Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maj. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2020

Ogrody Kapias w maju i moje rozważania z okazji Dnia Matki.

Do Ogrodów Kapias jeździmy kilka razy w roku.
To miejsce nie może się znudzić. Praktycznie w każdym miesiącu w ogrodach pojawia się nowe kwiecie a krzewy i drzewa zmieniają swoje ubarwienie.
Często możecie oglądać uroki ogrodów a także dokładne opisy gatunków kwiatów, krzewów, drzew na blogu Łucji - Marii "Szkiełkiem, okiem i sercem".
Należę do tych osób, które chłoną piękno kwiecia, ale nie przywiązują zbytnio wagi do ich nazw.
Szczerze mówiąc, bardziej M. zna się na tym...

Ten post dedykuję mojej Mamie.
W maju minęła 4 rocznica Jej odejścia, a za dwa dni Dzień Matki.
To dla Ciebie Mamo, te wszystkie piękne zdjęcia kwiatów i soczystej zieleni. Kochałaś wiosnę i maj.
Co teraz mogłabym Ci lepszego podarować, oprócz miłości, tęsknoty i pamięci.


Tak bardzo żałuję, że nigdy nie byłyśmy tam razem...
Jednak chcę wierzyć w to, że podziwiasz je teraz z lepszego świata, gdziekolwiek on jest.

Zapraszam na majowy spacer.








































Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę spokojnego weekendu oraz dobrego przyszłego tygodnia.


Zdjęcia: maj 2020.

TRZYMAJMY SIĘ ZDROWO!!!

Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem.:)
W wolnej chwili na nie odpowiem oraz odwiedzę moje ulubione blogi.
Muszę ograniczyć siedzenie przy komputerze.


piątek, 8 maja 2020

Czas na rzepak...

Od lat chciałam mieć fotki w rzepaku...
Albo nie było czasu, albo nastroju, albo rzepak już przekwitł...
Teraz czasu też nie mam za dużo, z nastrojem też bywa kiepskawo, jedynie rzepak pięknie kwitnie i bardzo intensywnie pachnie, jak zawsze od lat.

Każdego dnia zalewają nas nowe informacje dotyczące sytuacji w kraju. W miejscu gdzie mieszkam, rośnie liczba zarażonych. W ogóle najwięcej nowych  przypadków jest na Górnym Śląsku. :(
Taka sytuacja, a ja zaczynam post na temat rzepaku?
Wydaje się to irracjonalne.
Wierzcie mi, bardzo się boję o Bliskich, także o nas. Jednak szukam, jakiejkolwiek furtki, by całkiem nie poddać się złym nastrojom.

Od dwóch miesięcy pracuję zdalnie w domu. Wyszłam na zewnątrz kilka razy i to na krótko.
Jak większość pragnę chociaż namiastki normalności.
M. wywiózł nas, gdzie nie było nikogo, tylko pola, łąki, w oddali las... Pospacerowaliśmy bez duszących nas masek, a kwitnący rzepak wydawał mi się najpiękniejszy na świecie., nawet jego zapach był jakiś niezwykły...

Pamiętam, jak podziwiałam profesjonalne sesje wśród rzepaku na różnych blogach.
Moje zdjęcia są o niebo skromniejsze, ale nie chodzi o to, by kogoś "przebić".
Mam wreszcie fotki w rzepaku. Trochę normalności w tym trudnym i jakże niepewnym czasie.


Czyż te pola rzepaku nie są piękne?




















Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Życzę Wam słonecznego, spokojnego i zdrowego weekendu. :)



Dziękuję ślicznie za komentarze pod ostatnim postem.
W wolnej chwili na nie odpowiem.:)
Podczas weekendu odwiedzę także moje ulubione blogi.

Zdjęcia: maj 2020 r.