Tym, którzy pamiętali: DZIĘKUJĘ
Nie mam zdjęć imieninowych, ale uchowały się wakacyjne - przedurodzinowe,
stąd letnia aura fotek:
Każde życzliwe słowo mnie cieszy...
Każdy prezent, szczególnie ten od serca...
Ten zaskoczył mnie i niezwykle uradował.
Beatka moja blogowa koleżanka (blog - utkane z pasji) sprawiła mi tę radość :)
W przesyłce znalazłam:
- śliczną kartkę z przepięknymi i mądrymi życzeniami
- cudny naszyjnik i bransoletkę
- słodką ramkę na zdjęcie
- pachnący lawendowy komplecik.
Beatko jeszcze raz dziękuję. :)
I kiedy nieraz zastanawiałam się czy blogowanie ma sens, to takie momenty oraz wszystkie życzliwe maile, rozmowy telefoniczne i każde dobre słowo utwierdzają mnie w przekonaniu, że tak - ma sens...
Za oknem wieje zimny wiatr, ale jest przecież tyle momentów życzliwości, które ocieplają moją duszę :)
Także wspomnienia, kwiaty, letnie spacery i słońce...
A jeśli kiedyś pogubię się w labiryncie trosk, wiem, że za murem też jest świat...
Trzeba tylko znaleźć dość siły w sobie, by go ominąć i iść dalej swoją drogą...
A potem odszukać klucz do właściwych drzwi...
Jeszcze raz popatrzeć na kwiaty i iść dalej w stronę słońca...
Żyć z całych sił i uśmiechać się do ludzi...
Proszę, posłuchajcie tej muzy...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających.
Dziękuję za pamięć oraz życzenia w realu i blogosferze. :)
Sukienka: Orsay
Buty: Bon Prix
Torebka: lokalny sklep
Naszyjnik: Stradivarius
Bransoletki: Avon