciętego rękawa piżamy ze "sklepu dla nauczycieli".
W moim woreczku starałam się skumulować motywy z poprzednich wyzwań:

Rękaw = wykorzystany motyw ubraniowy z października.
Rafia jako zawieszka i zarazem ozdoba = motyw bio-eko z maja.
Zawieszka - śnieżynka przypomina mandalę = wrzesień.
Wewnątrz zawieszki shaker box z blistra od leku na gardło = motyw apteczny ze stycznia.
I jeszcze całość zawiązana sznurkiem = motyw kwietniowy.

***

A wczoraj było tak:
Maja przybrała pozę jak na rozdaniu Oscarów ^^


Moja stremowana mała pastereczka pięknie występowała w Jasełkach :)
Zobaczyłam na dodatek, że ma tablicę pełną dobrych znaczków z zachowania...
Widocznie w przedszkolu ktoś podmienia mi dziecko :P
W domu to żywe srebro...


wtorek, 6 grudnia 2011

Ihaaaa!


Oto, co poleciało do Koczes (zdjęcie ukradłam z jej bloga, bo jakoś nigdy nie pamiętam o zdjęciu przed wysyłką...)
Bohaterem dzisiejszego posta będzie konik.

***

Koń jaki jest, każdy widzi, a mój koń z płyty pilśniowej z powodzeniem udaje stare drewno.
Ma siodło z wykrojnikowych papierków ozdobionych liquid pearls, ma dekorację z gałązek ostrokrzewu i ośnieżonych iglastych gałązek.


I zbliżenie na szczegóły:



A dziś w szkole było tak:


Przygotowałam z moją grupą i z koleżankami ze świetlicy przedstawienie o Mikołaju, z czterema piosenkami i scenką mikołajkowo-wierszową.
Dzięki sponsorom był też słodki poczęstunek dla dzieci oglądających przedstawienie.
Pięknie było i wesoło :)

***

Aha!!!
Lećcie zobaczyć na CRAFTYPANTKI, jaka ze mnie pakerka!!!
Pudzian się chowa :D



niedziela, 4 grudnia 2011

Oświadczam, że...

...od poniedziałku będziecie mogli mnie zobaczyć w nowym dla mnie miejscu.
Chociaż nie tak zupełnie "nowym", bo czasem się pojawiałam na blogu Craftypantek jako uczestniczka wyzwań czy wymianek, jednak dzięki decyzji wspaniałej ekipy - dołączyłam do składu :)



Bardzo dziękuję, jestem niesamowicie podekscytowana, gdyż wyzwania Craftypantek zawsze śledziłam z wypiekami na policzkach, teraz będę mogła w każdym wziąć udział :)
Juhu!!!

niedziela, 4 września 2011

Czas się spiąć

...jak napisała Mrouh - i pokazać klamerki, które wzięły udział w wymianie klamerkowej na blogu Craftypantek.


Oto moje klamerki, które poleciały do Anety Mencfel
Klamerki zostały mi sprzedane jako drewniane (ale miałam nieodparte wrażenie, że jednak były bambusowe).

Okleiłam je papierem ze starej książki, dodatkowo potuszowałam.
"Ramki" dla tworów owadzio-narzędziowych to tektura, którą potuszowałam Distressem Walnut Stain i pomalowałam na brzegu złotą farbką pękającą.
Owado-narzędzia to wydruk pomalowany obficie bezbarwną farbką pękającą, żeby uwidocznić spękania.
Do tego gdzieniegdzie miedziane perełki w płynie.
Klamerki to magnesy na lodówkę.

***

A takie klamerki przywędrowały do mnie:



Pełnią funkcję magnesów na lodówkę, w dodatku z moim nickiem!!! :D
Oprócz klamerek dostałam jeszcze od Anetki fantastyczne pudełko pełne przydasiów, które oczywiście zapomniałam obfocić, pokażę niebawem :)
Były tam i kwiatki, i cudne elementy metalowe, i wstążki, i genialne małe kopertki i mnóstwo innych drobiazgów - za które bardzo dziękuję Anecie!!!

A teraz biegnę się pochwalić efektami wymianki klamerkowej na blog Craftypantek, resztę klamerek biorących udział w wymianie można zobaczyć TU
Dziewczyny zaprezentowały naprawdę odlotowe pomysły :)


środa, 10 sierpnia 2011

Odkocznia i projekty

Odskocznia od ślubnych klimatów.
Karteczka dzieciowa na pierwsze urodziny :)

Trochę brokatu, różnych kwiatków, motylków i obowiązkowo - różu :D
Mam nadzieję, że spodoba się maleństwu.


***

Udało mi się załapać do "Projektu Zeszyt" :)
Jestem przeszczęśliwa i niesamowicie ciekawa, co to będzie :)
Obiecuję informować o postępach na tym polu, bo to genialne przedsięwzięcie!
Moja paczka już w drodze :)
Ale ćśśśś, o tym, co wysłałam napiszę dopiero jak projekt zbliży się ku końcowi!



***

A skoro mowa o ciekawych projektach to zachęcam do wzięcia udziału w wymiance klamerkowej zorganizowanej na blogu Craftypantek.
Akcja nagłośniona przez Mrouh.
Zabrałam się do robienia klamerek, super zabawa :)
Ile można wymyślić z udziałem takich maleństw, ile ciekawych, nowych zastosowań dla tak "banalnej" rzeczy jak klamerka :)
Lećcie się zapisywać!