Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuczne futerka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sztuczne futerka. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lutego 2018

Krótkie futerko i frędzle. Zimowe omotanie z poplątaniem...


Nie miałam pomysłu na tytuł posta... Takie zimowe omotanie z poplątaniem...

Zima nie odpuszcza, grypsko rodzinnie szaleje i gdzie tu i z kim robić fotki?
No może na przykład w Castoramie, przy okazji zakupów z M?
A potem kilka w zajeździe w oczekiwaniu na gorącą zupkę...

Zdjęcia, to u mnie ostatnio już norma, spontaniczne, tym razem z telefonu, a zestaw sklepowo - wyjściowy.
M. mój zestaw się spodobał i stwierdził, że kilka pań w sklepie obróciło się za mną, a potem niektóre obchodziły mnie  i przyglądały się, cóż ja tam omotałam na sobie, jedna ponoć pani zrobiła mi z ukrycia fotkę... Łał...

Ponieważ oczy mi ostatnio szwankują, nie będę pisać poematu na temat owego zestawu.
Po prawie dwóch latach czerni, powoli oswajam się z jaśniejszymi kolorami...
I wcale nie jest to łatwe...





Po szybkich zakupach, idziemy się trochę ogrzać:







Zanim dotarła na stół zupka, M. raczył się pysznym chlebem i smalczykiem:


Ja cierpliwie czekałam:



Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.

Zdjęcia sprzed tygodnia, teraz chodzę bardziej omotana. U mnie minus 12 ... Brrr...

Sztuczne futerko: Atmosphere
Sweter: Bon prix
Spodnie, szalik: lokalny sklep
Buty: CCC
Torba: już wystąpiła...

piątek, 9 lutego 2018

Eskimoska w ogrodzie...

Był już krecik w ogrodzie, a dzisiaj pojawiła się Eskimoska...
Zima zawitała w mojej miejscowości na nowo, więc do łask wróciło sztuczne futerko, które kojarzy mi się właśnie z odzieniem Eskimosów...
Jego zalety: jest lekkie, bardzo cieplutkie i miłe w dotyku :)
Minusy: dodaje kilogramów :(
Mimo tego minusu, ważne jest to, że chroni od wiatru i ziąbu, a ja jestem strasznym zmarzluchem.
Zapraszam do pięknego ogrodu Ang... a także autorki poniższych zdjęć:


Urocze 3 Eskimoski znalezione w Internecie:




Tak sobie myślę, że moim futerkiem też nie pogardziłyby panie powyżej.:)
 Ich futerka także bardzo mi się podobają...








































































Rybnicka Eskimoska ma oczywiście torebkę oraz botki z CCC :)






Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Nadal przepraszam za opóźnienia na moich ulubionych blogach. Przeszło tydzień nie miałam dostępu do Internetu. Powoli do Was docieram. :)
Życzę spokojnego weekendu.

BARDZO DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE POD POSTEM: KOCHANEJ ANI...


ANG... Dziękuję jeszcze raz za zdjęcia :)
Zdjęcia Eskimosek - źródło Internet


Sztuczne futerko: Huiliya, prezent od M.
Sukienka: Bon prix
Wisiorek: lokalny sklep
Botki, rękawiczki: CCC
Torebka: lokalny sklep




czwartek, 25 stycznia 2018

Krecik w ogrodzie...

Lubicie bajkę o sympatycznym kreciku? Bo ja tak...
A dlaczego o tym piszę? Bo moje sztuczne czarne futerko przypomina mi właśnie futerko krecika.
Jest mięciutkie i przytulne... No i żaden krecik nie ucierpiał :)
To pierwsze moje zimowe zdjęcia od prawie dwóch lat...
Ostatnie - w styczniu 2016 roku.
Moja droga Ang..... trochę poeksperymentowała z fotkami :)

A jak prezentował się wspomniany wyżej krecik w ogrodzie, zobaczcie sami:










Krecik podobnie jak ja, lubi truskawki:


I jedno zdjęcie bez krecika:



Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Życzę spokojnego nadchodzącego weekendu.
Na moich ulubionych blogach będę dopiero jutro po południu.

Zdjęcia: Ang.....

Sztuczne futerko: vintage ( allegro)
Sukienka, sweterek: Bon prix
Szalik, rękawiczki, wisiorek: lokalny sklep
Torba: David Jones (prezent)