Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ślub. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 września 2015

Jak zostać dobrą "przyłataną" teściową?

Witajcie!

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego coraz "mniej jest mnie" w blogosferze.
I dlaczego ciagle nie nadążam z odwiedzaniem ulubionych blogów, pisaniem komentarzy...
Powodów jest kilka.
W pracy mam znacznie więcej obowiązków, niż w ubiegłym roku, a prywatnie mamy "wysyp" ważnych uroczystości rodzinnych, no i jeszcze inne ważne sprawy, którym też poświęcam swój czas i uwagę...
Ostatnio nie ogarniam już rzeczywistości. Wybaczcie mi moje spóźnione komentarze u Was...
Docieram na ulubione blogi, kiedy tylko czas mi pozwala...

Dzisiaj też będzie krótko.
W ubiegły weekend zostałam trzeci raz teściową, tym razem  - "przyłataną"...


Wyobraźcie sobie, że 4 tygodnie po ślubie mojego syna, żenił się syn mojego męża.
Kolejne weselisko. I My znów w głównej roli, tzn teraz mój mąż na 1 miejscu.


Mąż z emocji nie zauważył, że mu się patka od kieszonki "wywróciła"...
Był baaardzo wzruszony...


A jak być dobrą "przyłataną" teściową?
Rady mogłabym powielić z wcześniejszego posta.
Kto ich nie przeczytał - zapraszam - post z 6 sierpnia.
 Właściwie, jestem już 4 razy teściową... Kiedyś Wam to wytłumaczę...
A taraz Kochani zapraszam do obejrzenia na gorąco relacji z weseliska:

Piękna i szczęśliwa Młoda Para:


Kochani: Bądźcie zawsze tacy radośni...


Zdjęć Młodej Pary będzie więcej, czekamy na profesjonalne fotki od fotografa...


I ja w roli "przyłatanej "teściowej":




Bolerko i mitenki do obiadu zdjęłam, ale nie mam zdjęć...
Dzień był dosyć chłodny, mimo słoneczka, więc na zewnątrz "zarzuciłam" na sukienkę bolerko.



Późnym popołudniem, kiedy zaczęły się tańce, mała zmiana dodatków i voila:









I bawimy się do rana...


A w nadchodzący weekend - kolejna ważna uroczystość...
I znów będą tańce...
I jak tu być na bieżąco w blogosferze?

Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Każdego dnia powolutku, po kolei odwiedzam Wasze blogi...
Jeszcze raz proszę o cierpliwość. :)

Drogi Anonimie nr 1 i nr 2, nie interesuje mnie czy Ci się podoba, czy nie...  Pokaż swoją twarz i swój idealny styl, a potem zabieraj się za komentarze...
A jak Ci się nie podoba, po prostu nie odwiedzaj mojego bloga. Proste - prawda?

Suknia: Bon Prix
Bolerko: Kwadrat
1 czółenka: Produkt polski, 2 czółenka: Sergio Leone
Dodatki 1 zestaw:
Naszyjnik: Tally Waijl
Bransoletka: Avon
Torebka: lokalny sklep
Kapelusik fascynator z woalką: Prywatna pracownia.
Mitenki: allegro
Dodatki 2 zestaw:
Naszyjnik: Tally Waijl
Bransoletka: lokalny sklep
Torebka, szal: Avon
Fascynator: Prywatna pracownia
Zegarek: prezent od mamy


czwartek, 6 sierpnia 2015

Jak być dobrą teściową? Moje przemyślenia...

Witajcie!

Ostatnio trochę zaniedbywałam Wasze blogi. Mam nadzieję, że mi wybaczycie...
Otóż 1 sierpnia mój syn się ożenił, a ja tym samym zostałam po raz drugi teściową...
Praktykuję już kilka lat, ale cały czas uczę się tej roli.

Można czytać mądre podręczniki, wskazówki, ale myślę, że trzeba samemu pracować nad tym, jak być dobrą teściową.


Po pierwsze: Pokochać synową, szanować, liczyć się z Jej zdaniem, poglądami etc...


Po drugie: Pamiętać, że syn i synowa mają własne życie, więc pozwolić Im uczyć się tego życia, nie wtrącając się niepotrzebnie...


Po trzecie: Nie wydzwaniać 5 razy w ciągu dnia, bez ważnego powodu, szanować czas prywatny Młodych...


Po czwarte: Odciąć pępowinę syna, teraz ma żonę, a mama zawsze będzie Go przecież kochać ...


Po piąte: O trudnych sprawach rozmawiać, wspierać, pomagać, rozwiązywać ewentualne konflikty kulturalnie i pokojowo...


Po szóste: Wizyty zawsze zapowiadać wcześniej, nie robić nagłych nalotów...


Po siódme: Nie urządzać Młodym mieszkania, nie narzucać swoich upodobań dotyczących fasonu lampy, koloru zasłon, wyboru nowego samochodu etc...


Po ósme: Służyć radą, doświadczeniem życiowym, ale nie uważać się za wyrocznię...


Po dziewiąte: Pomagać w miarę możliwości finansowo, ale w tej torebce nie ma sakiewki ze złotem, więc zachować zdrowy rozsądek...



Po dziesiąte: być zawsze obok na wyciągnięcie ręki, ale nie w środku życia, bo to Ich życie...


Kochani, pamiętajcie: JESTEŚMY! ZAWSZE MOŻECIE NA NAS LICZYĆ!


Drogi Synu, Ty zawsze będziesz moim dzieckiem, A Ty droga Synowo jesteś od teraz moją drugą Córką :)



Pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Powoli docieram na moje ulubione blogi.
Jeśli Młodzi wyrażą zgodę, pokażę niebawem kilka Ich zdjęć z tej pięknej uroczystości.
Dziękuję za wszystkie komentarze w poprzednim poście, wieczorem będę na nie odpowiadać.


Sukienka: Carolla
Buty: Produkt polski
Torebka: lokalny sklep
Korale, bransoletka: Avon
Zegarek: prezent od mamy
Rękawiczki - mitenki: allegro
Fascynator: Prywatna pracownia kapeluszy