czas mknie jak szalony, kiedy człowieka zajmuje pasja, ale trzeba znaleźć też czas by upamiętnić swoje działania.
W dzisiejszym poście moje działanie ograniczyło się tylko do modyfikacji wzoru.
Na maila Igiełki, napisała Pani Ewa z pytaniem o wzór. Jaki jest rozmiar liścia dębu z tego wzoru.
Okazał się za mały za mały. Pani Ewa mała jednak swój plan i zapytała, czy mogę wykonać większy. Zgodziłam się. Wykonałam dwie wersje (z konturami oraz bez), które otrzymała klientka. Do końca nie było wiadomo, którą wyszyje.
W krótkim czasie przyszedł mail z wyszytym haftem, a kilka dni później gotowy już proporzec.
Jestem pod wrażeniem pracy Ewy i pomysłowego wykonania. Początkowo nie wiedziałam jak sobie to wyobrazić, ale ważne, że klientka miała pomysł i prowadziła go w życie :)
Haft jest po obu stronach kanwy (czarnej)
I cały proporzec. Podoba mi się wykorzystanie nierównego patyka. Pasuje do tej kompozycji :)
Pani Ewie dziękuję za zdjęcia i pozwolenie na publikację, a wam za odwiedziny :)
* * *
Uwaga!
Zbliża się dzień rozstrzygnięcia, kto będzie testował farbowaną kanwę.
Spośród waszych wpisów wybrałam te, które wskazywały na chęć wzięcia udziału w zabawie.
Poniżej publikuję nazwiska / pseudonimy używane na blogach.
Jeśli coś się nie zgadza, jest jeszcze czas na korektę.
Uwaga!
Zbliża się dzień rozstrzygnięcia, kto będzie testował farbowaną kanwę.
Spośród waszych wpisów wybrałam te, które wskazywały na chęć wzięcia udziału w zabawie.
Poniżej publikuję nazwiska / pseudonimy używane na blogach.
Jeśli coś się nie zgadza, jest jeszcze czas na korektę.
(Pod uwagę były brane tylko osoby prowadzące blogi)