Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamki. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 listopada 2020

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu. Część pierwsza.

 Jesienią 2018 roku udało nam się kilka razy pojechać na jednodniowe rodzinne wycieczki.

Tym razem naszym celem był Zamek Piastów Śląskich w Brzegu. To jedna z piękniejszych budowli renesansowych na Śląsku. Mieszkańcy nazywają go - mały Wawelem, bo istotnie ma z nim wiele wspólnego.

Trochę historii na podstawie źródeł: Zabytki - Zamek Piastów Śląskich.

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu jest zabytkiem wyjątkowym. Został zaliczony do klasy "0", natomiast jego główna brama została porównana wartością architektoniczną do Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Obecny kształt zamku to efekt przebudowy i rozbudowy, która miała miejsce w latach 1532 - 1560, a inspiracją tej budowli był niewątpliwie Wawel.

Pierwsze wzmianki na temat zamku w Brzegu pochodzą z 1235 roku. Był to wówczas niewielki dwór gotycki. Pełnił funkcję siedziby namiestnika książęcego, zaś dla książąt wrocławskich był miejscem postoju podczas podróży. Nowego znaczenia nabiera zamek po wyodrębnieniu się w 1311 roku księstwa brzeskiego oraz do wymarcia linii piastowskiej w 1675 roku. Zamek doczekał się większej przebudowy w latach 1360 - 1370. Dokonał tego książę Ludwik I. Do dziś są widoczne fragmenty murów tego zamku w skrzydle południowym.

W 1532 roku książę Fryderyk II rozpoczął przebudowę a w dalszej kolejności rozbudowę zamku w stylu renesansowym. Tak jak pisałam już wcześniej, inspiracją był krakowski Wawel. Do Brzegu sprowadzono włoskich architektów Jakuba i Franciszka Parrów i Bernarda Niurona.

W szybkim tempie prowadzono prace budowlane. Skrzydło południowe wzniesiono w latach 1541 - 1544, zaś skrzydło wschodnie ( od placu zamkowego) od 1544 do 1547 roku. Północne skrzydło powstaje po umocnieniu grząskiego terenu (od strony Odry), dzięki wbiciu kilkuset dębowych pali oraz osadzeniu ich na twardym podłożu, wtedy można było dopiero stawiać fundamenty.

Książę Fryderyk II umiera w 1547 roku, jego dzieło kontynuuje syn księcia Jerzy II. To wtedy zamek otrzymuje wspaniałe renesansowe wykończenie architektoniczne oraz artystyczne. Podziwiano go zarówno w tamtych czasach, jak i później. Prace trwały kilkanaście lat, od 1560 roku do 1582.

Niewątpliwie uwagę zwraca przede wszystkim brama wjazdowa, która prawie całkowicie jest pokryta rzeźbami. Została wykonana w latach 1548 - 1552.

Składa się ona z trzech części i balustrady. Dolna kondygnacja jest oparta na motywie antycznego łuku triumfalnego, zastosowano tutaj świadomą asymetrię - nie ma prawego łuku bocznego. Nad łukiem fundator kazał umieścić posągi własnej osoby i żony. Są one w rzeczywistych wymiarach. Znajdują się tam także herby rodowe, które podtrzymują giermkowie. Posągi to optycznie główny akcent bramy,  to podkreślenie znaczenia własnej osoby. Aby podkreślić natomiast królewskie pochodzenie, książę polecił umieścić w trzeciej kondygnacji popiersia władców swojej dynastii.

W pierwszych rzędzie umieszczono popiersia 12 pierwszych królów państwa polskiego, a w drugim rzędzie 12 książąt śląskich.

Dawniej całość była przykryta hełmem. Warto jeszcze raz zwrócić uwagę na balustradę ( kiedyś bogato rzeźbioną), na której pozostał ważny element - kartusz herbowy dynastii Jagiellonów na podstawie pieczęci Zygmunta Augusta, był on jednocześnie herbem Rzeczypospolitej.

Umieszczenie herbu w centralnej części było celowe. Oznaczało przeciwstawienie się centralistycznej monarchii Habsburgów i manifestowanie sympatii dla państwa Jagiellonów, które słynęło ze znacznych swobód obywatelskich.

Bramę wjazdową, jej wartość architektoniczną stawia się na równi z kaplicą Zygmuntowską na Wawelu.






Zdjęcie poniżej, źródło: zamkipolskie.com/brzeg.html


Zdjęcie poniżej, źródło: mapofpoland.pl/Brzeg. Brama wejściowa (galeria).

Także od strony dziedzińca została wykonana bogata rzeźbiarko elewacja krużganków, drzwi i okien.
Na podstawie opisów zamek posiadał bardzo bogate wyposażenie sal.
Prawdopodobnie Jerzy II zamówił we Flandrii przepiękne arrasy o łącznej długości - bagatela 170 metrów. Niestety wyposażenie komnat nie dotrwało do naszych czasów. Szkoda...
A zamek brzeski pełnił przecież ważną rolę ośrodka kultury dworskiej i manifestował wielkość i znaczenie osoby fundatora - Jerzego II a także całej dynastii Piastów.
Główni architekci zamku: Jakub i Franciszek Parrowie po wielkim "sukcesie brzeskim zaczęli otrzymywać intratne propozycje pracy. Między innymi pomagali przy budowie Zamku Królewskiego w Warszawie, a także wznosili zamek dla króla Szwecji w Uppsali oraz słynny zamek Kalmar, również w Szwecji.


Przez 150 lat zamek w Brzegu odgrywał bardzo ważną rolę kulturotwórczą na Śląsku. W 1741 roku został mocno zniszczony w trakcie bezmyślnego bombardowania miasta przez wojska pruskie. Niestety przejęcie władzy przez Prusy a także polityka germanizacji powoduje, że zamek traci na popularności oraz zaczyna niszczeć. W budynku umieszczono karczmę, później koszary, aż wreszcie magazyny. Taką rolę pełnił zamek do lat dwudziestych obecnego stulecia, mimo że był najważniejszym zabytkiem renesansowym na terenie Prus. W 1922 roku wreszcie usunięto z zamku magazyny i zostały przeprowadzone prace konserwatorskie, zabezpieczono przede wszystkim najcenniejszą część - bramę wjazdową. Zamek na szczęście ocalał podczas II wojny światowej. 
Na podstawie oryginalnych planów budowy z XVI wieku w lata 1966 - 1990 zamek odrestaurowano oraz przywrócono obiektowi jego renesansowy wystrój.
Obecnie w wyremontowanych salach zamku mieści się Muzeum Piastów Śląskich. Znajdują się tutaj zbiory malarstwa śląskiego, medalierstwa, numizmatyki, starych woluminów etc. Wnętrza zamku brzeskiego pokażę w odrębnym poście.
W zamku organizowane są także uroczystości o charakterze regionalnym i państwowym, różne koncerty, sympozja, zebrania naukowe itp.
Ponoć w godzinach wieczornych krużganki zamku są pięknie iluminowane światłem.
Może kiedyś uda nam się zobaczyć zamek brzeski nocą.:)



























Zwiedziliśmy także wnętrza zamku, na temat których przygotuję odrębny post.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Życzę zdrowia i wewnętrznego spokoju.

Zdjęcia pochodzą z 2018 roku.

* Jestem na etapie "przerabiania" posta. Opisuję wszystko po kolei własnymi słowami. Trochę to pewnie potrwa. Bardzo męczy mnie ostatnio długie siedzenie przed laptopem.
Chciałam pierwszy raz skorzystać z "gotowca", ale jak widać, nie wychodzi mi to.:)

Dziękuję Sylwio za pomoc i sugestie.:)

PS Uff, udało się. Pozbyłam się wreszcie tych białych ramek.😀 Jeszcze sobie nie radzę z wszystkim, ale cóż człowiek uczy się całe życie.



niedziela, 25 października 2020

Krapkowice odkryte i nieodkryte.

 Podczas naszych wcześniejszych wyjazdów, często mijaliśmy na trasie Krapkowice. 

Wreszcie pewnego pięknego jesiennego dnia ( 2018 roku) postanowiliśmy zobaczyć, co ciekawego znajduje się w Krapkowicach.

Zjeżdżając z autostrady, na trasie mijamy "coś" - prawie ruiny, prawie zamku.

Jednak mury i ruiny są współczesne,  nie ma co doszukiwać się tutaj dalekiej historii.

Prezentują się  jednak, moim zdaniem, ciekawie, więc stwierdziłam, że warto je uwiecznić.










Dawne czy współczesne, nieważne. Ładnie komponują się z otaczającymi je krzewami oraz drzewami.

Kolejnym miejscem, gdzie się zatrzymujemy, jest kościół Wniebowzięcia NMP.  To jeszcze nie centrum Krapkowic, a dzielnica Krapkowice - Otmęt. 

Świątynia jest zamknięta. Zza murów widoczne są jakieś ruiny. Zaintrygowało mnie to miejsce.

Po powrocie do domu doczytałam, że te ruiny to pozostałości zamku.

Niestety z zamku pozostało niewiele. Przez XVI wieczny mur ledwo można było dostrzec owe ruiny.

Prawdopodobnie zamek w Otmęcie mieli zbudować templariusze, inna wersja mówi, że tylko nim zarządzali. Według jeszcze innych źródeł, ponoć istnieją podziemne tunele, które łączą ten zamek z krapkowickim oraz studnią w Rogowie Opolskim.

A jeszcze inna wersja podaje, że twierdzę zbudował templariusz Otoman po powrocie z wojen krzyżowych.

Historia zamku oraz kościoła jest ciekawa i zarazem tajemnicza. 

Kościół powstał między innymi w tym samym czasie co zamek . Była to wówczas świątynia drewniana, którą około 1223 roku ufundowali władającą okolicą rycerze. Następnie patronat nad kościołem objęli cystersi, wtedy też ( XIV wiek) uległ przebudowie na murowany. Renesansowy kościół ponownie został przebudowany w latach 1912 - 14 i dotrwał do stycznia 1945. Niestety ucierpiał bardzo po wstąpieniu sowietów do Krapkowic .

A zamek? 

No cóż, zamku właściwie już nie ma. O tunelu templariuszy źródła milczą, chociaż ponoć dwie osoby - poszukiwacze skarbów, przeszło sto lat temu zaginęły po wejściu do podziemni ruin otmęckiego zamku.

Znane są natomiast nazwiska właścicieli tajemniczego zamku. W XV wieku należał do Strzelców - herbu Kotowicz, w XVI do Buchtów - herbu Odrowąż. To oni zmienili wizerunek budowli z warowni romańskiej na rezydencję renesansową. 

Ostatni z właścicieli - von Sponnek w zamku nie mieszkał, w 1926 roku sprzedał go. Zamek zaczął niszczeć i popadać w ruinę.

Zainteresowanych różnymi ciekawostkami odsyłam do strony: poznaj- slask.pl Krapkowice - kościół Wniebowzięcia NMP. Tam też znajdują się informacje na temat zamku.










Krapkowice są sympatycznym miasteczkiem. Pierwsze wzmianki na temat miasta pochodzą z XIII wieku.

Naszym celem było zobaczenie krapkowickiego zamku. Niestety nie było to możliwe. Mieści się tam obecnie szkoła. Może kiedyś uda nam się zobaczyć budynek z bliska. Wtedy przygotuję odrębny post na jego temat.

Póki co, zapraszam na krótki spacer do Krapkowic.








Krótka informacja na temat krapkowickiego zamku. ( Można powiększyć, klikając na zdjęcie).





Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.


Życzę Wam przede wszystkim zdrowia.

W miarę możliwości odwiedzę po kolei w przyszłym tygodniu moje ulubione blogi.

Zdjęcia pochodzą z października 2018 roku.

PS Nie wiem, jak Wy, ale mam problem z uporządkowaniem zdjęć na poście, rozmiar, odstępy, etc.

Nowa wersja blogera sprawia mi trochę problemów.