Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje sukienki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje sukienki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 czerwca 2015

Energia potrzebna od zaraz... Pomarańczowa sukienka i pierwszy dzień lata.

Witajcie!

Czerwiec, wypalenie organizmu totalne.
Dużo trudnych miesięcy, tygodni, dni, chwil za mną, setki dokumentów, godziny ponadwymiarowe kradnące wolne weekendowe chwile...
Były jednak też chwile radosne i tego się trzymam...
Otwieram rano oczy, a przede mną wizualizacja dnia, tygodnia...
Długa lista spraw do załatwienia oraz zajęcia wymagające energii... Dużej energii i cierpliwości...
Skąd je czerpać? Ostatnio po upałach, nawet słońca brak. Tak jakby też się zmęczyło samym sobą i zrobiło sobie wolne...
Za moim oknem rzęsisty deszcz... Czasem na chwilkę wyjrzy słońce i znów deszcz...
A przecież dzisiaj / jutro pierwszy dzień astronomicznego lata...

Czyli jedyna nadzieja w koloroterapii, jeśli w ogóle coś takiego istnieje.
Czasem wydaje mi się, że tak...
Czasem, że nie...
Ale próbować warto...
No to próbuję...

Sukienka ma kolor pomarańczowy, ja lubię ten kolor, bo kojarzy mi się z ezgotycznymi owocami i przede wszystkim energią. Pewnie niektórzy zobaczą na monitorze kolor czerwony.
Dodatki - kontrast - w zielonym kolorze.
Ot, taki mój kolorystyczny kaprys...





W przyrodzie wiele kwiatów to połączenie właśnie koloru pomarańczowego i zielonego i jak to pięknie wygląda... :)









Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających i życzę miłego tygodnia.
Za kilka dni zapraszam na kolejne wspomnienia podróżnicze.
A ja wracam do moich dokumentów...

Zdjęcia z "poczekalni", tego dnia było bardzo ciepło i bardzo słonecznie...

KOCHANI, nie wiem, jak to się stało, ale zniknęła mi moja lista ulubionych, obserwowanych blogów.
Chciałam dodać nowy, ciekawy podróżniczy blog i ... wszystkie inne zniknęły... :(
Muszę odtworzyć listę. Póki co, "wchodzę" na Wasze blogi, dzięki ikonkom w komentarzach.
Nie wiem jednak, kiedy pojawiają się u Was nowe posty :( , sprawdzam  intuicyjnie...


Sukienka: lokalny sklep
Torebka: lokalny sklep, już wystąpiła na blogu
Naszyjnik: H&M, Mohito, Reserved? :(  Nie pamiętam...
Bransoletka: pamiątka z wakacji
Pierścionek: Orsay
Zegarek: prezent od mamy
Buty: Sergio Leone, również wystąpiły już na blogu