Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślubne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślubne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 września 2020

610. Ślubne pary - wzory

Witajcie, 
kilka propozycji na ślubne duże metryczki oraz kartki. 

 2396. - Młoda Para 1 94x148 (4) 




Ta sama grafika, ale mniejszy rozmiar. W sam raz na kartkę. 
Opracowanie: Kasia Szczepaniak
Tkanina: len

2397. - Młoda Para 1A 39x60 (5)

* * *

2398. - Młoda Para 2 - Wedding Couple 2 70x145 (4)


Opracowanie: Kasia Szczepaniak

2399. - Młoda Para 2A - Wedding Couple 2A 29x60 (5) 

* * *

2400. - Młoda Para 3 76x139 (4)



2401. - Młoda Para 3A - Wedding Couple 3A 31x57 (5) 

Opracowanie: Kasia Szczepaniak

* * *

2402. - Młoda Para 4 - Wedding Couple 4 71x143 (4) 


2403. - Młoda Para 4A - Wedding Couple 4A 30x59 (5) 


Opracowanie: Kasia Szczepaniak

* * *

2404. - Młoda Para 5 - Wedding Couple 5 71x139 (4)


2405. - Młoda Para 5A - Wedding Couple 5A 30x57 (6) 

Opracowanie: Kasia Szczepaniak

* * *

2406. - Młoda Para 6 - Wedding Couple 6 71x150 (4) 


2407. - Młoda Para 6A - Wedding Couple 6A 29x62 (5)

Opracowanie: Kasia Szczepaniak

* * *

2408. - Młoda Para 7 - Wedding Couple 7 82x147 (4)


2409. - Młoda Para 7A - Wedding Couple 7A 35x61 (5)

Opracowanie: Kasia Szczepaniak




Wzory można zakupić zarówno pojedynczo jak i w zestawach. 
Zapraszam do sklepu. 

piątek, 4 września 2020

609. Ślubny taniec [haft - finał]

 Witajcie,

Niejedna z was zna to uczucie, kiedy po długim leżakowaniu w czeluściach szuflady wyjmie się kanwę z rozpoczętym haftem i w końcu postawi się ostatni krzyżyk. Och... to jak uwolnienie długo wstrzymywanego oddechu... 

Pracę nad nim zaczęłam jeszcze w 2019 roku, w sierpniu. Powodowała mną potrzeba sprawdzenia, czy mieszanka nitek dla ciała, jaką użyłam będzie dobra. Kiedy test się udał i powstały plecy kobiety, wzór trafił do sklepu pod numerem 1348. Ślubny taniec. Potem praca nad haftem zwolniła, aż w końcu stanęła na dobre. Co jakiś czas wracałam na chwilę do niego, ale jednak zwyciężały inne prace, aż do ostatnich czasów, kiedy to stworzyłam wzór, do którego szybko zapałałam słabością. Trzeba było zwolnić krosno, a więc prace ruszył pełną parą.
Ostatnie postępy publikowałam TU


A tu już finał. Po wypraniu i wyprasowaniu :) 



I w kawałkach



















Dane techniczne

Kanwa: biała (Tajlur), 16ct

Mulina: DMC, kolorystyka wg legendy ze wzoru (w tym mieszanki)

Ścieg: krzyżyki, backstche

czwartek, 30 stycznia 2020

566. Ślubny taniec [haft]

Witajcie,
pisałam - jeszcze w zeszłym roku - o planie wyszywania po trzy nitki dziennie. Przez pierwsze dni plan się sprawdzał, a potem mega pauza. Znowu.
Moje dwa hafty, które już spokojnie można nazwać UFO-kami leżą od nie pamiętam kiedy. Z pewnością od zeszłego roku. Przyznaję się uczciwie ostatnio nie po drodze mi z igłą, a i pociąg się jakoś zmniejszył. Czyżby całkowite odstawienie? Raczej nie. Jest plan. Kolejne wzory czekają na wyszycie, więc przysiadam, kiedy tylko chwila pozwala.

Jeszcze w zeszłym roku przewinęłam kanwę i rozpoczęła się praca nad dołem sukni. Ten etap jest monotonny. Wcześniej wyszyłam odcinki wymagające pilnowania i liczenia. Pozostało tylko wypełnienie luk jednym kolorem i ponownej, już ostateczne przesunięcie kanwy. Już ostateczne.

Kiedy ostatnio pokazywałam haft wyglądał tak.


Dziś prezentuje się następująco. Tak niewiele zostało do końca...




Przy okazji chcę Was zaprosić do odwiedzenia fajnej strony crafting-news.
Znajdziecie tam wiele fajny inspiracji np. na zakładki :)

Spieszę dodać, iż jedne z zakładek, "Tęczowe zakładki" trafiły właśnie na tę stronę :)
Cieszę się ogromnie, że zostały dostrzeżone, ale ten sukces nie byłby możliwy gdyby nie fantastyczne opracowanie Ani Iwańskiej, która przetestowała wzór


poniedziałek, 28 października 2019

546. Ślubny taniec i trzy nitki

Witajcie,
dziś przychodzę z haftem ze wzoru "Ślubny taniec". Jak pamiętacie zaplanowałam sobie test. To był pierwszy wzór, w którym dopierałam podwójne nitki. By zweryfikować swoje umiejętności, postanowiłam samodzielnie wyszyć własny wzór. W Sierpniu zabrałam się za pracę i zaraz po tym, jak wszyłam plecy Panny Młodej (to one oraz twarze mają mieszankę) odłożyłam krosno za plecy...
Ostatni raz pokazywałam postępy tu. Był to Sierpień.
Na blogu ledwie ukazała się głowa młodego. Kolejne postępy pokazywałam na FB.

Tygodniami nie tykałam igły - wzory wbrew pozorom pochłaniają sporo czasu - i czegoś mi brakowało i to bardzo. Mam już chęć wyszyć kolejne części z "Magii róż", ale oba krosna są zajęte. Trzeba było coś z tym zrobić i to szybko! Wymyślałam sobie, że spróbuję każdego dnia wyszyć przynajmniej 3 nitki. Niewiele, prawda? No i zaczęło się. Pierwsze dni były dziwne. Jakby moje ręce zapomniały jak się wyszywa, ale później poszło migiem i nawet po męczącym dniu przysiadam do haftu i robię trzy niteczki, a czasem więcej (jak się zapomnę ;-)

Pomyślałam przy okazji, że fajnie będzie zorganizować akcję. Może inne hafciarki też to zmobilizuje do działania. Zaproponowałam akcję na swojej stronie FB z hasz tagami #trzynitki #3nitki. Z tego, co widzę kilka dziewczyn dołączyło. Cieszę się i trzymam za nie kciuki.

A tak wyglądają moje postępy w ślubnym hafcie. Zaczęłam 13.10.2019 i pomijając dwa dni przerwy na rzecz innego haftu, dziś kończę pierwszy etap i przewijam kanwę dalej.


Co myślicie o takiej nitkowej mobilizacji? Wiele z was jej nie potrzebuje, bo śmigacie z igiełkami jak torpedy, ale te, które mają chęć się przyłączyć, serdecznie zapraszam. Nie ma tu kar, a nagrodą będzie ukończenie wymarzonego haftu wcześniej.

Gif z postępów


I każde zdjęcie osobno














Na dziś tyle. Kolejna odsłona niebawem, a potem koty i kolejne hafty.