Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Design. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

No to zaczynamy :)

No to jesteśmy gotowi. Czekamy na was od jutra do niedzieli na About Design 2014 w AMBEREXPO w Gdańsku, ul. Żaglowa 11


Więcej zdjęć tu

piątek, 7 marca 2014

Dużo pracy, dużo pomysłów za krótka doba

Witajcie,
U mnie rzeczywiście jak w tytule, a to za sprawą szykowania trzech zupełnie nowych działów w sklepie. Jakich, niech na razie pozostanie niespodzianką.  Mam nadzieję, że zdążę do maja.  Bo w maju będziemy prezentować naszą ofertę na  4. Targach Designu i Aranżacji Wnętrz ABOUT DESIGN w Gdańsku. Zgłoszenie zatwierdzone i teraz już nie ma odwrotu. Czuje lekką tremę połączoną z ekscytacją, co to będzie.


Byłam już na nie jednych targach, ale nigdy nie z tej drugiej strony czyli wystawcy.  Trzymajcie więc za mnie kciuki i wysyłajcie pozytywne fluidy, bo na pewno się przydadzą.  

Pozdrawiam cieplutko,

Karola

piątek, 10 stycznia 2014

Kolejne jelenie :)

Kolejne jelenie zamieszkały w moim domu. Mniej więcej w październiku (może listopadzie) w IKEA dostrzegłam talerze i miski ozdobione głową jelenia. Pomyślałam, że to nowy motyw z okazji  zbliżających się świąt. Spodobały mi się, nawet bardzo, wręcz najarałam się. Jednak pomyślałam, że po świętach jest szansa na wyprzedaż i przecenę. Nie znalazłam takiego motywu w ofercie internetowej sklepu, ale jakoś mocno się tym nie przejęłam, choć powinno się to wydawać dziwne.

Od stycznia z kartą Ikea Family jeleniowe talerze i miseczki można kupić za 9.99zł. Talerzyków kupiłam tyle ile chciałam, gorzej było z miseczkami, zostały ostatnie 3.  Czy uda mi się dokupić jeszcze 3 sztuki? Na to pytanie pracownik nie był mi w stanie odpowiedzieć.



Jestem raczej realistą i myślę, że może być to trudne. Po powrocie do domu poszperałam trochę w necie i już wiem, że jelenie są z kolekcji CHALET z 2012 roku. Kolekcji limitowanej sklepów IKEA w Szwajcarii i Austrii (tyle się doczytałam). Co robią rok później w Gdańskiej IKEA nie mam pojęcia.



Pozdrawiam cieplutko,
Karola

sobota, 23 listopada 2013

Biedronka pomysłodawcą na tegoroczne dekoracje świąteczne

Wiele z Was skusiło się na skandynawskie poszewki i kocyki z Biedronki.  Ze mną było podobnie, wybrałam się tam z zamiarem zakupy szarych kocyków i poszewek.
Kocyki miały z góry ustalone przeznaczenie stania się materiałem na duże poduszki na kanapie.  Poszewki miały być uzupełnieniem poduszkowym. I tu wyszła dziwna sytuacja, bo szare poszewki nie miały nadruku. Cóż pomyślałam trudno, może przy okazji, może w innej Biedronce jeszcze uda mi się dokupić.  Nic bardziej mylnego wszystkie odwiedzone przeze mnie sklepy (w różnych częściach miasta) miały szare poszewki ale bez nadruku.
Mąż przekonał mnie, że gładkie poszewki w takiej cenie są dobrym pomysłem (zwłaszcza jak się nie potrafi szyć) w końcu mamy ploter możemy kupić flocka lub fleka i zrobić naprasowanki.  Myślę, że „po szkle mrożonym”  naprasowanki będą kolejną nowością w sklepie po nowym roku :)

Wracając do poduszek z kocyków to prezentują się tak:


Teraz czekają schowane na święta, bo testerzy już zwęszyli nowości. 


Miłego weekendu
Karola i jej "zmutowane lisy" :P

środa, 28 sierpnia 2013

Kolejny kosz...

Tak, tak wróciłam z urlopu, ogarnęłam się trochę, nową kolekcje potwornych naklejek stworzyłam i powoli czuję jesień w kościach.  Relacji z wypadu nie będzie, bo dopiero po powrocie zorientowaliśmy się, że nie zrobiliśmy ani jednego zdjęcia. Jaka to mówią zdarza się najlepszym
Jednak plan wyjazdowy wykonany w 100%
Kąpiel w jeziorze była
Wizyta na odpuście na Wigrach była
2 spotkania z koleżankami ze studiów były
Pogoda także dopisała, no prawie :P

Na Wigrach nie mogłam się powstrzymać od zakupu pająka (bardzo podobnego kupiłam jako dziecko będąc tam pierwszy raz, równo 20 lat temu).


Drugi zakupem była wymarzona bransoletka Alicja w krainie czarów z piecuchowa


I to by było na tyle wyjazdowych komentarzy

A teraz przechodzimy do jakże krótkiego, ale meritum posta,  związanego z tytułem. Moja fascynacja gadżetami w kształcie koszy na śmieci nie słabnie. Do kolekcji trafiła temperówka w tym kształcie, jako bardzo przydatny gadżet. Teoretycznie, bo okazała się strasznie tempa i średnio widzę nasza dalszą współpracę.




I na tym kończę swój mizerny wywód na tema wszystkiego co się dzieje u mnie, ze mną, a często wbrew mi. Czuję odrobinę zażenowania, że moje ostatnie posty, są właściwie o niczym, ale mam nadziej, że jakoś to przełkniecie i wybaczycie mi chwilowy spadek weny twórczej.

Pozdrawiam wszystkich 
Karola

sobota, 27 lipca 2013

Papier, plastik, szkoło...

Naklejki na kosze do segregacji odpadów (obok naklejek marine) to hit ostatnich tygodni. Produkcja pochłania mnie bez reszty, a w chwilach przestoju staram się nadrabiać wszystkie inne rzeczy składające się na moje codzienne obowiązki.  I tak dni uciekają prawie jak woda przez palce. Nie narzekam bo w sumie lubię taki pęd (chyba mam coś z pracoholika :P).
Tak sobie wkręciłam cały ten recykling i żyje tym dosłownie (i w przenośni), że powoli wkracza on w sfery życia zupełnie z tym nie związane.  Zresztą co tu dużo pisać sami popatrzcie.


Do recyklingu raczej się nie nadają, ale do trzymania ładowarki do telefonu lub kabla USB są rewelacyjne i wywołują uśmiech u każdego kto je zobaczy :)
Mają jeszcze jedną pozytywną cechę wykonane zostały z plastiku z odzysku 



Pozdrawiam cieplutko,
Karola

piątek, 19 lipca 2013

Pitu, pitu...

Pitu, pitu a jutro minie miesiąc od moich urodzin. Mam spore zaległości i czas to zmienić. Chcę Wam pokazać jaki wspaniały prezent dostałam od Petry Bluszcz. Wszystko z myślą o mojej "angielskiej kuchni ": deseczka z londyńskimi motywami...


oraz łopatka, która została ozdobą nowych relingów. 




Była też karteczka z bluszczem :) teraz wisi na tablicy w mojej norze 


Z kolei od Katesz dostał materiałowe taśmy klejące. 


Dziewczyny jeszcze raz bardzooooooooooo dziękuję :)



Na koniec mała zapowiedź, mamy już oryginalną zupę. Niedługo coś z tego powstanie i nie będzie to bynajmniej obiad :)



pozdrawiam cieplutko i do następnego pitu, pitu...

niedziela, 23 czerwca 2013

Klasyka dizajnu, obiekt westchnień i pożądania, od wczoraj na wyposażeniu...

Marzenia stały się rzeczywistością, wyciskarka do cytryn Philippe Starck(a) od wczoraj jest w moim posiadaniu. To jedno z takich marzeń do których się wzdycha i nie ma się odwagi na realizację. Z przyczyn obiektywnych oczywiście, bo nie jest to produkt pierwszej ani nawet drugiej potrzeby, a dodatkowo cena skutecznie odstrasza.
Jak to się stało, że trafił pod moją strzechę? To za sprawą mojego małża i naszych przyjaciół :) W wielkiej konspiracji przede mną, umówili się na kupno jednego wspólnego prezentu z okazji moich urodzin. 





pozdrawiam cieplutko 
Karola

sobota, 11 maja 2013

About Design

Od piątku na terenie Amber Expo w Gdańsku trwa About Design. My z mężem wybraliśmy się tam już w piątek, jutro ostatnia szansa by odwiedzić targi.


Komplet do jadalni  z płyty OSB


Pufki z tektury falistej w filcowych ubrankach


Fotel z nakrętek


Fotel kalendarz


Kalendarz ZOO na każdy miesiąc inne zwierze 


Bardzo oryginalny wózek, odchowasz dziecko, pójdziesz na zakupy, a na stare lata będziesz mieć balkonik   


I Mośki z okienka :)


Pozdrawiam,
Karola
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...